Strona 1 z 1

EF Typhoon RAFu rozbił się w Kalifornii - nie ma ofiar

: 02 maja 2008, 11:28
autor: eNwings
Typhoon (najprawdopodobniej FGR.4 Reg. ZJ943 - dostarczony do RAF przed 4 miesiącami) rozbił się pod koniec ubiegłego tygodnia na poligonie morskim China Lake w Kalifornii podczas podejścia do lądowania - uderzył w pas ze schowanym podwoziem... W chwili obecnej prowadzone jest dochodzenie mające wyjaśnić czy wypadek był wynikiem błędu pilota czy awarią systemów elektronicznych. Nieoficjalne źródła brytyjskie mówią jednak że pilot "zapomniał" go wypuścić przed lądowaniem... /zdarza sie/ :lol:

Link :arrow: http://www.flightglobal.com/articles/20 ... ident.html

: 02 maja 2008, 17:40
autor: fly_jabko
to jakies alarmy mu nie "przypomniały" ze wypada wypuścić podwozie? całe szczęście nikomu nic sie nie stało...

: 03 maja 2008, 15:46
autor: Grzes
Szybko zaczynają :lol:

: 04 maja 2008, 08:50
autor: Mistrzu-PL
Alarmy nie .... jedynie Pull UP może mu krzyczeć.... Do obowiązku pilota należy mieć to na uwadze w Polsce jest jeszcze taki gość jak Finiszer i on potwierdza przy starcie czy pilota ma zamkniętą maskę itp a przy lądowaniu czy ma otwarte podwozie itp .... był przypadek na MiG-ach 21 u mnie na EPMB ze pilot nagrywał lot i usiadł też bez podwozia .....