Tak, skoro już przy modelach jesteśmy: )

Rzeczywiście silniki ma lujskie. Zmieściła by się w nich ciężarówka.
Ale sam 380 nie robi aż takiego wrażenia. Na wysokości - owszem - "latający blok mieszkalny", ale na długości żadna rewelacja. Próbuję się z nim oswoić, znaleźć piękno, magię i wielkość...
Z boku wygląda dość topornie, z przodu nawet groźnie...przypomina delfina...
ale pięknem 747 nie dorównuje...
czasem chciałbym mu się rzucić pod koła, wjechać EBT w silnik...przejeżdża kilkanaście metrów ode mnie, kiedy wykołowuje ze standu 303 na Link 32, w kierunku alfa i dalej november, rwy 27L...