Z dwóch roczników Szkoły Orląt jest 7 (słownie: siedmiu zdolnych) na samolot wysokomanewrowy. Te roczniki to 1 i 2. Rocznik 3 i 4 nie posiada kierunku pilot samolotu. Jak pisałem wcześniej jedna wielka kicha.No dobrze, a czy nie moga wyszkolić na F-16 "kwiat młodzieży", czyli jakąś ilość świeżych absolwentów Dęblina...?
Tutaj się niestety nie zgodzę. Najlepsza budowa do znoszenia przeciążeń to niski i krępy, najlepiej potężnie zbudowany osobnik, taki bez szyi. Najlepiej jak by miał serce zaraz przy mózgu.I tutaj w pelni sie zgadzamy, bo jak zapewne wszyscy wiedza osoby szczuplejsze sa lepiej znosza przeciazenia, ktore tak jak pisze Loma na F-16 beda dochodzic do 9G
Budowa nieporządana to wysoki i szczupły osobnik. Oczywiście wszystko zależy w dużej mierze od indywidualnyuch predyspozycji.
Najważniejsza w tym wszystkim jest naturalna tolerancja na przeciążenia, im wyższa tym lepiej. Jeśli ktoś ma powiedzmy 4,5 to śmiało pociągnie do 10 przy odpowiednim treningu. Do tego dochodzą jeszcze spodnie. Kamizelki czyli "combat edge". Amerykanie odchodzą od tego w tym roku bo okazyły się jednym wielkim niewypałem.



