Strona 1 z 1

Raport z katastrofy Żelaznych.....

: 02 lip 2008, 14:15
autor: czachus
I co wy na to?

http://wiadomosci.onet.pl/1781277,11,item.html" onclick="window.open(this.href);return false;

http://www.mi.gov.pl/2-4821a237de95c.htm" onclick="window.open(this.href);return false;

Re: Raport z katastrofy Żelaznych.....

: 02 lip 2008, 14:35
autor: Grzes
Właśnie to miałem wrzucać, uprzedziłeś mnie :wink:

Re: Raport z katastrofy Żelaznych.....

: 02 lip 2008, 14:35
autor: eNwings
Moge tylko powiedzieć, że sprawdziły się moje przypuszczenia odnośnie przyczyny... zresztą sytuacja była odpoczatku dość oczywista :|

Re: Raport z katastrofy Żelaznych.....

: 02 lip 2008, 14:43
autor: Grzes
Dokładnie jak pisze eNwings
Niestety... ostatnie dwie wielkie katastrofy lotnicze spowodowała ludzka bezmyślność

Re: Raport z katastrofy Żelaznych.....

: 02 lip 2008, 14:58
autor: czachus
Wczytuję się w te 46 stron raportu.
Ś.P. Lech Marchelewski przyjmował leki na coś w rodzaju wieńcówki.

Re: Raport z katastrofy Żelaznych.....

: 02 lip 2008, 15:00
autor: eNwings
Grzes pisze:Niestety... ostatnie dwie wielkie katastrofy lotnicze spowodowała ludzka bezmyślność
Albo jak kto woli... brak -jak to sie mówi- lotniczego farta ;) eghmm.. Przynajmniej ludzie się duuużo nauczyli, szkoda tylko że za cene tylu istnień ludzkich :( ale widać.. nie było innego sposobu :?

Re: Raport z katastrofy Żelaznych.....

: 02 lip 2008, 15:47
autor: czachus
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/ ... l?skad=rss" onclick="window.open(this.href);return false;

Re: Raport z katastrofy Żelaznych.....

: 02 lip 2008, 22:02
autor: Xlem
eNwings pisze: Przynajmniej ludzie się duuużo nauczyli, szkoda tylko że za cene tylu istnień ludzkich :( ale widać.. nie było innego sposobu :?
Ludzie to może i tak.
Niestety decydenci, zwłaszcza wojskowi chyba nie.
Proszę (liczę na) argumenty obalajace moje przypuszczenia.

Re: Raport z katastrofy Żelaznych.....

: 02 lip 2008, 22:56
autor: raptorf22
eNwings pisze:
Grzes pisze:Niestety... ostatnie dwie wielkie katastrofy lotnicze spowodowała ludzka bezmyślność
Albo jak kto woli... brak -jak to sie mówi- lotniczego farta ;) eghmm.. Przynajmniej ludzie się duuużo nauczyli, szkoda tylko że za cene tylu istnień ludzkich :( ale widać.. nie było innego sposobu :?
Raportu jeszcze nie czytałem, ale ostatnio bedąc na Ligowcu i oglądając piękny pokaz, powróciły wspomnienia sprzed roku :( .
W tej chwili obarczanie winą jest i tak bezcelowe, obaj piloci odeszli, jednak dziwię się że śp. Lech Marchelewski , wiedząc że zażywa środki farmakologiczne zasiadał za sterami.
Z tego co widziałem wtedy,i co się mówiło manewr, który wykonywali nie był opanowany do perfekcji, może to też miało jakieś znaczenie.

Re: Raport z katastrofy Żelaznych.....

: 03 lip 2008, 11:49
autor: Xlem
raptorf22 pisze: W tej chwili obarczanie winą jest i tak bezcelowe, obaj piloci odeszli, ...
Podanie przyczyn katastrofy (każdego zdarzenia lotniczego) nie jest możliwe bez wskazania winnych zaistniałej sytuacji.
Nie jest to bezcelowe działanie. Wręcz przeciwnie ma na celu zapobieżenie podobnym zdarzeniom w przyszłości. Działanie takie, choć dla wielu bolesne sprawia, iż ofiara nie idzie na marne.
Takie jest lotnictwo.

Re: Raport z katastrofy Żelaznych.....

: 03 lip 2008, 11:54
autor: Mistrzu-PL
katastrofa jest wyjaśniona :( nie am co roztrząsać sprawy ...

Re: Raport z katastrofy Żelaznych.....

: 03 lip 2008, 11:56
autor: eNwings
@Xlem,

Moim zdaniem po styczniowej tragedii ludzie (w sensie ludzie lotnictwa*) ~ przynajmniej ja tak to odbieram zachowali się tak dobrze jak to tylko było możliwe, tzn każdy spóścił głowe no bo co mógł począć.. czasu nikt nie cofnie.. ale co było pocieszające to to, że każdy z maxymalnym spokojem próbował robić dalej to co do niego należy, PKBWL nie uległa presji opinii publicznej i zrobiła świetną robote z koncowym raportem... każdy, dowództwo też udezyło sie w pierś i oznajmiło że jedyną rzeczą która tamtego dnai nie zawiodła to była sama Kaśka. Co ważne nikt nie robił zadymy, nikt sie na nikogo nie obrażał.. co by było nie tylko destrukcyjne dl szeroko pojetych sił powietrznych, ale co gorsze niczego by nie zmieniało. Wszystko post factum miało spokojny przebieg... i teraz, wszyscy wiedzą co robić... jak nie było ILSa (albo był niesprawny) tak juz działa itp. itd. Niestety, ale chyba tak to już jest... ze ludzie muszą ginąć, aby ktoś był w stanie dostrzegac ile rzeczy można robic lepiej.. wydaje mi sie choć wolał bym być w błędzie, że bez tej tragedii ludzie nigdy nie nauczyli by sie tyle co wiedzą teraz.. a ta wiedza jest bezcenna!!! Tak jak mówiłem, szkoda tylko że ludzie musoeli zginąć, żeby ludzie* otworzyli oczy..