To pozwólcie, że i ja się włączę w tę dyskusję i trochę się pomądrzę, choć bynajmniej żadnym ekspertem nie jestem
diskacz pisze:Dipol to najprostsza do zrobienia antena.
Zgoda.
diskacz pisze:Ja swojego zrobiłem z rurek miedzianych o śr. 15 mm. (mogą też być aluminiowe).
Rurki nie są najlepsze. W zasadzie powinny być to pręty (kawałki metalu o kolistym przekroju pełne w środku; rurki są w środku puste). Im grubsze pręty tym antena jest bardziej szerokopasmowa (oczywiście bez przesady

).
diskacz pisze:Rurki powinny być odmierzone w środek pasma lotniczego, a więc najlepiej 54 cm.
Zależy jak liczysz pasmo lotnicze i gdzie wyznaczasz jego środek. Ja proponuję tak:
– zakres pasma lotniczego w praktyce to 118-136 MHz (poniżej pracują tylko urządzenia radionawigacyjne, powyżej jest tylko pasmo lotnicze wojskowe, którego użytkownicy UBC30XLT i tak nie mogą odbierać ze względu na modulację AM)
– wtedy środek wypada na 127 MHz, tzn. na 2,36 m długości fali
– stąd jedno ramię dipola powinno mieć 59 cm (nie uwzględniając już poprawek dla precyzyjnych obliczeń długości anteny)
biver pisze:jeśli rurki mają po 54cm to są na oko o 1cm za długie

j.w.
biver pisze:ja z braciszkiem dwa dni temu dokończyliśmy montaż dipol-u (a?)
Zdecydowanie w formie
dipola.
biver pisze:bardzo ładnie łapie inne służby

o wiele lepiej niż kitowa gumowa antenka
A wątpiłeś w to?

Nie ma w ogóle sensu porównywać małego helikala z półfalowym dipolem!...
biver pisze:więc z długością rurek nie trzeba sie za bardzo bawić
Jak widać wszystko tu uśredniamy i upraszczamy. I to każdy nieco inaczej.

Do tego dochodzi duża średnica waszych rurek.
Zależy nam na dość szerokim zakresie pracy, a nie precyzyjnym wystrojeniu na konkretną częstotliwość czy jedno wąskie pasmo. Tym bardziej, że wszyscy chyba lubią posłuchać i innych służb pracujących na UKF-ie...
