Spitfire pisze:Stowarzyszenie dla miłośników lotnictwa? Jakich?
Takich co mają pieniądze na drogi sprzęt i czas by w godzinach pracy stać pod płotem na Ożarowskiej? I w nagrodę wchodzą do Bazy?
A może dla wszystkich, którzy mogą przyjść w środku tygodnia, w środku dnia, na godzinę 12:00 do klubu i spotkać się z pilotem, podczas gdy w tym czasie siedzą w pracy, uczą się, są 100 i więcej km od Poznania?...
Dla kogo to stowarzyszenie?
Dużo tu goryczy Spitfire, widzę, że zebrało się trochę...
Pytasz, dla kogo to Stowarzyszenie. Mam wrażenie, że w tej sprawie od początku się nie rozumieliśmy. Tak widocznie pozostało. Otóż Stowarzyszenie jest dla Sił Powietrznych RP, wg mnie jest ono tym co mogliśmy i możemy jako cywile podarować polskiemu lotnictwu wojskowemu. Służba. Nie sobie. To powinno być naszym pierwszym przykazaniem. (Przynajmniej tak to widze, jeśli ktoś uważa, że widzę źle i sobie tego nie życzy niech zgłosi wobec mnie potrzebne wnioski formalne, poddam się odpowiedniej procedurze bezzwłocznie.) Proponowałbym spojrzeć na podniesiony przez Ciebie problem z tej właśnie perspektywy - dawania Siłom Powietrznym tego co jesteśmy w stanie dać. Raz będzie to obsługa fotograficzna (prawda, że nie bez przyjemności dla fotografujących), innym razem praca przy organizacji wystawy, wyprawa do domu dziecka z rzecznikiem Bazy czy stawanie w medialnej obronie Bazy gdy sytuacja tego wymaga.
Oczywiście nasza chęć wspierania lotnictwa wojskowego wypływa nie tylko z pobudek altruistycznych, ale i z ochoty do realizowania swoich pasji. To oczywiste, nie zpominajmy jednak, że nie zakładaliśmy kółka hobbystycznego, którego działalność skupia się na rywalizacji o to kto zrobi najlepsze zdjęcie, czy kto ile razy wejdzie do Bazy. Nie o to nam chyba chodzi.
Dlatego w tej perspektywie naprawdę trudno mi zrozumieć Twoje żale, bo jak niby miało by to wyglądać? Jak sprostać Twoim oczekiwaniom i kto ma to zrobić?
Jeszcze raz odpowiadając na zadane przez Ciebie pytanie powtórzę - Stowarzyszenie Miłośników Lotnictwa Wojskowego "Krzesiny" powstało by wspierać i promować Siły Powietrzne RP, a powinno to robić jak najlepiej potrafi. Siłami wszystkich swoich członków. To zresztą dobry temat na spotkanie Stowarzyszenia, które warto wkrótce zwołać, by w rozmowie wyjaśnić sobie te i inne sprawy i podzielić sie nie tylko przyjemnościami ale i obowiązkami.
Pozdrawiam