W sobotę 24 marca tuż po godz. 18.15 na krakowskich Balicach wylądowała powracająca z Hiszpanii Casa C 295M nr 011. I nie było by w tym nic dziwnego, bo samoloty transportowe 8.
Bazy Lotnictwa Transportowego wykonują zadania przez 7 dni w tygodniu i o każdej porze doby, gdyby nie zwracające uwagę nietypowe dla polskich Cas malowanie tego egzemplarza.
Samolot Casa C 295 nr 011 przybył do Polski 15 sierpnia 2003 r., jako pierwsza tego typu maszyna. Po 8 latach intensywnej eksploatacji również, jako pierwszy został przekazany do producenta – Airbus Military w Sewilli - na obsługę okresową tzw. obsługę 8Y. Do tego czasu samolot uzyskał niemal 2500 h nalotu.
Obsługa 8Y to szczegółowe badania struktury płatowca (w tym przede wszystkim elementów wytrzymałościowych skrzydeł i stateczników), dokładne badania wiązek instalacji elektrycznych oraz przewodów instalacji hydraulicznej i paliwowej. Dodatkowo wykonane zostały biuletyny techniczne, w tym związane z poprawą bezpieczeństwa podczas wykonywania zadań lotniczych, których realizacja podczas normalnych przeglądów była niemożliwa ze względu na trudności w dostępie do poszczególnych elementów płatowca. Końcowym elementem przeglądu było sprawdzenie korozyjne płatowca, wymiana uszczelnień i naniesienie nowej powłoki malarskiej na całym samolocie zgodnie z nowo przyjętym schematem malowania samolotu Casa C 295M (plamy w dwóch odcieniach koloru szarego). W ramach przeprowadzonej obsługi nie przeprowadzano modernizacji ani doposażania samolotu w nowy sprzęt. Kolejna Casa C 295M o numerze 012 przechodzi tego samego typu obsługę 8Y w zakładach Airbus Military EADS PZL Warszawa – Okęcie, następne samoloty również przeglądane będą w kraju.
tekst: kpt. Włodzimierz Baran
foto: Wojciech Stawski (RBS Photos)
W WZL -2 już się szykują na takie malowanie ,miejmy nadzieję ,że pech czeskiej CASY powracającej z obsługi w Hiszpani w zeszłym roku ,nie przytrafi się naszym maszynom .
Stowarzyszenie Miłośników Lotnictwa Wojskowego "Krzesiny"