Strona 6 z 13

Re: Katastrofa prezydenckiego Tupolewa

: 13 kwie 2010, 16:12
autor: czachus
Ponoć tak. Dziś ma być podana decyzja rodziny.
Jednak gdzieś zasłyszałem, że tam nie bardzo miejsce jest.
Inna rzecz, że Prezydent był głową Państwa polskiego ze Stolicą w W-wie, a nie Krakowie, no i swojego czasu był Prezydentem Warszawy. Związany z Gdańskiem-tam wykładał na Uniwerku.
Nie rozumiem tej decyzji.
Nie jestem przeciw, ale to dziwne.

Re: Katastrofa prezydenckiego Tupolewa

: 13 kwie 2010, 16:33
autor: *wielebny*
smutne ,ale ja jestem przeciw, na Wawelu ? obok Sobieskiego ? Sikorskiego ? Kościuszki ? Mickiewicza ?,Wałęsę i Kwaśniewskiego też tam pochowaja ?Kardynał Dziwisz mówił że rozmawiał z Jarosławem na ten temat, sam zrobił Lecha prezydentem, czyli stał się przyczyną jego śmierci, a teraz chce mu się odwdzięczyć ? Wawel to miejsce królów, i zasłużonych dla Polski,z całym szacunkiem dla śp. Kaczyńskich,nie Wawel .... nie na Wawelu :?

Re: Katastrofa prezydenckiego Tupolewa

: 13 kwie 2010, 16:41
autor: Zdun
W 100% zgadzam się z kolegą "Wielebnym". Nie wyobrażam sobie sytuacji, w której śp. Lech Kaczyński zostanie pochowany na Wawelu, a śp. Ryszard Kaczorowski nie :cry:

Re: Katastrofa prezydenckiego Tupolewa

: 13 kwie 2010, 16:54
autor: tomash
Racja Wielebny! Prezydentem był, tak jest, ale czym się tak zasłużył by pochować go wśród tak wybitnych Polaków?

Re: Katastrofa prezydenckiego Tupolewa

: 13 kwie 2010, 17:36
autor: Pikus
Zdun pisze:W 100% zgadzam się z kolegą "Wielebnym". Nie wyobrażam sobie sytuacji, w której śp. Lech Kaczyński zostanie pochowany na Wawelu, a śp. Ryszard Kaczorowski nie :cry:
Podobno, ale nie twierdzę, że na pewno, Prezydent Kaczorowski zastrzegł w testamencie ze chce być pochowany w Londynie.
Co do pochówku Prezydenta Kaczyńskiego na Wawelu to... nie sądzę, żeby to był dobry pomysł. Nie oszukujmy się, prezydentura Lecha Kaczyńskiego nie była wybitna i nie wiem, czy fakt tragicznej śmierci daje Mu prawo do spoczynku wśród królów i najbardziej zasłużonych synów Rzeczypospolitej.
Boję się, że to może znów skłócić społeczeństwo nasze nieszczęsne..
A w wyborach prezydenckich głosowałem na Lecha Kaczyńskiego, więc myślę że mam moralne prawo do wypowiedzi.

Re: Katastrofa prezydenckiego Tupolewa

: 13 kwie 2010, 17:47
autor: eNwings
...

Re: Katastrofa prezydenckiego Tupolewa

: 13 kwie 2010, 17:53
autor: czachus
Nie wiem jaką logiką posługiwał się J. Kaczyński, ale decyzja ta podzieli naród.
Na Facebooku jest cały wątek "nie dla Wawelu". Wpisy, z całym szacunkiem dla zmarłego, w stylu "spieprzaj dziadu z Wawelu" nie są jedynymi w tym stylu...
Najbardziej "rozbawił" mnie wpis w stylu, że pochowajmy ś.p. Kaczyńskich w Dolinie królów w Egipcie.
Naród już się podzielił i kler a przede wszystkim J. Kaczyński powinien być tego świadom.

Re: Katastrofa prezydenckiego Tupolewa

: 13 kwie 2010, 18:55
autor: *wielebny*
stało się, w takim czasie, aż nie wypada wypowiadać się dosadnie,zapadła decyzja "elyty " zadecydowały,tylko bp. Pieronek zachował trzeżwy stosunek ,stwierdził że główną decyzję powinien podjąć NARÓD, później , nie teraz kiedy głowy w żalu i gorące od smutku.Wyobraźmy sobie wycieczki- tu leży Piłsudski , za którym poszły tysiące i Polska odzyskała niepodległość,a tu leży wielki patryjota (jakich wielu w Polsce)z małżonką, tragicznie zmarły prezydent Kaczyński i tyle.Nie wiem historia to oceni, ale na dzisiaj Wawel stracił w moich oczach . A zawsz patrzyłem na to wzgórze z respektem , siedziba królów Polski , i wielkich naszego kraju, a teraz ? Kto pozwolił podejmować taką decyzję rodzinie w żałobie ? niech im ziemia lekką będzie, ale na Wawelu ? A jak historia zadecyduje inaczej -będą ich targać do Warszawy, to takie polskie :? Tylko w Polsce można nie upilnować prezydenta i tylko w Polsce można stracić wszystkich dowódców wojsk w czasie pokoju. :evil:
Od elit oczekuję trzeźwości, przecierz nikt nie będzie krytykował tragicznie zmarłych( o zmarłych albo wcale albo tylko dobrze) kierowali sie odezwem narodu na tę tragedię ? A jaka miała być ? To nie powód do zostawiania takich decyzji rodzinie ..... :cry: jestem bardzo rozgoryczony.... jak mogli nam to zrobić jako narodowi,Jarek zdecydował i tak ma być ? przecierz i prezydentowi i małżonce,bliżej do Warszawy, tak sądzę.... :cry: A 1 listopada ? Pan Jarosław pojedzie zapalić znicz na Wawel,całą rodziną ? Zamkną podziemia dla czyjejś prywaty ?
ps. cyt "Kilkaset osób protestowało we wtorek wieczorem w Krakowie przeciwko pochówkowi Lecha Kaczyńskiego na Wawelu. Protestujący zgromadzili się na ulicy Franciszkańskiej, naprzeciwko "okna papieskiego" w budynku kurii.

Nie na Wawel", "Powązki" - skandowali demonstranci. Na transparencie widniało hasło "Czy na pewno godzien królów?". Na Franciszkańskiej pojawili się również zwolennicy pochówku
"
jak mogli dopuścić do takiej sytuacji ? słowo "Wawel" nie powinno wogóle paść :cry:

Re: Katastrofa prezydenckiego Tupolewa

: 13 kwie 2010, 19:55
autor: czachus
A jakże, że pojedzie, a raczej poleci - kupią nowe samoloty wreszcie (to akurat bardzo dobrze) i będzie miał gdzie nimi latać.
Dla mnie J. Kaczyński po raz kolejny pokazał jak wielkim jest ignorantem i czyje zdanie się liczy najbardziej. Rozumiem jego ból po stracie brata i to jeszcze bliźniaka. Ale dla mnie jego postępowanie jest zdecydowanie niezrozumiałe. Mówi, że nie będzie kandydował na Prezydenta-zobaczymy....Wszelkie znaki mówią, że jednak będzie.
Egoista, megaloman i tyle.

Re: Katastrofa prezydenckiego Tupolewa

: 13 kwie 2010, 20:33
autor: Xlem
Obawy i czarne myśli z wczorajszego posta sie potwierdzają.
Nie ma w "elitach" rozsądku, zadumy, myślenia o przyszłości kraju.
Nie trzeba być geniuszem, by wiedzieć od początku, że decyzja o pochówku pary prezydenckiej na Wawelu podzieli społeczeństwo.
Obudzi na chwilę uśpione demony politycznej nienawiści nim trumny spoczną w grobach.
Wygląda na to, że kolejne tak ciężkie doświadczenie niczego nas nie nauczyło.
Nie nauczyło też najbardziej doświadczonego przez los.
W mojej opinii nie nam, dzisiejszym decydować czy miejsce spoczynku Prezydenta jest na Wawelu.
Zostawmy to historii i przyszłym pokoleniom.
Wielu z leżących tam wielkich Polaków przeniesiono przecież wiele lat po śmierci z poprzednich grobów.
Spokojniej, dostojniej a i kolejna okazja do uhonorowania i przypomnienia zasłóg. Do lekcji historii i patriotyzmu.
Czy chodzi nam o chwałę i przykład dla potomnych, czy tylko o splędor na dziś?
Widać, że naszym politykom nawet żałobne wstęgi nie są w stanie przysłonić "słupków". Zgroza!

I jeszcze jedna refleksja odnośnie sytuacji na pokładzie "Tutki".
Czy potrzebna była bezpośrednia presja na pilota? Nie koniecznie.
Ile może zrobić, jekie podjąć ryzyko, oficer w obawie, że jego choćby najrozsądniejsza, najszlachetniejsza w zaistniałej sytuacji decyzja publicznie nazwany będzie przez zwierzchnika i jego ludzi "brakiem odwagi"?

Re: Katastrofa prezydenckiego Tupolewa

: 13 kwie 2010, 20:37
autor: czachus
Jakie to polskie.
Bez mała jak z szablą na czołgi...Brak odwagi...
Troszkę nie w temacie:
http://biznes.onet.pl/zarzad-coca-coli- ... rasa-detal

ZGADZAM się z Xlem-em na całej linii.

Petycja:
http://www.petycje.pl/petycjePodglad.php?petycjeid=5181

Ciężko wejść na tą stronę, ale się da. Mój wpis pod nr 660

Re: Katastrofa prezydenckiego Tupolewa

: 13 kwie 2010, 21:03
autor: wasyl
Już wiadomo że do Krakowa przyleci AirForceOne , i Prezydent Rosji, delegacje wielu Państw, spodziewają się około 80 samolotów... Oby tylko dobrze i bezpiecznie to zorganizowali, bo w czasach nienawidzących się narodów ktoś mógłby to wykorzystać :?

źródło>interia

Re: Katastrofa prezydenckiego Tupolewa

: 13 kwie 2010, 21:06
autor: czachus

Re: Katastrofa prezydenckiego Tupolewa

: 13 kwie 2010, 21:21
autor: Pikus
Xlem pisze:
Ile może zrobić, jekie podjąć ryzyko, oficer w obawie, że jego choćby najrozsądniejsza, najszlachetniejsza w zaistniałej sytuacji decyzja publicznie nazwany będzie przez zwierzchnika i jego ludzi "brakiem odwagi"?
Znamy doskonale to środowisko i wiemy, że nawet różowy długopis w kieszeni kurtki jest "niemęski" a co dopiero rzucone w twarz słowa Zwierzchnika Sił Zbrojnych, Prezydenta RP "Pilot nie powinien być lękliwy". Takie słowa usłyszał kpt. Pietruczuk po odmowie lądowania w Tbilisi w 2008 roku. Wtedy na prawym fotelu siedział ś.p. kpt. Protasiuk i pewnie nie chciałby usłyszeć podobnych słów pod swoim adresem.
I jeszcze jedno. Dla mnie jest to chichot historii ale proszę dokładnie przeczytać, przemyśleć i zwrócić uwagę na autora tekstu..
http://orka2.sejm.gov.pl/IZ6.nsf/main/4D0917D9

Re: Katastrofa prezydenckiego Tupolewa

: 14 kwie 2010, 07:00
autor: FALCON300
dziś na lotnisku Okęcie planowane jest przylot C17 z 30 trumnami ofiar katastrofy