TLP 2009
: 21 sty 2009, 13:07
the ones most of us standing at the fence where there fore the Polisch Vipers
Mmmmh
Indeed. O yeah!Here is the reason why we drove to Florennes today.... the CFT Viper, what a beauty
to chyba w przenośnieNwings pisze:dzięki Young.
Btw. Wszyscy się zachwycają naszymi ptaszynami...
the ones most of us standing at the fence where there fore the Polisch VipersMmmmhIndeed. O yeah!Here is the reason why we drove to Florennes today.... the CFT Viper, what a beauty

Przepraszam, ale nie mogę sie zzgodzić.... To zdjęcie jest PRZEPIĘKNE!young pisze:ładne zdjęcie
...Co to jest podwiesozne pod prawym skrzydłem ? Mamy to na swoim wyposażeniu, czy to pożyczone ?macio771 pisze:http://www.airliners.net/photo/Poland-- ... 1471423/L/

źródło lotniczapolska.plF-16 znowu polecą do Belgii
Na początku marca planowany jest kolejny wylot polskich samolotów wielozadaniowych F-16 do belgijskiego Florennes. Jastrzębie wezmą udział w międzynarodowym szkoleniu Tactical Leadership Programme. W styczniu polscy piloci uczestniczyli w takim szkoleniu po raz pierwszy.
30 stycznia do Polski powróciły samoloty wielozadaniowe F-16 biorące udział w międzynarodowym szkoleniu Tactical Leadership Programme w Belgii. Szkolenie odbywało się w miejscowości Florennes. Brały w nim udział dwa samoloty F-16C i jeden F-16D (zobacz: Polskie F-16 nad Belgią). – Nasze F-16 realizowały zadania programu wpływające na zastosowanie taktyczne dużych ugrupowań samolotów – informuje oficer prasowy 31 Bazy Lotnictwa Taktycznego kpt. Waldemar Krzyżanowski. Jastrzębie wzbudzały duże zainteresowanie tak innych uczestników szkolenia, jak i miejscowych spotterów, którzy dyskutowali o polskich "efach" na internetowych forach, gdzie też zamieszczali ich fotografie.
Ze względu na złe warunki atmosferyczne podczas szkolenia zrealizowano tylko sześć dni lotnych. Polskie F-16 spędziły w powietrzu około 30 godzin. – Każdy dzień rozpoczynał się spotkaniem o godzinie 7, na którym zapoznawano z ogólną sytuacją na dany dzień treningu, wyznaczano cele i konkretne zadania dla poszczególnych grup. Po przygotowaniu teoretycznym każdego zadania, piloci spędzali w powietrzu do trzech godzin, wykonując najróżniejsze zadania, począwszy od obrony ustalonego terytorium po tankowanie samolotu w powietrzu – mówi kpt. Krzyżanowski. Na zakończenie każdego dnia odbywało się szczegółowe omówienie zrealizowanych zadań.
Polscy piloci wkrótce ponownie wezmą udział w szkoleniu Tactical Leadership Programme we Florennes. Wylot zaplanowano na 5 marca. Udział w pierwszym szkoleniu miał częściowo charakter zapoznawczy, tym razem natomiast zakres uczestnictwa będzie pełniejszy. – Polski personel będzie brał udział w szkoleniu jako grupa ćwicząca dowodzenie dużymi ugrupowaniami – zapowiada oficer prasowy poznańskiej bazy.
Sławomir Kasjaniuk
niemieccy ATC (kontrolerzy lotu) nie mogli uwierzyć prosząc kilka razy o powtórzenie... iż nad ich krajem z kierunku wschodniego lecą polskie F-16