Re: F-16 - EPLK - loty dzienne - 2008
: 29 paź 2008, 09:42
Właśnie technicy skończyli przeglądy. Powinni niedługo odlatywać.
Lotnicze forum dyskusyjne
http://forum.krzesiny.org.pl/
Witaj Łukasz! W swoim imieniu odwzajemniam pozdrowionkachudy pisze:Witam po dłuższej przerwie i pozdrawiam starych znajomych
Nie! to Batman, nie! to Superman, nie to Spiderman!...nie.. to F-16 !chudy pisze:(...) Z okna widziałem tylko małą, szybko oddalającą się kropkę na wznoszeniu. Może DanW będzie miał bardziej szczegółowe informacje.
Wczoraj mimo niepogody latali.Spitfire pisze: Czy dziś oprócz tych warszawskich atrakcji odbyły się narmalne loty w EPLK, wie ktoś?
Szczerze mowiac to nie wiem co napisac. Mimo ze przyjalem w tym sezonie dosyc konkretna liczbe decybeli z roznych planikow, wlaczajac F-22, to dzisiejszy start pierwszej trojki mnie powalil. Stalem przy plocie jakies 100-150 metrow od progu 15. Jezeli o mnie chodzi, to moga ladowac na Okeciu nawet codziennie!chudy pisze:Witam po dłuższej przerwie i pozdrawiam starych znajomych
Niose dobre wieści: dosłownie przed sekundą z Okęcia w kierunku południowym wystartowała 1 sztukaMieszkam ok 10km od lotniska, ale dało się wyraźnie odróżni odgłos silnika F-16, od pasażerskich odrzutowców
Z okna widziałem tylko małą, szybko oddalającą się kropkę na wznoszeniu. Może DanW będzie miał bardziej szczegółowe informacje.
Fort Czerniakowski.waciak pisze:Akurat zwiedzałem Fort Czerniakowskiego.
Drogi kolego Norbercie. Wiem - poniosło. Wiele już o tym pisaliśmy na Forum. To bardzo drażliwy temat...jest jak pole minowe. Lepiej się ugryźć w jęzorek, zanim się coś napisze. Wszyscy jesteśmy bardzo mocno związani, emocjonalnie wręcz z danym typem konstrukcji. Zarówno jedna, jak i druga strona powinna uszanować wybór drugiejeNwings pisze:JNa jakim "szmelcu" latali Polacy i ilu ich zginęło z tego powodu ogólnie jest wiadomo.. dodam ze były to konstrukcje Made in Charaszo... to taka mała dygresja ale zupełnie btw.
eNwings pisze:Każdy samodzielnie myślący człowiek (niekoniecznie znający sie na lotnictwie) i tak będzie w stanie zawsze odróżnić bełkot od faktów. Tym którzy tego nie potrafią nalezy tylko współczuć...
Otóż to. Dla przeciętnego Kowalskiego sprawa jest trywialna. Jeden samolot feralnie wylądował(czyt.znowu się zepsuł), i uniemożliwił lądowanie pozostałym(czyt.które były kompletnie bezradne w tym momencie i nie mogły usiąśc na pasie o długości 2,5km). Jak powie Kowalski?: ŻENADA. Tak, apropo ideologii lotniczej. W przypadku maszyn LLP coś takiego nigdy nie miało by miejsca, bo nie było żadnych BAK-12Xlem pisze:W oparciu o jaką bazę faktów, jaką wiedzę i jakie doświadczenie będzie umiał tak postąpić. Nie uciekniemy od tego, że nasze życie toczy się w swego rodzaju "informacyjnym Matrixie".
A o "migołapce" kolega nie słyszał ?Spoterek pisze: Tak, apropo ideologii lotniczej. W przypadku maszyn LLP coś takiego nigdy nie miało by miejsca, bo nie było żadnych BAK-12![]()