Czekaj tatka latka .Ludzie związani z 21 mają trochę zdjęć , Archiwum SP istnieje , CBW istnieje, trochę chęci i... ale o czym ja piszę.Zaraz by się odezwał jakiś cymbał z jedynie słusznej opcji i stwierdził iż 21 to "obcy klasowo sprzęt " i nikt nie będzie dawał kasy na takie wydawnictwa .Szczerze powiedziawszy nie liczę że kiedykolwiek coś u Nas na temat 21 wyjdzie , zapowiedzi , zbieranie materiałów, chyba pic na wodę .Albo liczenie na jakieś niemożebnie wielkie zyski z wydania albumu -monografii , nie mam pojęcia .bajers pisze:.....generalnie podobna seria jak DHS przydałaby się u nas.
Kółko miłośników MiG-21
Moderatorzy: Sawicz, Xlem, Drzemi
Re: Kółko miłośników MiG-21
Re: Kółko miłośników MiG-21
...z tego co rozmawialem z ludzmi z LAF-u to monografia 21 jest juz na bardzo zaawansowanym etapie w sensie wydania oczywiscie...choc wg. ostatnich ptasich spiewow il-28 ma wyjsc przed migiem....poniewaz na co dzien zajmuje sie drukiem wiem ,ze przy tego typu publikacjach bywaja czesto tzw.okolicznosci nie do przewidzenia
..,ktore potrafia przesunac znacznie terminy oddania do druku..
Re: Kółko miłośników MiG-21
To już chyba wlecze się z 10 lat/trzymam gorąco kciuki za chłopaków z LAF/ i jestem przekonany że koniec zwieńczy dzieło-sam pracowałem kupę lat w poligrafii i Cezar masz rację bo licho nie śpi,a my przy okazji oczekiwania za 21 doczekaliśmy się ciekawego opracowania o wypadkach 1961-1970-czsem warto czekać-nawet tak długo bo i materiał więcej niż obszerny.
Re: Kółko miłośników MiG-21
Babcia i co na tych zdjęciach widać? Jakieś zdjęcie z czasu służby gdy miał po dwie belki na skrzydło? Cokolwiek? Ostanio, chyba na modelwork, wrzucałeś taką dziwną maszynę z Rumunii, ale w wydaniu DDR nie przypominam sobie...babcia131 pisze:Chyba podpuszczasz ?
Ja byłem przekonany ze DDR-owcy coś kombinowali ze swoimi PF.A w książce , pod nosem wszystko było ładnie pokazane .![]()
O monografii LAF mig-21, ił-28, su-7 w bardzo zaawansowanym etapie prac słyszał już chyba każdy. I tak jak z tym niestandardowym migiem, nie uwierzę póki nie zobaczę
Re: Kółko miłośników MiG-21
Też chciałbym zobaczyć to opracowanie o 21szych. Jak na razie cisza i spokój od 2003 roku...
Spisać katastrofy i awarie z dokumnetów BL to nie sztuka - fajnie że wyszło ale to jest dla żóltodziobów. Wcześniej opracował p. Zieliński katastrofy w ten sam sposób więc temat już odgrzewany, połowicznie zjedzony i wydalony...
Jeśli ktoś bardziej siedzi w temacie - trochę się zawiódł taką pozycją. Szczególnie co wiedzą wszyscy co służyli w lotnictwie lub się kręcili w jego kręgach, że komisja swoje a życie swoje. Spisywanie danych komisji, które często mijają się z prawdą - to nie dokońca jest pozycja LAF a raczej przeduk materiałów (w 50% domysłów) komisji BL z lat 1961 - 1970....
Fajnie, że jest ale....
A co do opracowania MIGa-21. Widziałem już pełne opracowanie o służbie w Polsce MiGa-21 w wersji M, MF, R, BIS. Za chwilę wyjdzie opracowanie PF. Więc "monografia" o MiGu dziś już to tylko F-13, i PFMy, które i dla grupy LAF stanowią wielką niewiadomą ( jak i inne poszczególne egzemplarze innych wersji !), a że korzystamy z tych samych źródeł w Modlinie i Rembertowie to są spore braki w danych - dlatego nie widzimy opracowania od 10 lat.
Mnie udało się spiusać dane z książek płatowców 299 egzemplarzy i jak porównałem to z danymi w tzw. formach, dokumnetach pułkowych czy korpuśnych z archiwum - sporo się różnią ! Dlatego autor opracowania czy grupa LAF niech się mocno zastanowi skąd bierze dane - bo mogą się ośmieszyć - nie pierwszy raz....
Co do IŁa-28, to śp. Marian Mikołajczuk przewróci się w grobie jak zobaczy SWOJE opracowanie w 70% zmodyfikowane przez grupę LAF na swoje potrzeby dodając kilka nazwisk i zasług panów z LAFu.
Och świat jest niesprawiedliwy....
Spisać katastrofy i awarie z dokumnetów BL to nie sztuka - fajnie że wyszło ale to jest dla żóltodziobów. Wcześniej opracował p. Zieliński katastrofy w ten sam sposób więc temat już odgrzewany, połowicznie zjedzony i wydalony...
Jeśli ktoś bardziej siedzi w temacie - trochę się zawiódł taką pozycją. Szczególnie co wiedzą wszyscy co służyli w lotnictwie lub się kręcili w jego kręgach, że komisja swoje a życie swoje. Spisywanie danych komisji, które często mijają się z prawdą - to nie dokońca jest pozycja LAF a raczej przeduk materiałów (w 50% domysłów) komisji BL z lat 1961 - 1970....
Fajnie, że jest ale....
A co do opracowania MIGa-21. Widziałem już pełne opracowanie o służbie w Polsce MiGa-21 w wersji M, MF, R, BIS. Za chwilę wyjdzie opracowanie PF. Więc "monografia" o MiGu dziś już to tylko F-13, i PFMy, które i dla grupy LAF stanowią wielką niewiadomą ( jak i inne poszczególne egzemplarze innych wersji !), a że korzystamy z tych samych źródeł w Modlinie i Rembertowie to są spore braki w danych - dlatego nie widzimy opracowania od 10 lat.
Mnie udało się spiusać dane z książek płatowców 299 egzemplarzy i jak porównałem to z danymi w tzw. formach, dokumnetach pułkowych czy korpuśnych z archiwum - sporo się różnią ! Dlatego autor opracowania czy grupa LAF niech się mocno zastanowi skąd bierze dane - bo mogą się ośmieszyć - nie pierwszy raz....
Co do IŁa-28, to śp. Marian Mikołajczuk przewróci się w grobie jak zobaczy SWOJE opracowanie w 70% zmodyfikowane przez grupę LAF na swoje potrzeby dodając kilka nazwisk i zasług panów z LAFu.
Och świat jest niesprawiedliwy....
Re: Kółko miłośników MiG-21
young
Ja też w pierwszym momencie jak zobaczyłem zdjęcie tego ex-DDR 21PF z 2 belkami pod skrzydłem byłem przekonany iż Niemcy coś kombinowali z przeróbkami swoich "ołówków " A mogłem zajrzeć do prezentowanej ksiązki , a tam czarno na białym pokazane jest przygotowywanie tego egzemplarza do ekspozycji muzealnej .Ot po prostu przekrój samolotu z 2 wersji 21. A odnosnie rumunskiego PF też się wiele wyjaśniło , z tym ze Rumuni próbowali to zrobić jescze w czasie słuzby, przystosowując skrzydło z MF do płatowca wersji PF.Ale tak to jest , trafiasz na zdjęcie , nie masz dostępu do żródeł , informacji , ale od czego jest sieć
.
Poniżej link do wytłumaczenia jakie dostałem z "Jugosłowiańskiego" Forum, Oni tam po sąsiedzku to wiedzą może i lepiej
http://lotnictwo.net.pl/10-lotnictwo_wo ... post699442

Uploaded with ImageShack.us
Ale czemu miało służyć takie kombinowanie ? Moim zdaniem łatwiej by chyba było dopasować dodatkową belkę do orginalnego s-dła PF niż całe skrzydło MF do płatowca [ kadłuba ] PF.Ale to teraz temat SF.
Ps. Powiem skromnie , obracamy się w środowisku które można powiedzieć na codzień jest "wśród 21 ",ale w co mogą uwierzyc inni na świecie korzystając z "sieci" ?
Prosze bardzo , przykład.
Chińskie ? zdjęcie [ w Korei Płn to chyba nie mają internetu] - z forum Irańskiego -zdjęcie opublikowane na Forum Argentyńskim.Samolot oczywiście 21BIS , w barwach Korei Płn, z uzbrojeniem , tyle że zdjecie "zrobine "wegierskiemu 21.Ale jakby co , co niektórzy uwierzą.

Uploaded with ImageShack.us

Uploaded with ImageShack.us
Egzemplarz może i nie ten sam , ale na pewno z węgierskiej jednostki w okolicznościowym malowaniu.Po prostu nie chce mi się konkretnej sytuacji szukać .
Chyba się nie zrozumielismyBabcia i co na tych zdjęciach widać? Jakieś zdjęcie z czasu służby gdy miał po dwie belki na skrzydło? Cokolwiek? Ostanio, chyba na modelwork, wrzucałeś taką dziwną maszynę z Rumunii, ale w wydaniu DDR nie przypominam sobie...
Poniżej link do wytłumaczenia jakie dostałem z "Jugosłowiańskiego" Forum, Oni tam po sąsiedzku to wiedzą może i lepiej
http://lotnictwo.net.pl/10-lotnictwo_wo ... post699442

Uploaded with ImageShack.us
Ale czemu miało służyć takie kombinowanie ? Moim zdaniem łatwiej by chyba było dopasować dodatkową belkę do orginalnego s-dła PF niż całe skrzydło MF do płatowca [ kadłuba ] PF.Ale to teraz temat SF.
Ps. Powiem skromnie , obracamy się w środowisku które można powiedzieć na codzień jest "wśród 21 ",ale w co mogą uwierzyc inni na świecie korzystając z "sieci" ?
Prosze bardzo , przykład.
Chińskie ? zdjęcie [ w Korei Płn to chyba nie mają internetu] - z forum Irańskiego -zdjęcie opublikowane na Forum Argentyńskim.Samolot oczywiście 21BIS , w barwach Korei Płn, z uzbrojeniem , tyle że zdjecie "zrobine "wegierskiemu 21.Ale jakby co , co niektórzy uwierzą.

Uploaded with ImageShack.us

Uploaded with ImageShack.us
Egzemplarz może i nie ten sam , ale na pewno z węgierskiej jednostki w okolicznościowym malowaniu.Po prostu nie chce mi się konkretnej sytuacji szukać .
Re: Kółko miłośników MiG-21
Mam kilka pytań do speców od 21
w jakich latach stosowano rakiety startowe
ew. w jakich jednostkach
ew. która jednostka używała ich najczęściej
czy dodatkowe r,st. miały wpływ na płatowiec
gdzie miało miejsce ostatnie użycie w Polsce
Miło by było zobaczyć ciekawe fotki z tego okresu
i jeszcze jedno czy miało miejsce jakieś nadzwyczajne zdarzenie związane z użyciem r.st
Pozdrawiam
w jakich latach stosowano rakiety startowe
ew. w jakich jednostkach
ew. która jednostka używała ich najczęściej
czy dodatkowe r,st. miały wpływ na płatowiec
gdzie miało miejsce ostatnie użycie w Polsce
Miło by było zobaczyć ciekawe fotki z tego okresu
i jeszcze jedno czy miało miejsce jakieś nadzwyczajne zdarzenie związane z użyciem r.st
Pozdrawiam
Re: Kółko miłośników MiG-21
Wydaje mi się że każdy może ew. odpowiedzieć za swoją jednostkę .A więc za lata 1980-2004 tj do końca eksploatacji 21 miałem przyjemność widzieć taki pokaz 1 raz [ słownie -jeden raz ]W 26PLM Zegrze Pom. po wprowadzeniu do eksploatacji 21BIS [ z dodatowym zakresem dopalania ] Przełożeni postanowili sprawdzic , jak 2 samoloty będa się zachowywały przy starcie .1 z SPRD , drugi przy włączonym zakresie CzR [ dodatk. dopalania ]Zdecydowanie szybszy był samolot z przyspieszaczami, jednocześnie miał możliwość po osiągnięciu prędkości i odrzuceniu SPRD włączenia CzR , tak że wyglądało to bardzo ładnie i efektownie.Jak wynika z tego były to wypadki sporadyczne , sam chciałbym zobaczyc Polskie 21 startujące z przyspieszaczami ,zamiast DDR .Nie wiem czy start miał wpływ na płatowiec , na pewno jakiś miał w sensie dodatkowego zwiększonego obciązenia węzłów zawieszenia SPRD, obciążenia podwozia przy starcie , ale to wszystko było krótkotrwałe .Na pewno nie było oddziaływania temperatury , czy sił fizycznych szkodliwych dla płatowca.Używano tego rzadko , przede wszystkim z jednego chyba powodu .Jako że były to praktycznie "2 beczki" z laskami prochowymi podczepione pod samolot , po włączeniu tego , nie było możliwości wyłączenia .Proch musiał się wypalic .Zachodziła obawa iż mimo sprawdzeń , kontroli instalacji przed startem , w momencie włączenia i startu samolotu, może zadziałać tylko jeden przyspieszacz.Wiadomo co się z tym wiąże.Nastąpiło by gwałtowne sćiągnięcie samolotu, ew, wypadnięcie z pasa itd. Cały pic polegał na tym iż SPRD włączały się automatycznie po osiągnięciu odpowiedniej zaprogramowanej prędkości.Metodyka przewidywała ze mozna kontynuowac start jeśli się nie włączył jeden SPRD , ale jesli się nie włączyły obydwa , należało przerwać start.Trochę bez sensu moim skromnym zdaniem .To nie lepiej kontynuowac start i w powietrzu zrzucić niebezpieczny balast ? Nie było potrzeby , to i nikt specjalnie nie naciskał na takie starty.
Tak wygląda przekrój SPRD.

Uploaded with ImageShack.us
PS.Nie mam pojęcia kto to produkował i jaki był okres przechowywania , ale sądze że po 1989 r. to wszystko "umarło smiercią naturalną " Nikt nie odwazyłby się załozyc na samolot urządzenia którego resurs tech .czy kalendarzowy sie wyczerpał, a dostępu do nowych nie było .
Tak wygląda przekrój SPRD.

Uploaded with ImageShack.us
PS.Nie mam pojęcia kto to produkował i jaki był okres przechowywania , ale sądze że po 1989 r. to wszystko "umarło smiercią naturalną " Nikt nie odwazyłby się załozyc na samolot urządzenia którego resurs tech .czy kalendarzowy sie wyczerpał, a dostępu do nowych nie było .
Re: Kółko miłośników MiG-21
Kontynując wątek PFM-a 6910 znalazłem jednak w swoich zbiorach zbliżenie na szczegóły malowania godeł na tym egzemplarzu.
Poniżej, zgodnie z sugestią jednego z forumowiczów, 3 fotki ...
01. Jak widać kot nad głową ma 10 gwiazdek

02. Tutaj widać dokładnie kiedy zdjęcia były robione

03.

pzdr
Poniżej, zgodnie z sugestią jednego z forumowiczów, 3 fotki ...
01. Jak widać kot nad głową ma 10 gwiazdek

02. Tutaj widać dokładnie kiedy zdjęcia były robione

03.

pzdr
Re: Kółko miłośników MiG-21
Bajka
Wielkie dzięki sfw!
EDIT: Teraz to się wpakowałem. Nie posiadając wcześniej dobrych zdjęć nazwiska pilota, zasugerowałem się stopniem wojskowym ze starych kalek i walnąłem stopień majora, a tu jak wół ppłk.
Nauczka, jak to trzeba mieć naprawdę komplet fotografii danej maszyny aby brać się za klejenie modelu, nie mówiąc już o robieniu kalek...
EDIT: Teraz to się wpakowałem. Nie posiadając wcześniej dobrych zdjęć nazwiska pilota, zasugerowałem się stopniem wojskowym ze starych kalek i walnąłem stopień majora, a tu jak wół ppłk.
- eNwings
- Prawie moderator!

- Posty: 5285
- Rejestracja: 27 sie 2007, 14:51
- gadu: 11935913
- skype: skysweeper52
- Lokalizacja: ACES II
Re: Kółko miłośników MiG-21
Apropo wątku wypadku MiGa-21UM który zaczął Biver.
W ostatnio wydanej książce "Polskie Lotnictwo Wojskowe 1945-2010" jest omówiony przypadek tego Fishbed'a.
Bezpośrednim powodem wypadku było (miało być.. wg ustaleń komisji) odpadnięcie fragmentu osłony II kabiny, której pilot wcześniej nie zabezpieczył i nie zahermetyzował co normalnie powinien zrobić przed lotem. Samolot był kilkanaście sekund po starcie, po osiągnięciu prędkości 600km/h i kilkuset metrów wysokości w momencie wyłączenia dopalacza I pilot nagle usłyszał świst powietrza i "wybuchy" dochodzące z tyłu samolotu. W momencie wyrwania owiewki II pilotowi zerwało z głowy hełm więc nie miał łączności ani z ziemią ani z I pilotem. I pilot uznał szybko, że instruktor się katapultował, tym bardziej, że nie miał od niego żadnej informacji zwrotnej + odgłosy z tyłu które być może uznał za odgłos odpalanego fotela. I pilot wyszedł z samolotu na około 400m - wspominał jeszcze o tym że zaraz po zaistnieniu sytuacji odczuł przyciąganie "na siebie " drążka, co komisja powypadkowa wytłumaczyła tym, że instruktor próbował wznieść się wyżej i zmniejszyć prędkość (pęd powietrza). Co wskazywało by na to, że jednak przeżył odpadnięcie owiewki. Prawdopodobnie mógł zostać ranny, stracić przytomność lub zginąć w efekcie porażenia gazami z fotela ucznia. Faktycznie nie mógł się katapultować, bo fragment owiewki do której był przymocowany drut odbezpieczający fotel cały czas był na samolocie. MiG spadł 8 km od lotniska, na skraju lasu i łąki, stykając się z ziemią pod kątem 80° w pozycji odwróconej z prędkością ok 900km/h.
A od siebie powiem, że gdyby miał tą maskę zapiętą poprawnie do hełmu na głowie to być może tak by się to nie skończyło. Nawet jeśli owiewka odpadła z winy pilota (rutyna czy nie wiem co ... ).
ps. W MiGu-29 bodaj na EPMB kilka ładnych lat temu odpadła owiewka.. Pilot miał opuszczony wizjer i założoną maskę, i jakoś wylądował + fakt że to chyba była zima + w nocy - chociaż tego nie jestem pewien.
W ostatnio wydanej książce "Polskie Lotnictwo Wojskowe 1945-2010" jest omówiony przypadek tego Fishbed'a.
Bezpośrednim powodem wypadku było (miało być.. wg ustaleń komisji) odpadnięcie fragmentu osłony II kabiny, której pilot wcześniej nie zabezpieczył i nie zahermetyzował co normalnie powinien zrobić przed lotem. Samolot był kilkanaście sekund po starcie, po osiągnięciu prędkości 600km/h i kilkuset metrów wysokości w momencie wyłączenia dopalacza I pilot nagle usłyszał świst powietrza i "wybuchy" dochodzące z tyłu samolotu. W momencie wyrwania owiewki II pilotowi zerwało z głowy hełm więc nie miał łączności ani z ziemią ani z I pilotem. I pilot uznał szybko, że instruktor się katapultował, tym bardziej, że nie miał od niego żadnej informacji zwrotnej + odgłosy z tyłu które być może uznał za odgłos odpalanego fotela. I pilot wyszedł z samolotu na około 400m - wspominał jeszcze o tym że zaraz po zaistnieniu sytuacji odczuł przyciąganie "na siebie " drążka, co komisja powypadkowa wytłumaczyła tym, że instruktor próbował wznieść się wyżej i zmniejszyć prędkość (pęd powietrza). Co wskazywało by na to, że jednak przeżył odpadnięcie owiewki. Prawdopodobnie mógł zostać ranny, stracić przytomność lub zginąć w efekcie porażenia gazami z fotela ucznia. Faktycznie nie mógł się katapultować, bo fragment owiewki do której był przymocowany drut odbezpieczający fotel cały czas był na samolocie. MiG spadł 8 km od lotniska, na skraju lasu i łąki, stykając się z ziemią pod kątem 80° w pozycji odwróconej z prędkością ok 900km/h.
A od siebie powiem, że gdyby miał tą maskę zapiętą poprawnie do hełmu na głowie to być może tak by się to nie skończyło. Nawet jeśli owiewka odpadła z winy pilota (rutyna czy nie wiem co ... ).
ps. W MiGu-29 bodaj na EPMB kilka ładnych lat temu odpadła owiewka.. Pilot miał opuszczony wizjer i założoną maskę, i jakoś wylądował + fakt że to chyba była zima + w nocy - chociaż tego nie jestem pewien.
Re: Kółko miłośników MiG-21
To chyba jednak Mińsk był, ale nie wykluczam podobnego przypadku w Malboro. W Świdwinie też zdarzyło się pilotowi "stracić" owiewkę.eNwings pisze:W MiGu-29 bodaj na EPMB kilka ładnych lat temu odpadła owiewka.. Pilot miał opuszczony wizjer i założoną maskę, i jakoś wylądował + fakt że to chyba była zima + w nocy - chociaż tego nie jestem pewien.
Co do przykładu z MiGiem to pilot opuścił filtr, obniżył fotel już po odpadnięciu owiewki.
Re: Kółko miłośników MiG-21
...za znalezienie owiewki w Kopydlowie miala byc nawet nagroda ...niestety nikt kto ja znalazl sie nie zglosil...
...
Re: Kółko miłośników MiG-21
Wszystko się zgadza, ale nie EPMB, a EPMM, nie miał opuszczonego "wizjera" bo jest on ciemny a jak sam piszesz było to w nocy, maska obligatoryjnie jest dociągnięta jeżeli chcesz rozmawiać przez radio. Jak pisze Sawicz, pilot MiG-29 opuścił filtr ale już po spadnięciu owiewki.eNwings pisze: ps. W MiGu-29 bodaj na EPMB kilka ładnych lat temu odpadła owiewka.. Pilot miał opuszczony wizjer i założoną maskę, i jakoś wylądował + fakt że to chyba była zima + w nocy - chociaż tego nie jestem pewien.
Kolejna rzecz, skoro pilotowi zerwało hełm (przypadek MiG-21) to i tak maskę "odeszła" razem z nim, niezależnie od tego czy miał ją dociągniętą czy nie.







