Strona 1 z 1
Katastrofa Boeinga
: 07 lip 2008, 20:26
autor: Mistrzu-PL
Boeing spadł na dom, zabił trzy osoby; cała załoga żyje
Szczątki samolotu, który rozbił się w Kolumbii (fot. AP / William Fernando Martinez)
Wiadomości dnia
Transportowy Boeing 747 rozbił się kilka minut po starcie z lotniska El Dorado w stolicy Kolumbii, Bogocie, podczas próby przymusowego lądowania. Jeden z jego silników zapalił się i spadł na dom, zabijając trzy mieszkające w nim osoby: mężczyznę i dwoje dzieci.
Katastrofę przeżyła cała ośmioosobowa załoga. Wszyscy jej członkowie trafili z obrażeniami do szpitala w miejscowości Madrid, niedaleko której zdarzył się wypadek. Według dyrektora szpitala, jedynie pilot, Amerykanin, jest w stosunkowo dobrym stanie i jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
Maszyna leciała do Miami z transportem kwiatów.
Pilot samolotu należącego do północnoamerykańskiej lotniczej firmy frachtowej Kalittas zgłosił kłopoty z maszyną dwie minuty po starcie z lotniska.
(bart)
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title, ... caid=16345" onclick="window.open(this.href);return false;
Re: Katastrofa Boeinga
: 08 lip 2008, 06:21
autor: suter
[*]
Re: Katastrofa Boeinga
: 08 lip 2008, 07:32
autor: tomdar
Na dom spadł płonący silnik czy cały samolot? nie mogę tego zdania zrozumieć.
Re: Katastrofa Boeinga
: 08 lip 2008, 08:13
autor: Mistrzu-PL
silnik na dom a szczątki parę metrów dalej
Re: Katastrofa Boeinga
: 08 lip 2008, 10:11
autor: young
Boeing B747 spadł w Kolumbii
Transportowy Boeing B747-200, należący do Kalitta Air, spadł wczoraj w okolicy Bogoty. Cała załoga przeżyła, zginęły jednak dwie osoby na ziemi.
Jedynym zachowanym elementem okazał się przedział załogi. Ciężki samolot rozpadł się w czasie lądowania w przygodnym terenie
B747-209B o numerze N714CK, wystartował ok. 4:30 z El Dorado International Airport w Bogocie z ładunkiem kwiatów, eksportowanych do USA. Zaraz po starcie załoga zameldowała wieży kontroli lotów pożar jednego z silników. Kilka sekund później kontakt radiowy został przerwany.
Pilot zdecydował się na awaryjne lądowanie na łąkach jednego z okolicznych gospodarstw, ok. 15 km od przedmieść Bogoty. Samolot rozpadł się w czasie tego manewru, a jego szczątki zostały rozrzucone na dużej przestrzeni. Wrak spłonął.
Boeing zniszczył przy tym dom, w którym zginął 50-letni Pedro Suarez i jego 13-letni syn Edwin. Cała załoga przeżyła. 8 amerykańskich lotników zostało przewiezionych do miejscowych szpitali. Stan jednego z nich jest ciężki. Mogą jednak mówić o ogromnym szczęściu. Jedynym, nieopalonym fragmentem konstrukcji okazała się górna część nosa maszyny, gdzie znajdowali się członkowie załogi. Element ten wywrócił się w ostatnim momencie na bok, jednak konstrukcja tego segmentu pozostała w zasadzie nietknięta.
Na razie nie wiadomo, co było przyczyną wypadku. Władze kolumbijskie zwróciły się do USA z prośbą o przysłanie specjalistów (w tym przedstawicieli Boeinga oraz Pratt & Whitney), którzy dołączą do lokalnej komisji badania wypadków lotniczych.
Znoszony samolot był wypożyczony przez Centurion Air Cargo. Został wyprodukowany w czerwcu 1981. To już drugi przypadek zniszczenia jumbo-jeta, należącego do Kalitty Air. Poprzedni, bardzo podobny wypadek zdarzył się nieco ponad temu, w Belgii (zobacz: Wypadek B747 w Brukseli). Przewoźnik dysponuje kilkunastoma samolotami tego typu.
I najciekawsze jest, że to kolejny boeing tego przewoźnika utracony w ostatnim czasie

Re: Katastrofa Boeinga
: 08 lip 2008, 10:20
autor: eNwings
Bedzie w ACI napewno... human factor

w 99,9 % przypadków tak właśnie jest ehhhhhhhhhh
Re: Katastrofa Boeinga
: 10 lip 2008, 09:24
autor: Xlem
Samolot należał do tego samego przewoźnika co "przełamany" Jumbo z Zaventem koło Brukseli
http://forum.31blot.mil.pl/viewtopic.php?f=17&t=2034" onclick="window.open(this.href);return false;