Strona 1 z 1

Mały problem we Flankerze.

: 23 sty 2008, 20:59
autor: RoGaLMiG29
Na początek chciałbym się ze wszystkimi przywitać po dość długiej nieobecności na forum.
Przechodząc do rzeczy chcialbym prosić Was o pomoc w pewnej sprawie. Otóż poirytowany niekompatybilnością mojego komputera z LOMAC'iem przerzuciłem się na Flankera 2.51. Po przejściu misji treningowych w stylu start, latanie, lądowanie itp. przyszla kolej na misje "bojowe" i tu właśnie zaczyna się problem. Otóż o ilie w jednym z treningów MiGiem bez problemu posyłam do ziemii 2 Su-30 (chyba w wersji MKI, bo mają indyjskie malowanie) w walce manewrowej, o tyle z F-16C nijak nie mogę sobie poradzić :oops: . Jak już mi wlezie na ogon, to przysysa się jak pijawka i nie mogę się go pozbyć (jaki jest finał potyczki wiadomo). Swoją drogą to nie spodziewałem się, że eF jest bardziej manewrowy od MiGa, albo tych Su-30 :shock: . Tak więc mam pytanie, czy jest jakaś możliwość wymanewrowania tej Efki przez początkującego pilota?? Z góry dziękuję za pomoc :D .

P. S.: W jaki sposób można wymanewrować rakiety we Flankerze (z tym też mam problem :oops: )

P. S. 2: Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku :D .

: 23 sty 2008, 22:11
autor: Miłosz
Cześć!! Zmień poziom gry, jak idzie na nie zniszczalnego. :D

: 23 sty 2008, 23:03
autor: RoGaLMiG29
Miłosz pisze:Cześć!! Zmień poziom gry, jak idzie na nie zniszczalnego. :D
Problem leży w zapasie paliwa. Jak w manewrach "oszczędzam" dopalacze, to łatwo wytracam prędkość, przeciągam, tracę kontrolę nad MiGiem i zanim zdążę ją odzyskać, to albo eF puści mi serię, albo walnę w wodę. Z kolei jak daję autothrottle, albo sam steruję przepustnicą bez "oszczędzania", to zaraz mam "bingo fuel" (startuję z pełnymi bakami) i wiadomo co dalej. Latanie na "immortalu" raczej nic nie da, bo i tak paliwo jest wtedy ograniczone. :cry: