Witam
W ten poniedziałek byłem na egzaminach sprawnościowych nsr,które zaliczyłem i powiedziano mi po nich że w tym tygodniu kontrakty nsr będą dostarczone do wku(jestem z Rawicza w moim przypadku to wku Leszno),więc postanowiłem dzisiaj zadzwonić do wku i upewnić się czy kontrakt już jest,jak się okazało kontraktu nie ma a kobieta,która zajmuje się tym powiedziała mi że na kontrakt nsr z Krzesin mogę czekać nawet pół roku i że mam do nich wydzwaniać i upominać się o ten kontrakt i u mam właśnie pytanie czy osoby,które zdawały egzaminy sprawnościowe nsr w Krzesinach,również miały takie problemy z kontraktem nsr.
kontrakt nsr
Moderatorzy: Sawicz, Xlem, Drzemi
Re: kontrakt nsr
Powoli.
Czy w dniu w którym zdawałeś egzamin fizyczny podpisywałeś kontrakt ?
a. Tak
b . Nie
A. Jeżeli podpisywałeś kontrakt to powinieneś zabrać go ze sobą , czyli prosto pisząc mieć go w domu, kopia kontraktu trafia do wku.
B. Jeżeli nie podpisywałeś kontraktu to co ma trafić do wku?
Jeżeli podpisałeś kontrakt i go nie otrzymałeś do ręki to coś nie halo, kontrakt to nic innego jak umowa o pracę (czy cuś podobnego) podpisujesz ty dwa dokumenty i dowódca dwa dokumenty, jeden bierzesz Ty drugi On.
Jeżeli nie podpisywałeś to oznacza że po pomyślnie zdanych egzaminach dostaniesz kolejne wezwanie w celu podpisania.
Potem to dowódca jednostki wyznacza termin w którym zostaniesz wezwany na ćwiczenia i zostajesz o tym powiadomiony w dwóch etapach.
Pierwszym jest oficjalna rozpiska terminów ćwiczeń którą otrzymujesz z góry na cały rok ( chociaż terminy mogą ulec zmianie w związku z pracą bazy ) drugim etapem jest wysyłanie Ci "biletu" czyli wezwania na dany dzień na ćwiczenia , wezwania te wg. mojej wiedzy są wysyłane z 1-2 tygodniowym wyprzedzeniem.
Nie chcę teraz skłamać ale wiem że w tym miesiącu w kilkudziesięciu centrach szkolenia zakończyło się szkolenie służby przygotowawczej, są to kandydaci do nsr , więc albo kolejna tura zasili bazę w listopadzie albo dopiero po nowym roku.
Nie daj się zwieźć na WKU , to ta instytucja jest Twoim pośrednikiem z jednostką i to oni zajmują się "papierologią" dzwoń/pisz/męcz a będzie Ci dane.
Poza tym jeszcze czeka Cię przyznanie trzech papierków czyli przydziału kryzysowego, przydziału mobilizacyjnego oraz zaświadczenie bezpieczeństwa.
Poczekaj jak już trafisz na jednostkę i odwiedzisz magazyn mundurowy, tam jest dopiero jazda
Mam nadzieję że cokolwiek pomogłem, jeżeli masz jakieś szczegółowe pytania zapraszam na PW.
Czy w dniu w którym zdawałeś egzamin fizyczny podpisywałeś kontrakt ?
a. Tak
b . Nie
A. Jeżeli podpisywałeś kontrakt to powinieneś zabrać go ze sobą , czyli prosto pisząc mieć go w domu, kopia kontraktu trafia do wku.
B. Jeżeli nie podpisywałeś kontraktu to co ma trafić do wku?
Jeżeli podpisałeś kontrakt i go nie otrzymałeś do ręki to coś nie halo, kontrakt to nic innego jak umowa o pracę (czy cuś podobnego) podpisujesz ty dwa dokumenty i dowódca dwa dokumenty, jeden bierzesz Ty drugi On.
Jeżeli nie podpisywałeś to oznacza że po pomyślnie zdanych egzaminach dostaniesz kolejne wezwanie w celu podpisania.
Potem to dowódca jednostki wyznacza termin w którym zostaniesz wezwany na ćwiczenia i zostajesz o tym powiadomiony w dwóch etapach.
Pierwszym jest oficjalna rozpiska terminów ćwiczeń którą otrzymujesz z góry na cały rok ( chociaż terminy mogą ulec zmianie w związku z pracą bazy ) drugim etapem jest wysyłanie Ci "biletu" czyli wezwania na dany dzień na ćwiczenia , wezwania te wg. mojej wiedzy są wysyłane z 1-2 tygodniowym wyprzedzeniem.
Nie chcę teraz skłamać ale wiem że w tym miesiącu w kilkudziesięciu centrach szkolenia zakończyło się szkolenie służby przygotowawczej, są to kandydaci do nsr , więc albo kolejna tura zasili bazę w listopadzie albo dopiero po nowym roku.
Nie daj się zwieźć na WKU , to ta instytucja jest Twoim pośrednikiem z jednostką i to oni zajmują się "papierologią" dzwoń/pisz/męcz a będzie Ci dane.
Poza tym jeszcze czeka Cię przyznanie trzech papierków czyli przydziału kryzysowego, przydziału mobilizacyjnego oraz zaświadczenie bezpieczeństwa.
Poczekaj jak już trafisz na jednostkę i odwiedzisz magazyn mundurowy, tam jest dopiero jazda
Mam nadzieję że cokolwiek pomogłem, jeżeli masz jakieś szczegółowe pytania zapraszam na PW.
- eNwings
- Prawie moderator!

- Posty: 5285
- Rejestracja: 27 sie 2007, 14:51
- gadu: 11935913
- skype: skysweeper52
- Lokalizacja: ACES II
Re: kontrakt nsr
Taka tylko mała dygresja poboczna. Szkoda, ze w naszej zapiź#źałej Gwardii Narodowej nie można być pilotem... : /
http://www.youtube.com/watch?v=9grEO7lFEr8
http://www.youtube.com/watch?v=POMMKCvnEaQ
http://www.youtube.com/watch?v=9grEO7lFEr8
http://www.youtube.com/watch?v=POMMKCvnEaQ
Re: kontrakt nsr
Kto tak powiedział? można być pilotem, tylko że pilotem wycieczek. 
Taki żarcik.
A tak na poważnie, wiedząc jakim sprzętem dysponujemy (mam na myśli efy) i co ten sprzęt potrafi oraz umiejętnościami naszych pilotów i czasem szkolenia jaki potrzebują aby opanować maszynę to cieszę się że żołnierze NSR nie są pilotami.
I nie chcę tu nikogo urazić ale biorąc pod uwagę iż przewidziane jest 30 dni szkolenia w roku dla żołnierza NSR to pewnie za sterami ( i to nie efa tylko samolotu szkolnego) zasiadł by po 46-ciu latach kontraktu.
Taki żarcik.
A tak na poważnie, wiedząc jakim sprzętem dysponujemy (mam na myśli efy) i co ten sprzęt potrafi oraz umiejętnościami naszych pilotów i czasem szkolenia jaki potrzebują aby opanować maszynę to cieszę się że żołnierze NSR nie są pilotami.
I nie chcę tu nikogo urazić ale biorąc pod uwagę iż przewidziane jest 30 dni szkolenia w roku dla żołnierza NSR to pewnie za sterami ( i to nie efa tylko samolotu szkolnego) zasiadł by po 46-ciu latach kontraktu.
Re: kontrakt nsr
Zadanie w sam raz dla cierpliwych i wytrwałych..szogun pisze:Kto tak powiedział? można być pilotem, tylko że pilotem wycieczek.
Taki żarcik.
A tak na poważnie, wiedząc jakim sprzętem dysponujemy (mam na myśli efy) i co ten sprzęt potrafi oraz umiejętnościami naszych pilotów i czasem szkolenia jaki potrzebują aby opanować maszynę to cieszę się że żołnierze NSR nie są pilotami.
I nie chcę tu nikogo urazić ale biorąc pod uwagę iż przewidziane jest 30 dni szkolenia w roku dla żołnierza NSR to pewnie za sterami ( i to nie efa tylko samolotu szkolnego) zasiadł by po 46-ciu latach kontraktu.
Żaden ze mnie spoter... raczej podglądacz/oglądacz.




