Coprawda dyskusja nieco przyschłą, ale wrzucę parę patyków w mrowisko.
Zdecydowanie uważam, że F16 najbardziej odpowiada naszym potrzebom.
Jest wyposażony w nowoczesne sensory i systemy ostrzegania, ma nowoczesny kokpit i wyświetlacz hełmowy oraz coś czego nie ma konkurencja, czyli b. szeroki weachlarz skutecznego uzbrojenia.
Gripen jako kostrukcja jest nowocześniejszy, ale ma parę minusów.
Po pierwsze słabszy silnik, stare powiedzenie mówi "In thrust we trust"

Co do silnika chyba wystarczy bo wszyscy wiedzą, że ciągu nigdy za dużo (jeżeli skorupa wytrzyma).
Jas ma także o 2 pylony pod skrzydłami mniej. To sporo, zakładając że polskie Vipery będą miały cft to można je obwieśić jak choinkę.
Zupełnie spokojnie 4xAIM120;4xAGM65, GBU3? JDAM albo AGM 154 JSOW jeżeli będą jeszcze produkowane; 1xALQ-184; 1xmoduł celowniczy Panther i 4500 tony paliwa (tak naprawdę 9000 funtów).
W przypadku Gripena ładunek mieszany wypada trochę słabiej. Po pierwsze Jeżeli masz 4xrakiety to zostają ci tylko 2 belki pod skrzydłami i jedna centralnie na dodatkowy zbiornik.
Na ten moment uzbrojenie Gripena to Aim9 i 120, AGM65; Stormshadow (taki brytyjski jsow tylko nie wiem czy naprowadzany i jak); AGM84 Harpoon i chyba jakieś LGB (nawet nie JDAM).
Zwłaszcze brak JDAMów boli, bo w naszych warunkach, przy regularnym zachmurzeniu bomby naprowadzane laserem znacząco tracą na skuteczności a GPS działa zawzsze i wszedzie
Jeden typ amunicji kasetowej to też nie za dobrze.
Zresztą Gripen nie osiągnął jeszcze swojego wieku dojrzałego i jego możliwości będą się dopiero rozszerzać a my potrzebujemy sprzętu już.
Drugiego przetargu na dodatkowe zabawki nie będzie przez następnych parędziesiąt lat.
Co do M2K to fajna bryczka ale konstrukcja równie stara jak F16, nieco węższy wybór uzbrojenia i zdecydowanie starsza elektronika.
No i niespecjalnie typowy bo wszystko musi być francuskie. Ostatnim razem jak ktoś tak zadecydował to zostaliśmy z ręką w nocniku a raczej w SECAMIE
