bielik pisze:Może będę trochę orginalny, ale według mnie robienie takich programów jest dziwne. Jakim cudem ma to poprawić wizerunek wojska w oczach zwykłych ludzi

Nie sławnych, zwykłych, takich jak my tutaj. Już chyba większy wydźwięk miałoby wsadzenie do kabiny jakiegoś nieznanego "Kowalskiego". Tak samo jak ta akcja lotu jakiejś znanej osoby w kabinie ThunderPtaszka, kompletny bezsens jak dla mnie. O wiele lepsza jest inicjatywa taka jak niedawno ta wycieczka szkolna. Jeśli SP chce poprawić swój wizerunek w oczach zwykłych ludzi, to niech się otwiera na zwykłych ludzi, a nie na showbiznes.

Myśle Bielik, że każda akcja o obiektywnie
pozytywnej wymowie jak ten program w tvnie czy wycieczka przedszkolaków to mała cegiełka do ogólnego poprawienia wizerunku Bazy i programu F-16. Co do tego programu w tvenie to myśle, że to nie wojsko, a telewizja wyszła z inicjatywą, a pokazanie np. pilota z maskotką
(z relacji Spitfire'a) to taki myk mający oswojić nieco ludziom (zwłaszcza tym pienidziadkom działkowcom) pilotów, czyli sprawców braku prądu w Marlewie

.
Problem i paradoks w tym, że to niekompetentne media właśnie sieją złą atmosfere szukając taniej sensacji, albo z jeszcze innych niskich pobudek.
Ostatnio mieliśmy przykład Newsweek'a, który podał rzekomo sprawdzone informacje o awariach powodując sie na źródła nieoficjalne.
Otóż nie ma czegoś takiego jak nie do końca prawdziwe, niesprawdzone - tak jak nie ma "bycia" trochę czy częściowo w ciąży ! Albo albo.
Niestety ludzie to czytają nie myśląc zapewne zbyt wiele... i stąd takie postrzeganie. A wojsko nie jest od robienia show w tv, tylko dlatego żeby zniwelować negatywne skutki byle artykułu byle pismaka z byle brukowca. Widać, że choć na razie nieudolnie, ale jednak postanowiono stanąć do nierównej walki z o wizerunek Bazy wśród społeczeństwa (nie tylko tego lokalnego).
A do tego właśnie są potrzebne znane twarze, a nie zwykli ludzie.