GRZEŚ wpadł na super pomysł i w dziale gadzety umiescił zyczenia swiateczne
dla miłosników takich widoków i samolotów by zawsze mozna było podejsc tak blisko jak pod sunie w Miro
Zwróćcie uwagę na drugie zdjęcie (samolot 3215), na osłonie przedniego podwozia, mniej więcej w 1/3 długości ma naklejonego "czarnego sokoła". Było to moje pierwsze niemal osobiste godło.
Wzięło się z tego, że miałem podobnego na kasku, oczywiście dopasowanego rozmiarowo, to spodobało się technikowi tego samolotu i poprosił mnie, czy nie zrobię takiego samego dla niego na samolot. Oczywiście zgodziłem się, narysowałem i wyciąłem z folii samoprzylepnej ręcznie, w związku z dość restrykcyjnym przestrzeganiem malowania (a w zasadzie nie malowania) wszelki ozdób, przypomnę małą aferę z Piotrusiem Panem (kadłub tego samolotu leży na Fortach Czerniakowskich w części nie dostępnej do zwiedzania), naklejka wylądowała nie pod kabiną a na osłonie podwozia.
Po przyklejeniu technik pociągną po niej bezbarwny lakier, aby nie "odleciała" w czasie lotu, oblotu dokonałem osobiście i... niedługo potem rozwiązali pułk.
Edi T.
Powód literówka.
Ostatnio zmieniony 15 sty 2012, 15:16 przez Toyo, łącznie zmieniany 1 raz.