OMG ! Patriot był, widział, SŁYSZAŁ i szczena mu opadła, sam widok Tbirdsów odebrał mu mowe... Po prostu C U D O W N I E. Nawet to co sie stało z pogodą (horror

why ? ? ?) nie jest w stanie odebrać mu tego szczęścia. Wspaniała przygoda lotnicza, świetni, mili ludzie (no prawie;) achhh co to były za dwa dni...
Nie da sie opowiedzieć wszystkiego na szybko, tymniemniej to będzie coś czego nigdy do końca życia nie zapomne !!! Rundown przepiękny, wiele razy widziałem to ale nigdy na żywo, robi wrażenie i wnosi klimat ! No i w końcu chłopaki i dziewczyny wystartowali, diamond formation po prostu poezja, tak samo soliści

. Szkoda tylko, że tak krótko

.
Jestem zdeterminowany (jak tylko kasa pozwoli) , żeby jechać do Fairford na RIAT żeby ICH jescze zobaczyć w całej okazałości, oby tylko chmury trzymały sie zdaleko

.
No i major Nicole Malachowski... i kapitan Samantha Weeks... Wogóle wszyscy.
Aaaa zapomniał bym, pozdrawiam wszystkich których spotkałem z forum i nie tylko (nie będe wymieniał bo mógłbym kogoś pominąć), miło było Was zobzaczyć...
See ya wherever with mighty wings...
p.s. Kiedyś napsze o tym książke.