Fajne rady.
Ale od poczatku.Prowadze obecnie serwis AGD RTV

(bawie sie w to tak ze 20lat).W modelarstwie siedze mniej wiecej tyle samo,albo i dłużej.
Jeśli pozwolicie,to skrobnę pare słów na temat kompresorów,aerografów,farbek etc.
Otóż najpierw zastanów się -po co mi aerograf,malowanie pędzelkiem tez ma urok(chociaż różni nadęci "generałowie" modelarstwa pisali mowy pogrzebowe dla pędzelka na różnych równie nadętych forach konkursowo-modelarskich).Oczywiście aerograf jest super do malowania dużych powierzchni,wzorów kamuflażu,podkładów warstw lakierniczych,ale nie porywaj się na malowanie np;oczu w figurce pilota -chociaż niektórzy "teoretycy"twierdzą ,ze to robią-bzdura,a poza tym PO CO?
Jeśli masz aerograf-zobacz jaki i na jakiej zasadzie funkcjonuje.
Jeśli jest "przepływowy"(nie odcina powietrza,a zamyka jedynie dopływ farby), to w porzo OK. bawimy się w kompresory.
Jeśli zamyka dopływ powietrza daj se siana z kompresorkami,butla z gazem,dętka też wystarcza

,a nawet odkurzacz,jak się ktos uprze
Dobra-teraz sprężarki:Na rynku mieliśmy mniej więcej 2 rodzaje tych urządzeń.
1-te z lodówek
2-ordynarnie i po zawyżonych cenach wciskane"cudowne" aparaty robione z akumulatorowych pompek do kół samochodowych(tak na marginesie-delikwent "wyposażony" w taki zestaw i prubujący to coś włączyć w domu,ma na łbie oprócz zwykłego dla takiego urządzenia "prykania"

darmowy zestaw głośnomówiący(żona+wałek do ciasta))
Zostają nam "te z lodówek".To taki "baniaczek",wewnątrz którego jest silnik+pompa.Wszystko to zawieszone na sprężynkach,i zalane specjalnym olejem spreżarkowym,który zawiera elementy kwasowe czyszczące tłoczki(pompuj dalej koła

,a bedziesz jeżdził na felgach

)Cały ten gips daje coś ok 3-4atmosfer( wzależności od typu i wydajności),więc do malowania modeli wystarczy aż nadto.
Z tyłu baniaka są przeważnie 2 rurki ssące-i te zostawiasz w spokoju(możesz je zagiąć nieco ku gurze,aby nie wylewał się przez nie olej)
Z przodu mamy rurkę tloczną(uwaga-wydostawanie się oleju przez rurkę tłoczną dyskwalifikuje sprężake),do nie dołączamy na wężyk(ale solidny) tzw. odwadniacz (ustrojstwo zawierające aktywowany węgiel oczyszczającypowietrze z wilgoci i oparów oleju-im większy-tym lepiej,odpowiednio duży może spełniać rolę zbiornika wyrównawczego koniecznie w pozycji pionowej wylotem do góry.Do tego podłączamy jakikolwiek regulowany zaworek z króćcem na wężyk do aerografu.
Całą tą klamociarnię montujemy na deseczce(można zrobić obudowę albo i nie,można założyć wyłącznik,albo i nie)
Stawiamy model,podłączamy aerograf,wlewamy farbkę włączamy do prądu i..........
