Strona 41 z 209

: 06 maja 2007, 01:11
autor: Patriot
Loma pisze:
Patriot pisze: Stąd sie wzięło to wrażenie 'dodawania i odpuszczania gazu'.
Piloci będac już w końcowej fazie podejścia (final approach) gdy weszli na ścieżke schodzenia, zmniejszają ciąg do wartości mniej więcej jak podczas kołowania (to jeszcze dokładnie zależy od masy samolotu).
To wszystko razem daje taki właśnie efekt, jak na filmie Spitfire'a można było widzieć. uuuuuuuuuussssshshshshshshshshszszszszbbbbbbbbb ( :lol: ) 8) :P !
Wcale nie. W F-16 ustawienie przepustnicy nie jest wcale 'takie jak przy kołowaniu'. F-16 ląduje z wysuniętym hamulcem aerodynamicznym ponieważ ma tylko jeden silnik i w razie potrzeby 'go around' przyspiesza to proces wejścia na obroty (spool-up).
Mówiąc "takie jak przy kołowaniu" chciałem tylko obrazowo zaznaczyć zakres ciągu jaki używany jest na podejściu. To wszystko oczywiście zależeć będzie od warunków i stanu lotu. Bo np przy lądowaniu grawitacyjnym (z dużej wysokości i przy stromym schodzeniu, co nasi myśle też będą trenować) silnik praktycznie jest wyłączony, pracuje na 'ciagu jałowym', a w razie kłopotów (czy koneczności przejścia na drugi krąg) prędkość jest dość duża, więc znikome jest ryzyko przeciągnięcia, a i sam silnik (P&W 229) akceleruje sie z niskich obrotów do full w 3-4 sekundy. Z kolei przy standardowym podejściu, przy dużej masie całkowitej manetka gazu jest 'troch bardziej do przodu' żeby pedkość nie spadła do krytycznej i żeby usiąść na nakazanych parametrach. Spektrum zakresu może tu byc więc bardzo różne. Tak czy inaczej w fazie final approach ciąg (manetka) jest tak mnie sie przynajmniej wydaje, w stałym położeniu (albo powinna), a dopiero przed samym dotknięciem bywa delikatnie zwiększany do wytrzymania (flare). No ale bywa też tak, że pilot dokunuje delikatnych korekt ciągu na podejściu co niesie za sobą zmiane położenia dyszy i powoduje taki dżwięk.
Loma pisze:W silnikach Pratt & Whitney F-100, a w zasadzie w całej rodzinie tych silników - używanych w F-16C (począwszy od Blk 32 i dalej 42 i 52) a także w F-15C i w F-15E (-220 i -229), dyszą wylotową steruje CENC (Convergent Exhaust Nozzle Control) stosuje on powietrze do zamykania i otwierania dyszy i właśnie to powietrze powoduje ten dźwięk.

W silnikach General Electric CENC porusza dyszą hydraulicznie, dlatego nie usłyszysz tego dźwięku w F-16C Blk. 40 czy 50
A to dzieki Loma, o różnicy w sposobie regulacji dyszy przez CENC w P&W i GE nie wiedziałem :oops: . A to istotna informacja :) !
Spitfire pisze:
Patriot pisze:Hmm...
Te "poświstywania" na 2:34 i 2:37 to mi zabrzmiało jakby ktoś gwizdnął... po prostu gwizdnął tam na ziemi pod płotem , albo jakiś inny dżwięk wydał. A może jakieś zwierzątko polne ?? W każdym razie według mojej najlepszej wiedzy (percepcji) te dźwięki nie były pochodzenia pozaziemskiego, ale ziemskiego (podpłotowego) :wink: .
Ty się tam Pat naśmiewaj jak chcesz... A ja i tak swoje wiem! ( )
Oczywiście, że sie nie naśmiewam! Napisałem to śmiertelnie poważnie próbójąc roszszyfrować tę zagadke :) !
Ale dzięki Lomie to chyba (napewno) się już wyjaśniło...
Ber pisze:[..]Co do dźwięków wydawanych przez F-16 przy podchodzeniu do lądowania, to - może się mylę, ale wg mnie jest to system ostrzegania pilota o niebezpiecznie zmniejszającj się wysokości (samolotu nad ziemą).
A i owszem, jest coś takiego :!: Czyli system powiadamiania głosowego o niebezpieczeństwach - w skrócie zwany pieszczotliwie 'Betty' :lol: . Tutaj jednak napewno nie miało to wpływu, gdzyż Betty jest słyszalna tylko dla pilota w kokpicie.
p.s. W MiGu tez jest coś takiego np. Borys ?? :lol:
Draken pisze:odpusc sobie olympusa !!! mialem podobny 745 (10x zoom) wolny jak slimak :( zanim wyostrzyl samolot juz byl na pasie :(
Dzięki za te porady. Tak naprawde to ja jestem jeszcze w sprawach cyfrówek troche zielony :mrgreen: . Porównuje i oceniam na podstawie parametrów technicznych, ale nie mam odpowiedniego doświadczenia tak jak Ty, więc tylko tym sie kieruje, aa no i cena. Ten C4000z zrobił na mnie wrażenie, wydaje sie niewielki (w porównaniu do cyfer lustrzanek z tele) a takie zdjęcia wychodzą ze hej :twisted: !
Zanim sie na coś zdecyduje, to będzie długa analiza wszystkich za i przeciw, równierz w relacji koszt - efekt. Ten Olympus i tak byłby beyond my range :( :lol:

: 06 maja 2007, 02:40
autor: Patriot
fly_jabko pisze:[...]nie zgodze sie z tobą patrot co so świstów, ponieważ słyszałem je na własne uszy i gwarantuje Ci zesamolot był nieco wyżej niż 10m i jakieś 2-3 km od progu pasa, mam też ten moment na filmie...
Zgoda Fly, tylko myśmy tu rozpatrywali kilka ostatnich sekund przed samym przyziemieniem. Ustaliliśmy, ze te dziwne zagadkowe dźwięki mają związek z regulacją dyszy przez pilota.
To nie będzie mialo znaczenia, na jakiej wysokości (czy w jakiej fazie lotu/podejścia) będzie znajdował się samolot. Jeżeli pilot dokonuje jakichś korekt ciągu to zmienia sie również położenie dyszy (a dzięki Lomie wiemy też, ze przez zastosowanie powietrza w P&W229 dysza w momencie zmiany położenia wydaje taki właśnie 'łił'). Jak tylko będziesz na tyle blisko to to usłyszysz.
fly_jabko pisze:[...]co do efektu doplera też sie nie zgodze, bo byłem też siwiadkiem gdy ef, troche niskao szedł i pilot dodał "gazu" i na tym filmie było tak samo to słychac, no i jak by to był ten efekt to odnosił by sie do wszystkich maszyn, nie tylko wybranych...
Kwestia 'łiła' i dyszy wyjaśniona :) . Ależ to właśnie jest efekt Dopplera ! :wink: (pomijając już efekt 'łił'). Kiedy pilot dodaje 'gazu' to czy to jest Jastrząb, MiG, czy inny samolot z osiowosymetryczną regulowaną dyszą zawsze toważyszy temu jakiś dżwięk. A co do Dopplera, to odnosi sie to do wszystkich obiektów będących w ruchu względem osoby/obiektu nie poruszającego sie. Obiekt sie zbliża i natężenie fal dzwiękowych (które odbierasz) wysyłanych przez ten obiekt rośnie, aż do momentu kiedy zaczyna sie oddalać, i wtedy natężenie fali dźwiękowej maleje. Zauważ, że podczas zbliżania, tony zawsze są wyższe (swist), a kiedy samolot przeleci i sie oddala tony są niższe (łuuuszzhhhh)

: 06 maja 2007, 10:09
autor: fly_jabko
no to, to ja wiem... ale chodziło mi o to ze jak byłem pod płotem to było w przypadku jednej z maszyn słychac jak pilot dodaje ciagu, dosc mocno... i to nie był efek t doplera :P wrzucił bym ten film ale moja cyfrówka kreci w taki dziwnym formacie ze bardzo duzo miejsca zajmuje wiec przy moim 512, to bym 2 dni wysyłał... chyba ze dacie mi link do jakiś fajnych konwerterów...

: 06 maja 2007, 12:05
autor: Rush
Spitfire pisze:
Rush pisze:Po tamtej stronie byłem sam, szkoda że do Was nie dołączyłem.
Ano szkoda! A widoki jakie były?
Rush pisze:PS: Kiedy się spotkaliśmy?
A pamiętasz jak szukałeś materiału na swój setny post na forum?
Widoki były super, choc ledwie zdążyłem na start przez tę ich punktualność i wszystkie 4 eFiki przeleciały wprost nademną bo nie zdążyłem zając pozycji nieco poza osią pasa.
Tak pamiętam Cię tylko się wtedy nie przedstawialiśmy i stąd moja niewiedza.
Pozdro

Co do dżwięków to brałbym pod uwagę awionikę.

: 06 maja 2007, 22:41
autor: Spitfire
Rush pisze:Widoki były super, choc ledwie zdążyłem na start przez tę ich punktualność i wszystkie 4 eFiki przeleciały wprost nademną bo nie zdążyłem zając pozycji nieco poza osią pasa.
Do fotografii to faktycznie gorzej, ale jeśli chodzi o wrażenia – jak dla mnie tak lepiej! :D
Rush pisze:Tak pamiętam Cię tylko się wtedy nie przedstawialiśmy i stąd moja niewiedza.
Pozdro
To miło! A ten brak musimy nadrobić! :) Wzajemnie!
Rush pisze:Co do dżwięków to brałbym pod uwagę awionikę.
Ja też byłem skłonny tak myśleć. A co byś konkretnie podejrzewał?


A wracając do lotów Jastrzębi: jutro normalnie. Poprawka czasowa weszła już na stałe w zwyczaj: rano start 9.20, popołudniem 13.10. I jak rozumiem w drugiej "turze" lecą do Powidza.

: 07 maja 2007, 07:43
autor: Xlem
Patriot, zagłębiając sie w szczegóły dźwieków F-16 strasznie "spłyciłeś" opis efektu Doppplera gdyż odnosi się on do wszystkich obiektów poruszajacych sie względem siebie. Druga sprawa - efekt dotyczy częstotliwości fali, nie jej natężenia.
To tak odnosnie poruszanego wczesniej tematu "po co przyszłemu pilotowi szeroka wiedza techniczna"!
A teraz konkretne pytanie.
Czy coś Wam wiadomo na temat samolotu, który przekroczył ograniczenia eksploatacyjne i teraz jest "uziemiony"na czas przeglądu i/lub/może naprawy.
Np.: który to egzemplarz, co się w ogóle stało itp.

: 07 maja 2007, 09:18
autor: suter
Xlem pisze: A teraz konkretne pytanie.
Czy coś Wam wiadomo na temat samolotu, który przekroczył ograniczenia eksploatacyjne i teraz jest "uziemiony"na czas przeglądu i/lub/może naprawy.
Np.: który to egzemplarz, co się w ogóle stało itp.
przekroczył dopuszczalne przeciążenie 3,5g i sie skrzydła wygły- :lol: :lol: :lol: :lol: :wink: :wink: :wink:
no nie mogłem sie powstrzymać

: 07 maja 2007, 17:23
autor: Rush
Spitfire pisze:
Rush pisze:Co do dżwięków to brałbym pod uwagę awionikę.
Ja też byłem skłonny tak myśleć. A co byś konkretnie podejrzewał?
Takie dźwięki słyszałem wielokrotnie przy podejściach eFek i myślę że to odgłosy siłowników poruszających usterzeniem przy każdej korekcie kursu.

: 08 maja 2007, 01:10
autor: Patriot
Xlem pisze:Patriot, zagłębiając sie w szczegóły dźwieków F-16 strasznie "spłyciłeś" opis efektu Doppplera gdyż odnosi się on do wszystkich obiektów poruszajacych sie względem siebie.

Oczywiście, że do wszystkich ! czy ja napisałem inaczej ???
Xlem pisze:Druga sprawa - efekt dotyczy częstotliwości fali, nie jej natężenia.
Wzrost częstotliwości fali (dźwiękowej w tym przypadku) jest równoznaczny ze wzrostem natężenia odbieranego dźwięku, jeżeli wzrasta częstotliwość to natężenie równierz, a kiedy częstotliwość maleje natężenie maleje razem z nim.
Xlem pisze:To tak odnośnie poruszanego wczesniej tematu "po co przyszłemu pilotowi szeroka wiedza techniczna"!
Przyda sie ! nigdy nie wiadomo kiedy !! poza tym lepiej jest wiedzieć więcej niż wiedzieć mnej czyż nie ???
Xlem pisze: A teraz konkretne pytanie.
Czy coś Wam wiadomo na temat samolotu, który przekroczył ograniczenia eksploatacyjne i teraz jest "uziemiony"na czas przeglądu i/lub/może naprawy.
Np.: który to egzemplarz, co się w ogóle stało itp.
Też mnie to ciekawi. W 'Lotnictwie' nr 5 jest wywiad z ministrem ON, wspomina tam, że na jednym samolocie Amerykanin przekroczył ograniczenia eksploatacyjne (oczywiscie zapewne chodzi o dopuszcalne przeciążenie) i tyle. Znaczyłoby to ze miał +10g :shock: , aż dziwne ze go fotel nie wystrzelił :lol: Coś mam przeczucie, że to 4044 bo jakoś go nie widać ?

: 08 maja 2007, 08:16
autor: Spitfire
Patriot pisze:
Xlem pisze:Druga sprawa - efekt dotyczy częstotliwości fali, nie jej natężenia.
Wzrost częstotliwości fali (dźwiękowej w tym przypadku) jest równoznaczny ze wzrostem natężenia odbieranego dźwięku, jeżeli wzrasta częstotliwość to natężenie równierz, a kiedy częstotliwość maleje natężenie maleje razem z nim.
Xlemie, też zauważyłem tę nieścisłość, ale odpuściłem Patowi. ;) Niemniej teraz już nie odpuszczę, bo idzie w zaparte. :P A więc: przykro mi, Pat, ale nie masz racji. Według tego co ja pamiętam z fizyki nie zachodzi żaden bezpośredni związek pomiędzy częstotliwością a natężeniem fali. Chyba, że wchodzilibyśmy w jakieś bardziej szczegółowe zagadnienia z zakresu percepcji fal dźwiękowych przez człowieka – może wtedy... Jednak w normalnych warunkach, z czysto fizycznego punktu widzenia, o ile wiem, częstotliwość i nateżenie fali są wielkościami niezależnymi. Efekt Dopplera dotyczy zaś tylko częstotliwości (i oczywiście zależnej od niej długości fali).
Patriot pisze:
Xlem pisze:Czy coś Wam wiadomo na temat samolotu, który przekroczył ograniczenia eksploatacyjne (...) co się w ogóle stało itp.
Też mnie to ciekawi. W 'Lotnictwie' nr 5 jest wywiad z ministrem ON, wspomina tam, że na jednym samolocie Amerykanin przekroczył ograniczenia eksploatacyjne (...) i tyle.
A właśnie chciałem zapytać Xlema o źródło jego informacji. Czyżby chodziło właśnie o Lotnictwo? Bo chętnie uzupełnię braki w wiedzy!...

: 08 maja 2007, 08:26
autor: Xlem
Nie zupełnie tak, gdyż napisałeś
"A co do Dopplera, to odnosi sie to do wszystkich obiektów będących w ruchu względem osoby/obiektu nie poruszającego sie".
W moim tekście dojrzałeś tylko "wszystkich" bez dalszego ciągu - "poruszających sie względem siebie" a tu zawarta jest istota Twojego "niedopatrzenia".
Nie wiem skąd wziąłeś proporcjonalną zależność pomiędzy natężeniem dźwięku a jego częstotliwością. Możesz podać źródło lub sam to wyjaśnić.
Z góry dziekuję.[/quote]

: 08 maja 2007, 09:15
autor: Xlem
Potwierdzam, źródłem informacji o przekroczeniu parametrów eksploatacyjnych na jednym z F-16 jest wywiad z Ministrem Obrony Narodowej zamieszczony w majowym n-rze Lotnictwa.
Także w majowym n-rze NTW jest o tym wzmianka.

Przed chwilą jeszcze raz przeczytałem ten wywiad i nie znalazłem ani słowa o tym kto przekroczył te ograniczenia.
Patriot, czy masz jakieś dokładniejsze informacje, czy ten amerykanin to tylko efekt Twojego "przeczucia"?

: 08 maja 2007, 13:09
autor: fly_jabko
Xlem pisze: "przeczucia"?
a może wiedza ze źródeł poza ziemskich
;) lub jak wszystko, wyczytane z netu?

: 08 maja 2007, 14:27
autor: Patriot
Jeżeli chodzi o efekt Dopplera, i związaną z tym kwestie natężenia fali (dźwięku) to musze powiedzieć iż ja również wyraźnie zapamiętalem taką zależność ze szkoły (od mojej nieodżałowanej pani od fizyki :) ) Nie chciałbym kwestionować jej wiedzy, ale napewno mówiła coś o związku natężenia i częstotliwości. A była to lekcja o prawie Dopplera :wink: . Tak mi to utkwiło w pamięci, byćmoże sie myle, może coś pomyliłem, nie wiem, nie moge podeprzeć sie też żadną książką. Ale jak tylko coś znajde na ten temat, to podam źródło.
Xlem pisze:Przed chwilą jeszcze raz przeczytałem ten wywiad i nie znalazłem ani słowa o tym kto przekroczył te ograniczenia.
Patriot, czy masz jakieś dokładniejsze informacje, czy ten amerykanin to tylko efekt Twojego "przeczucia"?
Tylko przeczucie :wink: .

: 08 maja 2007, 14:34
autor: fly_jabko
to moze najpierw podawaj pewne informacje z pewnych zrodel bo pamiec czasem psikusy plata i drobne szczegoly ulatuja