: 22 maja 2007, 07:50
Chciałbym mieć taką "zapalniczkę".... 



8 norweskich i szwedzkich myśliwców broniących przeciwko sile 35 F-16-tek podczas ćwiczeń Zimna Odpowiedź w Norwegii
Zgoda. Ale się nie rozpędzaj! Ja też jestem za tłumaczeniem, a przy okazji za podaniem przynajmniej linka do oryginału. Na przykład tak jak tutaj (przepraszam za chwilę nieskromności, ale się wysiliłem na mój setny postPatriot pisze:p.s. besides argumenty Spit'a wydają sie być przemawiające...
Głupoty... Znam sporo osób z dobrą znajomością tematów lotniczych czy nawet pracujących w branży, które są prawdziwą skarbnicą wiedzy, a anglielskiego ni w ząb nie znają. Osoby te osiągnęły już pewien wiek i raczej nie widzi im się nauka obcego języka tylko po to, żeby pogadać o lotnictwie a za dawnych czasów w szkołach wiadomo czego uczyli.gdyby nie znać angielskiego w tej branży to nie bardzo było by w ogóle o czym rozmawiać...
Zacytuję to na uczelni na metodyce... Nie mogę się doczekać miny dyrektora instytutu... Zastosowania słowa obcego pochodzenia to na pewno nie pozanasz, bo w języku polskim się go nie stosuje, a każdy język ma własne prawa i to na przykładzie języka docelowego powinno się uczyć...Poza tym, takie wtrącanie pojedyńczych słów też ma bardzo korzystny wpływ na nauke, gdyż ktoś kto nawet zupełnie nie zna danego słowa, będzie mógł poprzez kontekst nie tylko poznac jego znaczenie ale i zastosowanie.