Strona 7 z 16

: 13 sty 2005, 18:45
autor: Nostromo
...igrzysk

8)
jak nie mają chleba to niech jedzą ciastka - tak mi się z historii przypomniało... :P :D

: 14 sty 2005, 00:29
autor: marcin1323
dobre.dobre..... :lol: koleznako sympatyczna , przecież pisałem an gg opis że już za kilka dni, po drugie proszę o odrobinę wspólczucia, właśnie się zakochałem.... to bardzo czasochłonne zajecie :)

: 14 sty 2005, 13:32
autor: fly_jabko
marcin co ci sie stalo...? tak to jest czasochlonne, ale ja narazie sobie z tym dalem spokuj... i jest mi jakos lepiej... a propo ciastka tez moga byc...

: 14 sty 2005, 14:41
autor: Drzemi
Też się zgadzam, że czasochłonne i jakoś nie mogę dać sobie spokoju na razie ale szczególnie nie narzekam bo ostatnio jakoś mam sporo czasu... ;)

Ciastka...? A więc ciastek i igrzysk? :lol:

: 14 sty 2005, 20:11
autor: Nostromo
tak tak, tylko Maria Antonina od tych ciastek potem marnie skończyła jak wiemy...

chleba i igrzysk - ja ost. tak się wciagnęłam w jedną książkę, tylko to akurat fantasy, że czytywałam do 3 rano :wink: niestety juz mi się skończyła nad czym bardzo ubolewam a drugiej cześci nie ma. Więc tym bardziej z tym chlebem itd...

hehe, tak przy okazji - mam juz do czytania "Sprawę honoru" i za każdym razem muszę się moment zastanowić chwile jak mówię/piszę żeby nie pokręcić tytułów ze Stalowym honorem :lol:
po drugie proszę o odrobinę wspólczucia, właśnie się zakochałem.
no zaraz, to chyba nie współczucia....

w ogóle niektórzy uważają że TO jest własnie źródłem inspiracji itd
(choć dziś np. na wykładzie z historii (angelologia i demonologia - super temat) mieliśmy, że to asz-szaytaan moze być dżinnem który wkrada sie w umysły poetów i piszą oni w opętaniu...
no ale to juz kwestia... hmm... jak kto tam sądzi ;)

: 17 sty 2005, 11:01
autor: fly_jabko
a propo ciastek i pamietania z lekcji, to ja pamietam tylko ze akwedukty mialy rury z olowiu i po jakims czasie rzymianie nadawali sie na oddzial do marcina... :)

: 18 sty 2005, 19:49
autor: Płetwa
chleba ...., chleba ...

: 19 sty 2005, 09:43
autor: fly_jabko
stalowego honoru...

: 19 sty 2005, 13:31
autor: marcin1323
fly_jabko pisze:stalowego honoru...
juz juz ... do niedzieli rana musze coś wrzucic, potem nawet czasu nie bede miał, mam taka nadziej, że nie bedę miał.:)

: 19 sty 2005, 15:32
autor: oka
Oj oj Marcinie, wiemy ze jestes zakochany po uszy i cieszymy sie Twoim szczesciem, ale to zaden powod zeby nas zaniedbywac:)

Musisz sobie wytyczyc priorytety:) (czyt. forumowicze zawsze na pierwszym miejscu, potem cala reszta) :)

: 19 sty 2005, 17:11
autor: marcin1323
oka pisze:Oj oj Marcinie, wiemy ze jestes zakochany po uszy i cieszymy sie Twoim szczesciem, ale to zaden powod zeby nas zaniedbywac:)

Musisz sobie wytyczyc priorytety:) (czyt. forumowicze zawsze na pierwszym miejscu, potem cala reszta) :)
niop...dla mnie priorytet jest jeden ... :) po niej dopiero reszta... oczywiscie poza forumowiczami, was nie da sie sklasyfikować..hehehe :D ...sztuka dyplomacji :)

: 19 sty 2005, 20:39
autor: cougar
wyrazy najszczerszego głębokiego współczucia Marcin..

: 19 sty 2005, 22:39
autor: marcin1323
cougar pisze:wyrazy najszczerszego głębokiego współczucia Marcin..
oby wiecej takich powodów ...do współczucia...:)

: 19 sty 2005, 22:55
autor: Drzemi
marcin1323 pisze:
cougar pisze:wyrazy najszczerszego głębokiego współczucia Marcin..
oby wiecej takich powodów ...do współczucia...:)
Takkk... Naprawdę jest czego współczuć... :P Ale w sumie coś może z tym być:

girls = money x time (chyba się wszyscy zgodzą... :P)
money = time [czas to pieniądz]
A więc podstawiamy i otrzymujemy:
girls = money2 [do kwadratu]
pierwiastek z evil = money [pieniądz jest pierwiastkiem zła]
money2 [kwadrat] = evil
girls = evil

Ekhm... Tak więc mam nadzieję, że nikt się tu nie obrazi (Nostromo, Oka)... :) Na szczęście moje money x time nie wie o istnieniu tej strony... I tego równania... Przynajmniej ode mnie... ;) Choć ostatnio ja mam dużo time w przeciwieństwie do niej i nawet money nie wydaję zbytnio... 8)

: 19 sty 2005, 23:08
autor: cougar
no chyba że tak.. wtedy gratulacje..

niemniej Marcin, uważam, że JEDEN taki powód do współczucia w zupełności wystarczy.