Łoooooo... ...
Ale już widzę, że albo przemalowali w MM pokrywy podwozia głównego, albo źle odczytałem kolor z innych zdjęć i na modelu będzie trochę inaczej
young pisze:Łoooooo... ...
Ale już widzę, że albo przemalowali w MM pokrywy podwozia głównego, albo źle odczytałem kolor z innych zdjęć i na modelu będzie trochę inaczej
Pokrywy mają std kolorek (rozumiem, że chodzi o ich wewnętrzną część).
Dokładnie o to, ale mam też zdjęcie (teraz jak sobie myślę, może z późniejszego okresu), gdzie mają kolor kołpaków kół, co też było dość powszechne. Tak pomalowałem i tak pewnie już zostawię. Niełatwo jest odtworzyć konkretną maszynę w danym czasie, szczególnie z tamtych lat...
Jak tak patrze na te niszczejace 21 zastanawiam sie czy bedzie tak jak kiedys ze sprzetem z II wś. Czyli beda pociete zniszczeja, a kiedys będziemy tego żalować...Czy nie można byłoby je upchać po jakiś dach zakonserwować i poczekać może kiedyś ktoś je uruchomi. Przecież są na lotniskach stare myśle, że puste schronohangary czy nie można by tam 21 postawić? Gdybym był dowódca bazy lotniczej już dawno wyszedłbym z taka inicjatywą. Już nie wspomne o uruchomieniu 21 przynajmniej do pokazów kolowania. Jest tylu emerytowanych techników, którzy pewnie z chęcią przywróciliby je do życia. A ich wiedza jest bezcenna i powoli odchodzi...
Wszystko o czym piszesz jest bardzo słuszne, także to, że kiedyś będzie żal.
Pewnie wielu wojskowych, którzy darza starsze maszyny wielkim sentymentem przyłożyłoby się do takich prac, jednak brak jest ku temu warunków prawnych i finansowych.
Na całym świecie tego typu działalnością zajmują się (nieliczne) osoby prywatne i (liczne) fundacje i stowarzyszenia.
My jako społeczeństwo jesteśmy na to za biedni.
Należy się cieszyć, że znaleźli sie zapaleńcy, którzy wskrzesili limka i miec nadzzieję na kolejne.
A wojsko? Niszczejące maszyny są w gestii AMW a tam rządzą ksiegowi i polskie, jakże kulawe w większosci obszarów, prawo.
Falconfan pisze:Jak tak patrze na te niszczejace 21 zastanawiam sie czy bedzie tak jak kiedys ze sprzetem z II wś. Czyli beda pociete zniszczeja, a kiedys będziemy tego żalować...Czy nie można byłoby je upchać po jakiś dach zakonserwować i poczekać może kiedyś ktoś je uruchomi.
Chodzi Ci o takie obrazki?
Jak widać cena aluminium jest wyższa niż pamięć historyczna. I pewnie nie jest to jedyny przykład głupoty wojska w temacie dziedzictwa. Czy mamy jakiegoś Jaka 1, 3, Mig23UB Ile mamy Ił 2? Inne przykłady można (było) zobaczyć w Nadarzycach . Zamiast strzelać do makiet z dykty bardziej realistycznie wyglądały zastępy Migów 21 i 23.
Dobry fotograf. Na fotce sprzętem z 94' widać dokładnie nawet wąsy pilota Swoją drogą ciekawe jest, że nie ma on założonej maski ani opuszczonej przesłony hełmu.. bo np. w F-16 podczas startu/lądowania jest to obligatoryjne.
eNwings pisze:Swoją drogą ciekawe jest, że nie ma on założonej maski ani opuszczonej przesłony hełmu.. bo np. w F-16 podczas startu/lądowania jest to obligatoryjne.
Oj, bo to inna kultura latania była. Teraz można tylko posłuchać opowieści o takim lataniu. Bardzo ciekawych zresztą, powodujących uśmiech, zdziwienie, a czasem nawet odrobinę niedowierzania
Zgadzam się z eN, zdjęcia sfw, jak na tamte czasy, ale i te nowe powalają. Trzeba mieć talent, szczerze
Sawicz pisze:Filtr i maska czasem mogła przeszkadzać
Przeszkadzanie, przeszkadzaniem a kwestie bezpieczeństwa to inna para kaloszy. W razie dymu w kabinie, bez dociągniętej maski, podczas startu mógł mieć małe szanse na strzelenie się. O tak drobnych sprawach jak prowadzenie korespondencji przez radio nie wspominam (mikrofon w masce).