: 19 sty 2008, 12:05
autor: pilot1989
słyszałem o tym... ponoc cos tam więcej wytrzymują ,ale wiadomo że nie każda.Są też minusy tego jak u mężczyzn... min problem zajścia w ciążę

i to nie bzdury bo sam lekarz mi mówił

u facetów też są negatywne skutki

ale czego sie nie robi dla takiej jazdy
: 21 lut 2008, 13:06
autor: eNwings
Ruszył nowy odlotowy dział na voodoo.cz/falcon
http://voodoo.cz/falcon/girls.html 
: 21 lut 2008, 13:14
autor: Grzes
A kto mi powie co to za spychacz pod kabiną?
http://voodoo.cz/falcon/girls/g16015.jpg
: 21 lut 2008, 13:22
autor: eNwings
A to dobre pytanie ! Nie mam pojęcia zielonego

? W każdym razie w pojedynku Spychacz vs. F-16 0:1

.
: 21 lut 2008, 13:35
autor: Spitfire
Grzes pisze:A kto mi powie co to za spychacz pod kabiną?
No jak to? Oczywiście, że zestrzelony!

Re: Kobiety pilotki
: 05 cze 2008, 19:23
autor: magda
Na Lotniczej Polsce jest troszkę więcej ciekawostek i tekstów o kobietach pilotach
artykuły
http://lotniczapolska.pl/kronika/kobiet ... tykuly-195" onclick="window.open(this.href);return false;
wywiady
http://lotniczapolska.pl/kronika/kobiet ... ywiady-192" onclick="window.open(this.href);return false;
sylwetki
http://lotniczapolska.pl/kronika/kobiet ... etki-198/1" onclick="window.open(this.href);return false;
zapraszam do lektury

Re: Kobiety pilotki
: 05 cze 2008, 21:17
autor: Nostromo
trochę ich tam jest..
hehe, jest tam i pani pilot która ma na imię i nazwisko tak samo jak ja

widziałam ją już wczesniej na naszej klasie /
fajnie, jakoś to zawsze troche pocieszające jak samemu chciało się zostać pilotem

Re: Kobiety pilotki
: 07 cze 2008, 21:03
autor: Filipsky
przyszła pilotka z Piły po lotach
ćwiczyła między innymi awaryjne lądowanie, niskie kosiaki nad pasem

foto:

Re: Kobiety pilotki
: 12 lip 2008, 10:09
autor: eNwings
Zobaczcie sobie...
http://www.youtube.com/watch?v=fKQ4X-k81rE&NR=1" onclick="window.open(this.href);return false;
http://www.youtube.com/watch?v=Xlhz-5x1 ... re=related" onclick="window.open(this.href);return false;

Ona (mówie o Nicole) jest wspaniała! to co mówi i jak mówi... ta pasja w głosie ehhhh nie mozna oderwać oczu

Re: Kobiety pilotki
: 28 lip 2008, 16:52
autor: fly_jabko
nie wiem czy było, ale chyba nie widziałem tego jeszcze
http://pl.youtube.com/watch?v=1d43hjkGv ... re=related" onclick="window.open(this.href);return false;
Re: Kobiety pilotki
: 31 lip 2008, 07:30
autor: vigen520
Kobiety czynnie latające w jako pilot wojskowy w latach 1944 1975
Ppłk pil. Irena Sosnowska-Karpik[/b][/b]
Była pierwszą kobietą w lotnictwie PRL. Kurs pilotażu odbywała jeszcze w Grigoriewskoje, Przechodzi wszystkie szczeble dowodzenia od instruktora poprzez dowódcę klucza, dowódcę eskadry aż do stanowiska zastępcy dowódcy pułku do spraw pilotażu.
Latała na następujących typach samolotów: UT-2, PO-2, Jak-18, Jak-12, AN-2 następnie na śmigłowcach: SM-1, SM-2, Mi-4, MI-2. Ogólny nalot w powietrzu wynosi 4300 godzin. Czas służby w charakterze pilota – 28 lat.
Kpt. rez. pil. Wirginia Sosnowska-Seregiet.
Wraz z siostrą, Ireną Sosnowską, w 1944 roku zostaje uczenicą Wojskowej Szkoły Lotniczej w Zamościu. Stamtąd trafia na lotnisko polowe w Dęblinie, gdzie rozpoczyna loty szkolne na samolocie szkoleniowo-treningowym UT-2. Kurs wyszkolenia podstawowego kończy w połowie czerwca 1945 r. Zaraz potem zostaje odkomenderowana do 15 zapasowego pułku lotniczego w Radomiu, gdzie zostaje instruktorem na samolocie PO-2. Następnie lata jako instruktor w Grójcu, aby 13 maja 1946 r. wrócić z 5 eskadrą szkolenia podstawowego z powrotem do Dęblina. Po wyszkoleniu powierzonej jej grupy uczniów na pilotów, Wirginia zostaje przeszkolona na samolocie Li-2 i lata w charakterze pilota. W roku 1953 ze względów zdrowotnych zostaje przeniesiona do rezerwy.
Ppłk.pil. Zofia Dziewuszek Andrychowska.
Po ukończeniu szkoły średniej w 1949 r. pisze podanie do Rejonowej Komendy Uzupełnień z prośbą o przyjęcie do lotnictwa. Otrzymuje jednak negatywną odpowiedź. Dopiero Prezydent Bolesław Bierut wyraża zgodę. Dzięki temu trafia do Oficerskiej Szkoły Lotniczej w Dęblinie i szkoli się w jednej grupie wraz z Bronisławą Haliną Kamińską u instruktora ppor. pil. Hofmana. Wyszkolenie podstawowe kończy jako pierwsza, nie mając jeszcze stopnia oficerskiego. Jako plutonowy podchorąży szkoli swoich kolegów z grupy, a po promocji zostaje instruktorem na samolocie szkolno-treningowym UT-2 (potem Junaku-2, Junaku-3 oraz Jak-18). Jako doskonały pilot jest uczestnikiem defilady powietrznej nad Warszawą z okazji XXX-lecia Polski Ludowej, a także prowadzi ciężki śmigłowiec Mi-8. Ogólny nalot 4500 godzin. Latała na: UT-2, Junak-2, Junak-3, Jak-18, Jak-11, Ts-8, Bies, SM-1, SM-2 i Mi-8.
Mjr pil. Bronisława Halina Kamińska-Dudek
Wobec negatywnej odpowiedzi na prośbę o przyjęcie do Oficerskiej Szkoły Lotniczej w Dęblinie, ponawia prośbę do Prezydenta Bolesława Bieruta. W połowie 1950 r. rozpoczyna loty szkolne na samolocie szkolno-treningowym UT-2, a po zakończeniu wyszkolenia podstawowego jest szkolona na Junaku-2 i Junaku-3, aby później ukończyć program na samolocie myśliwskim Jak-9. Otrzymuje tytuł pilota myśliwca nie lata jednak jako myśliwiec w pułku bojowym. Pozostaje instruktorem na samolotach: Jak-18, PO-2, Jak-11. Po zakończeniu pracy instruktorskiej zostaje przeszkolona na samoloty transportowe: Li-2, Ił-14. Ogólny nalot wynosi ponad 4000 godzin
Można powiedzieć, że zarówno Dziewiszek jak i Kamińska były owocem hasła rzuconego przez Partię: dziewczyny ma traktory, samoloty itd. Miała to być droga do równouprawnienia.
Wszystkie trzy czynnie latające Irena Sosnowska, Zowia Dziewuszek i Halina Kamińska trenowały zespołowy pilotaż na UT-2, brały udział w pokazach z okazji świąt lotnictwa w Warszawie i innych masowych imprezach gdzie można było się pochwalić latającymi kobietami pilotami wojskowymi.