albo zorgnizować jakieś wspólne ćwiczenia
Jaki samolot należało wybrać?
Moderatorzy: Sawicz, Xlem, Drzemi
- Witold Łożyński
- Wyróżniony!

- Posty: 1484
- Rejestracja: 02 lut 2004, 00:50
- gadu: 4717552
- Lokalizacja: Poznań
- Kontakt:
- Drzemi
- Prawie moderator!

- Posty: 3777
- Rejestracja: 26 mar 2004, 17:17
- Lokalizacja: EPGD / EPMM
- Kontakt:
I dobrze by zrobił jakby go przebił...Witold Łożyński pisze:Coś mi sie wydaje że ten samolocik planuje przebić F-16......
narazie Szwecja, RPA, Czechy, Węgry, Australia no i cała gama kerajów które przymierzaja sie do niego
A wśród tych państw mogła być Polska...
Per Aspera Ad Astra
- Witold Łożyński
- Wyróżniony!

- Posty: 1484
- Rejestracja: 02 lut 2004, 00:50
- gadu: 4717552
- Lokalizacja: Poznań
- Kontakt:
-
Anonymous
podoba nam się zachód to dlaczego nie robimy tak jak oni, francuzi lataja na francuskich, ameykanie na amerykańskich, niemcy na niemieckich ew. produkcja w zdrowej kooperacji, polacy powinni na polskich, na f16 zostaną najemnikami w obcych wojnach, a społeczeństwo będzie za to płaciło jak to sie dzieje już teraz, miłego dnia
ps, jak ktoś nas napadnie to i tak nas zostawią na lodzie jeżeli ew. interwencja będzie im samym zagrażała, sojusze są dobre dla tych co pobierają składki i sterują tym wszystkim, oczywiście znajdzie się wymówka, przyczyny obiektywne typu awaria komputerów, itd. itp.,
ps, jak ktoś nas napadnie to i tak nas zostawią na lodzie jeżeli ew. interwencja będzie im samym zagrażała, sojusze są dobre dla tych co pobierają składki i sterują tym wszystkim, oczywiście znajdzie się wymówka, przyczyny obiektywne typu awaria komputerów, itd. itp.,
- Drzemi
- Prawie moderator!

- Posty: 3777
- Rejestracja: 26 mar 2004, 17:17
- Lokalizacja: EPGD / EPMM
- Kontakt:
Wydaje mi się, że już był gdzieś poruszany podobny temat. Odpowiedź jest prosta - nie mamy na czym latać, a to dlatego bo nie mamy kasy. Zakup czegoś co już jest w produkcji jest tańszy bo decydujesz i kupujesz. Jakbyśmy chcieli coś własnego to trzeba zaprojektować, zbudować prototypy, oblatać, przetestować, zrobić poprawki, znowu przetestować (powtarzać do skutku), zbudować/przebudować/dostosować WZL do produkcji tego samolotu i w końcu wyprodukować. No do kasy dochodzi jeszcze czas potrzebny na to wszystko...tvw pisze:dlaczego nie robimy tak jak oni, francuzi lataja na francuskich, ameykanie na amerykańskich, niemcy na niemieckich
Co prawda był kiedyś projekt polskiego myśliwca GROM, który nie został zaakceptowany przez władze ZSRR, które zareagowało odpowiedzią: bez celu, a w tym czasie na zachodzie powstawały podobne maszynki... Po tym jakoś nikt się nie rwał do projektowania nowych samolotów bojowych. Dopiero ostatnio szkolny Bielik, ale to już inna bajka.
Per Aspera Ad Astra
- Witold Łożyński
- Wyróżniony!

- Posty: 1484
- Rejestracja: 02 lut 2004, 00:50
- gadu: 4717552
- Lokalizacja: Poznań
- Kontakt:
Bardziej realne jest ze USA odda nam swoje wszystkie F-117 niz my zaprojektujemy myśliwc - powody? jak wyzej...Drzemi pisze:Wydaje mi się, że już był gdzieś poruszany podobny temat. Odpowiedź jest prosta - nie mamy na czym latać, a to dlatego bo nie mamy kasy. Zakup czegoś co już jest w produkcji jest tańszy bo decydujesz i kupujesz. Jakbyśmy chcieli coś własnego to trzeba zaprojektować, zbudować prototypy, oblatać, przetestować, zrobić poprawki, znowu przetestować (powtarzać do skutku), zbudować/przebudować/dostosować WZL do produkcji tego samolotu i w końcu wyprodukować. No do kasy dochodzi jeszcze czas potrzebny na to wszystko...
Co prawda był kiedyś projekt polskiego myśliwca GROM, który nie został zaakceptowany przez władze ZSRR, które zareagowało odpowiedzią: bez celu, a w tym czasie na zachodzie powstawały podobne maszynki... Po tym jakoś nikt się nie rwał do projektowania nowych samolotów bojowych. Dopiero ostatnio szkolny Bielik, ale to już inna bajka.
pozdro
-
Anonymous
?!
projektowanie, konstruowanie, prototypy, produkcja itd. to jest to co robią kraje suwerenne i rozwijające się, a ich wojsko ma w tym współpracować i na tym latać, zrobimy np. taki samolot jak potrafimy, przecież mając 50 F-16 też nie będziemy potęgą a będziemy im płacić całe dzisięciolecia, obecnie Polska jest płatnikiem wielkich składek (NATO, UE), rynkiem zbytu, rynkiem taniej siły roboczej i oferuje swoje najlepsze wojsko do walk o obce, brudne interesy mamy tradycję, zdolnych i wykształconych ludzi i kasę wbrew pozorom też, proszę przestudiować bużdżet, Ci którym się zdaje, że dołączyliśmy do bogatych są w wielkim błędzie, właśnie oddaliśmy swoją suwerenność i sterowanie gospodarką w obce ręce, za posadki i perspektywy dla kilku % społeczeństwa,
- Drzemi
- Prawie moderator!

- Posty: 3777
- Rejestracja: 26 mar 2004, 17:17
- Lokalizacja: EPGD / EPMM
- Kontakt:
Po pierwsze - w pełni zgadzam się z Witkiem.
Po drugie - nie ważne co byśmy kupili, musielibyśmy to spłacać, a żeby samemu coś zrobić musieli byśmy mieć na to kasę od razu.
Po trzecie:
Po czwarte:
Po drugie - nie ważne co byśmy kupili, musielibyśmy to spłacać, a żeby samemu coś zrobić musieli byśmy mieć na to kasę od razu.
Po trzecie:
Myślę, że wszyscy są tego świadomi...Polska jest płatnikiem wielkich składek (NATO, UE), rynkiem zbytu, rynkiem taniej siły roboczej i oferuje swoje najlepsze wojsko do walk o obce, brudne interesy
Po czwarte:
Tego myślę, że też, choć nie należy przesadzać z całkowitą utratą suwerenności jeśli komuś by się tak wydawało ale nic na to nie poradzimy, to decyzje rządu a nie nasze.Ci którym się zdaje, że dołączyliśmy do bogatych są w wielkim błędzie, właśnie oddaliśmy swoją suwerenność i sterowanie gospodarką w obce ręce, za posadki i perspektywy dla kilku % społeczeństwa,
Per Aspera Ad Astra
-
Anonymous
wprost przeciwnie, prace br trochę trwają i takie też potrzebne jest ich finansowanie, pracuje przy takim projekcie tysiące ludzi z wielu ośrodków lotniczych w Polsce - i to jest juz niebagatelny argument, my w swoim otwarciu na świat zachodu okazujemy się największymi naiwniakami, wpuściliśmy do swoich firm, zakładów itp. utajonych lub niby nieświadomych (kasa) reprezentantów konkurencji (i dalej tam siedzą) która zabiega aby te tysiące ludzi pracowało u nich a nie u nas,;
przyjmujemy np. " za darmo, dar, itp" okręty, czołgi itd, do którego to wyeksploatowanego sprzętu wojskowi zaopatrzeniowcy będą jeżdzić i sprowadzać tysiące części zamiennych za tysiące, wkrótce miliony dolarów, ale nie swoje, a jescze się zarabia na delegacji, inny świat, na delegacji krajowej to trzeba dopłacić, to jest po prostu żle wzystko ustawione i takie przepisy są do ... bani,
przyjmujemy np. " za darmo, dar, itp" okręty, czołgi itd, do którego to wyeksploatowanego sprzętu wojskowi zaopatrzeniowcy będą jeżdzić i sprowadzać tysiące części zamiennych za tysiące, wkrótce miliony dolarów, ale nie swoje, a jescze się zarabia na delegacji, inny świat, na delegacji krajowej to trzeba dopłacić, to jest po prostu żle wzystko ustawione i takie przepisy są do ... bani,
- Witold Łożyński
- Wyróżniony!

- Posty: 1484
- Rejestracja: 02 lut 2004, 00:50
- gadu: 4717552
- Lokalizacja: Poznań
- Kontakt:
Powiem tak;
Gdybyśmy wzieli Mirage i zaczelaby sie u nas jego produkcja to wtedy moznaby sie zastanawiac nad nowym wlasnym mysliwcem!! W tej chwili nie mamy o co nawet oprzec nowej konstukcji!!
F-16 będzie za 2 lata!! W tej chwili juz odczowamy brak lotnictwa myśliwskiego, MiG-29 zanim zostanie wprzystosowany (te ex niemieckie) to troszke minie czasu, Su-22 to bardziej samolot bombowy a o Iskrze to nawet nie wspomne!! Projektowanie nowego samolotu zajeloby nam nie mniej niz 10 lat a nawt dluzej!! A co w miedzy czasie z naszym lotnictwem!! Su-22; moze jakies pojedyncze szt by do tego czasu dotrwaly, MiG-29; nie wiecej niz 1/3 czyli ok 10-15szt, wiec na czym my niby mielibysmy latac?? Na drzwiach??
pozdro
Gdybyśmy wzieli Mirage i zaczelaby sie u nas jego produkcja to wtedy moznaby sie zastanawiac nad nowym wlasnym mysliwcem!! W tej chwili nie mamy o co nawet oprzec nowej konstukcji!!
F-16 będzie za 2 lata!! W tej chwili juz odczowamy brak lotnictwa myśliwskiego, MiG-29 zanim zostanie wprzystosowany (te ex niemieckie) to troszke minie czasu, Su-22 to bardziej samolot bombowy a o Iskrze to nawet nie wspomne!! Projektowanie nowego samolotu zajeloby nam nie mniej niz 10 lat a nawt dluzej!! A co w miedzy czasie z naszym lotnictwem!! Su-22; moze jakies pojedyncze szt by do tego czasu dotrwaly, MiG-29; nie wiecej niz 1/3 czyli ok 10-15szt, wiec na czym my niby mielibysmy latac?? Na drzwiach??
pozdro
-
Anonymous
co Ty z tym Mirage, nie słyszałeś o polskich projektach, oczywiście teraz trzeba by je uaktualnić lub opracować nowe, trochę kasy zaoszczędzonej na zbędnych wydatkach np. na wojne w Iraku, i masz projekt na światowym poziomie, itd. aż do wdrożenia, to można zrobić o wiele krócej; do tego czasu trzeba lattać na tym co się ma i to szanować (a inni potrafią to robić, chociażby US lataja na wiekowych samolotach jak długo się da, a i polskie Iskry też w Indiach, po 4 remonty a my jak głupi zapatrzeni w Hawka (czytaj - w kasę temu towarzyszącą - delegacje, szkolenia itp.),
wszystkie inne opcje to nadszarpnięta co najmniej suwerenność Polski, przyjaźnie i układy sie zmieniają jak nie możesz liczyc głównie na siebie to juz jesteś załatwiony, do F16, Miga29, itd. nie kupisz nawet drobnej części na rogu bez której nie poleci, żadne regulacje Nato nie nakazują nam kupować starych gratów - jak to robimy, lub nawet nowych, bo to nie leży w interesie narodu jako całości a wprost przeciwnie, obciąża naród kolejnymi zobowiązaniami wobec innych, oni robią doskonałe interesy a my się licytujemy czy ten czy tamten jest lepszy,
wszystkie inne opcje to nadszarpnięta co najmniej suwerenność Polski, przyjaźnie i układy sie zmieniają jak nie możesz liczyc głównie na siebie to juz jesteś załatwiony, do F16, Miga29, itd. nie kupisz nawet drobnej części na rogu bez której nie poleci, żadne regulacje Nato nie nakazują nam kupować starych gratów - jak to robimy, lub nawet nowych, bo to nie leży w interesie narodu jako całości a wprost przeciwnie, obciąża naród kolejnymi zobowiązaniami wobec innych, oni robią doskonałe interesy a my się licytujemy czy ten czy tamten jest lepszy,
- Drzemi
- Prawie moderator!

- Posty: 3777
- Rejestracja: 26 mar 2004, 17:17
- Lokalizacja: EPGD / EPMM
- Kontakt:
Ostatnimi czasy jakoś przynajmniej ja nie słyszałem o polskich projektach myśliwców wielozadaniowych, z samolotów odrzutowych to tylko Bielik. Jak coś jest to oświeć nas.tvw pisze:nie słyszałeś o polskich projektach
A o czym my piszemy? Że trzeba samemu coś zaprojektować jak się chce mieć własny samolot, tylko że kasy nie ma.oczywiście teraz trzeba by je uaktualnić lub opracować nowe
Czy ja wiem.... Szanować można ale i tak są resursy a ile można naprawiać, stanie się to w końcu nieopłacalne.trochę kasy zaoszczędzonej na zbędnych wydatkach np. na wojne w Iraku, i masz projekt na światowym poziomieaż do wdrożenia, to można zrobić o wiele krócej; do tego czasu trzeba lattać na tym co się ma i to szanować
a inni potrafią to robić, chociażby US lataja na wiekowych samolotach jak długo się da, a i polskie Iskry też w Indiach, po 4 remonty a my jak głupi zapatrzeni w Hawka
Nie mówię, że Iskra jest zła ale Hawk jest bardziej podobny do F-16 zresztą ja jestem zapatrzony w MiGa AT
Hmmm Litwa, Łotwa i Estonia to nie mają (na razie) nadszarpniętej suwerenności... Lotnictwa praktycznie też nie bo czym jest garstka L-39, kilka An-2 i An-26, jakaś Wilga PZL-104, czy Mi-2... (nie licząc pary; w tym przypadku 2 samolotów, rzadko się zdarza, żeby para to było 2wszystkie inne opcje to nadszarpnięta co najmniej suwerenność Polski
Per Aspera Ad Astra
- Witold Łożyński
- Wyróżniony!

- Posty: 1484
- Rejestracja: 02 lut 2004, 00:50
- gadu: 4717552
- Lokalizacja: Poznań
- Kontakt:
- Michał Król
- Aktywny!

- Posty: 190
- Rejestracja: 13 sie 2004, 22:12
- gadu: 6571586
- Lokalizacja: EPWA
- Kontakt:

