Krążyłem wczoraj po poznaniu więc i na cytadelkę wpadłem sobie, Cieszy fakt, że coś ogólnie tam się dzieje

bo "armaty" stojące na górze ślicznie wyglądają, no i prace przy Mi-2 Cieszą, choć stoją... póki co stoi obdarty z farby i chyba czeka na nową
nie miałem ze sobą aparatu, ale kilka poglądwych fotek telefonem strzeliłem
Mi-2 wygląda nadal tak:
Naszych prac teraz najbardziej wymagał by chyba TS-8 bo jest naprawdę brudny ;(
LIMki są w miarę ok, troche numery sie pościerały ale jeszcze nie straszą wyglądem
Niestety gorzej maja sie Antek i IŁ których pokrywa lakiernicza jest praktycznie całkowicie do wymiany... w Antku poprostu już jej prawie nie ma, a na Ile korozja zaczyna straszyć, a z tym coś by tzraba zrobić...
Iskra ma sie też nieźle, lecz niestety wszystkie oznaczenia z niej spływają, dobrze by było, choć je odmalować...
ołówek w zasadzie nie zmienił swojego wyglądu od ostatniej akcji... tylko usytuowanie go pod drzewem sprawia, że leca na niego jakieś paprochy, no i troszkę farba zaczyna odchodzić na skrzydłach...
Nasza sunia, śliczna jak zawsze

ale niestety od pólnocnej strony znów zaczyna zarastać :/
Cieszy też fakt, że nowa ekspozyzja sie pojawia (nowa dla mnie;) bo nie wiem od kiedy stoi
Ale nadal bardzo smuci puste miejsce po Pe-2
przydało by się czymś je wypełnić...
to tyle z mojego króciutkiego raportu, to bierzemy się za któregoś??