Co najdziwniejsze , jak dla mnie , to to że latały samoloty , normalny dzień lotny , przynajmniej tak mi się wydaje .
Nawet wylądował KC-135 , postał na drodze startowej , chyba coś tam zabrał , albo przywiózł , boczne drzwi otwarte , po czym odleciał w wiadomym tylko sobie kierunku .
Ludzi masa , poczekałem do samego końca , i coś niecoś tam sobie wypstrykałem .



