Fajne zdjęcie tej pary z rakietami. N/b 38 ma dość dobrze znaną i opisaną tu historię, której ślady można zobaczyć na zdjęciu. Ponad to doskonale znam "okoliczności przyrody" w których powstały te zdjęcia
OK, teraz do podwieszeń. Samolot może przenosić i odpalać rakiety S-24, jednak ten rodzaj uzbrojenia był domeną samolotu Su-22 i z niego z powodzeniem odpalano "latające rury kanalizacyjne". Kilka razy miałem okazję odpalać S-24 i zawsze miałem takie skojarzenie, co innego S-25 - taki przerośnięty Panzerfaust.
Warianty kpr na/pod MiG-29. Można wymieszać jedynie dwa rodzaje rakiet, czyli 2 x R-27 i 4 x R-60 lub 73 lub 2 x R-73 i 4 x R-60 lub 2 x R-60 i 4 x R-73. Albo zastosować wariant jednorodny tzn. 6 x R-60 lub 6 x R-73, nie ma wariantu z większą niż 2 ilością R-27. Poza tym te ostatnie muszą być podwieszone na wewnętrznych podwieszeniach.
Dlaczego tak się dzieje?
Ta wersja MiG-29 choćby nie wiem jak bardzo czarować i za każdym razem porównywać ją do F-16Block52+ czy nawet jakiegoś SF F-16V, pozostanie starym samolotem, opracowanym w czasie kiedy w uzbrojeniu były dwa podstawowe rodzaje rakiet, mianowicie Alamo (R-27) i Aphid (R-60) i pod kątem tegoż uzbrojenia pracował system uzbrojenia. Na niekorzyść tego samolotu przemawia fakt zubożenia go do standardu eksportowego, całe szczęście myśmy kupili wersję dla Paktu Warszawskiego, czyli trochę bardziej wypasioną niż dla Angoli czy innej Erytrei.
Tak dostosowany samolot miał w pamięci maszyny cyfrowej dwie balistyki wymienionych rakiet, z tym że dla czterech podwieszeń skrajnych tylko rakiety R-60, a dla dwóch wewnętrznych R-27 i R-60. Aby dokonać wyboru których rakiet chce użyć pilot musiał on przestawić przełącznik "wewnętrzne-zewnętrzne" w odpowiedniej pozycji, "wewnętrzne" - aktywowało rakiety R-27 i system wypracowywał dla nich dane lub gdy były podwieszone R-60, i w systemie było to "odhaczone", dane były dla tych rakiet. "Zewnętrzne" - aktywacja czterech rakiet na podwieszeniach zewnętrznych, czyli 4 x R-60, system wypracowuje dane dla tego typu kpr (odległości odpalenia itp.). Na każdym komplecie podwieszeń (2 lub 4) gotowość zgłasza ta rakieta, która ma najmocniejszy sygnał. Po zużyciu jednego z kompletów należało przełączyć w drugi, czym to się robiło? Brawo! Przełącznikiem "zewnętrzne-wewnętrzne".
Za balistykę i dane rakiet odpowiadał software, a za komplety podwieszeń hardware (wiązki kabli). Po pojawieniu się nowych kpr R-73 dodano software tej rakiety, ale nie zmieniono hardware, to ograniczyło podwieszanie na poszczególnych kompletach węzłów podwieszeń do jednego rodzaju rakiet, właśnie ze względu na możliwości wprowadzania balistyki poszczególnych rakiet. Gdyby podwiesić na czterech zewnętrznych podwieszeniach dwa rodzaje rakiet (R-60 i R-73), to i tak dane będą wypracowywane tylko dla jednego typu, tego który jest ustawiony w systemie. Podejrzewam, że system mógłby nieźle zwariować mając sprzeczne dane.
Podsumowując, jednocześnie można wprowadzić tylko dwa typy rakiet, na dwóch "kompletach" podwieszeń, w związku z tym nie można użyć trzeciego typu.
Balistyka - jest to co z deka coś innego niż to w jakim znaczeniu użyłem tutaj, ale dla uproszczenia sobie opisu posłużyłem się potoczną nazwą rodem z płyty stoiska.
Opis jest nieco uproszczony, poza tym mogą znaleźć się tu ewentualne przekłamania ściśle związane z moją pamięcią, gdyż pozbawiony instrukcji (a tu w grę wchodzą specjalistyczne) piszę z głowy czyli z niczego. Jednym słowem jestem niemal pewien prawidłowości, ale nic sobie nie dam uciąć i zakładów nie przyjmuję. O zawodności pamięci niech świadczy fakt, ze nie pamiętałem w podbramkowej sytuacji maksymalnego AoA... już zapomniałem jakiego typu, ale było to coś szybkiego.