Strona 4 z 5

Re: "Lotnictwo z szachownicą"

: 07 lut 2011, 20:49
autor: Fitter3005
czy uwazacie ,ze podpisywanie fotek z kabiny samolotu odrzutowego lub z okresu lat 50tych fotkek limów i innych samolotów jest OK?????biorąc pod uwagę przynajmniej datę narodzin "autora" !!!!!
miedzy autorem a posiadaczem fotki nie widzicie róznicy ????????
czasem szklanka zimnej wody pomaga ...

Re: "Lotnictwo z szachownicą"

: 07 lut 2011, 23:33
autor: Xlem
W świetle prawa to jest kradzież, czy coś w tym rodzaju.
O moralnej stronie tego procederu lepiej w ogóle nie mówić.

Re: "Lotnictwo z szachownicą"

: 10 lut 2011, 13:27
autor: an21drzej
Nie wszyscy lubią słowo "archiwum" to w wielu wypadkach uprościłoby sprawę i myślę, że nie wnoszono by protestów do tak podpisanych zdjęć!! Ale to już tylko kwestia "moralna" każdego z piszących. Osobiście, po własnej (niezawinionej) "wpadce" przestrzegam tych zasad - co nie moje to nie moje i nieważne czy było robione moim aparatem.

Re: "Lotnictwo z szachownicą"

: 13 lut 2011, 00:03
autor: Grzes
cezar0222 pisze:....szczegolnie artykul golabka o polskich tygrysach,ktory z rekina 3508 robi tygrysa ...
W artykule jest jeszcze jeden WIELKI BABOL - opisane są nasze dwa "tygrysie" MiGi-23UB n/b 850 i 844.
Wszystko byłoby ok, gdyby nie to, że n/b 844 miał malowanie OSA a nie tygrys...
A w artykule jak na złość fotka 844... :mrgreen:

Re: "Lotnictwo z szachownicą"

: 02 maja 2011, 08:02
autor: Ptaku
Witam Panów,
Miło, że ktoś pisze i interesuje się materiałami pisanymi.
Wyjaśniając wszystkim zainteresowanym:
- Grzegorz, samolot 844 wg. technika tego tego samolotu to tygrys, a przynajmniej miał być tygrysem jednak ówczesny dowódca niestety nie zgodził się na malowanie przodu tego samolotu, został sam element na na zasobniku spadaka i popularnie nazywany był nie "osą", a "pszczółką" wierząc pamietającym jeszcze te czasy technikom i pilotom.
- co do godła 39. ELT - czy kolega Sawicz podważa istnienie takiego godła ? Czy na wizerunku jest Tygrys czy inny Gepard to trzeba zapytać autora - on sam twierdzi, że jest to tygrys - nie mnie jest oceniać jak on wygląda choć na kurę nie bardzo:-)
- I jeszcze w temacie zdjęć - zdjęcie samolotu Tygrysa 9349 z powietrza jest autorstwa Bogdana Nowaka co zostało umieszczone w tekście. Co do pozostałych zdjęć wykonanych chciażby samolotu MiG-23UM 844 kupiłem prawa autorskie i w świetle obowiązującego prawa jestem ich autorem i posiadam parawa autorskie i mająkowe do tego zdjęcia. I zgodnie z prawem nie muszę się z tego NIKOMU tłumaczyć... Wszystko w temacie.
- I aby ukrócić kolejne spekulacje, kolejne zdjęcia z powietrza mojego autorstwa ukażą się wkrótce, ponieważ wykonałem 12 lotów na różnym sprzęcie. Choć i tak na pewno będzie jeszcze więcej negatywnych komentarzy niż te kilka wcześniejszych maili, ale na to nie mam żadnego wpływu, a i koledze Cesar0222 zadrości nie wyplenię...

Pozdrawiam serdecznie,

Re: "Lotnictwo z szachownicą"

: 02 maja 2011, 09:47
autor: Xlem
dzięki za wyczerpujace wyjasnienia.
Na pewno uzupełniaja one nasza wiedze w temacie.
kupiłem prawa autorskie i w świetle obowiązującego prawa jestem ich autorem i posiadam parawa autorskie i mająkowe do tego zdjęcia. I zgodnie z prawem nie muszę się z tego NIKOMU tłumaczyć... Wszystko w temacie.
Tu radziłbym poczytać trochę odpowiednie akty prawne, gdyż przy takiej interpretacji możesz kiedyś mieć poważne problemy.

Re: "Lotnictwo z szachownicą"

: 02 maja 2011, 09:52
autor: Sawicz
Ptaku pisze:- co do godła 39. ELT - czy kolega Sawicz podważa istnienie takiego godła ?
Nie, kolega nie podważa ale sugeruję nad zainteresowaniem się co konkretnie przedstawia omawiane godło. Dla przypomnienia autorem jest obecny płk M.T.

Re: "Lotnictwo z szachownicą"

: 02 maja 2011, 11:03
autor: Ptaku
Nie, kolega nie podważa ale sugeruję nad zainteresowaniem się co konkretnie przedstawia omawiane godło. Dla przypomnienia autorem jest obecny płk M.T.

Oczywiście zgadzam się. Jednak w chwili obecnej pomysł autora, a jego efekt końcowy można określić jak to zrobił Szanowny Formułowicz kilka maili wcześniej – że „kot to kot”…

dzięki za wyczerpujace wyjasnienia.
Na pewno uzupełniaja one nasza wiedze w temacie.


Dziękuję cała przyjemność po mojej stronie !

Miło, że zwracasz na to uwagę. Oczywiście nie ładnie się jej chwalić, jednak prawa autorskie i majątkowe do utworów ( wbrew temu jakie są opnie są to różne prawa) są mi „troszkę” znane, ponieważ ładnych kilkanaście lat temu skończyłem prawo i pracuję w zawodzie. Więc jak wynika z powyższego, gdybym nie miał na to wszystko papierów w postaci umów nie byłbym samobójcą….

Podobne utarczki słowne rozgrywają się na dwóch innych portalach. Chodzi o to, że osoby, które umieszczają zdjęcia nie są ich autorami, a podpisują je swoim nazwiskiem. Na prośbę Admina na jednym z tych portali wnikliwie zająłem się tym, czy on jako administrator i właściciel galerii może zostać oskarżony. Analizy nie trwały długo bo sprawa jest wręcz podręcznikowa. Zasugerowałem, aby nic nie zmieniał w galerii, a jeśli ktoś jest stroną w przedmiotowej sprawie, niech wytoczy osobie fizycznej, która umieściła zdjęcie na portalu lub właścicielowi tegoż portalu sprawę o prawa autorskie. Jakoś nikt się nie odważył… Odpowiedz sama się wyklarowała. A że zazdrość ludzi ściska, że człowiek, który dziś ma 25 lat umieszcza zdjęcia ze swoim nazwiskiem z 1970 roku…

Dochodzi w Polsce do pewnych absurdów. Nie długo będzie tak, że jak będę chciał wykorzystać swoje zdjęcia chociażby z moich ostatnich lotów to będę musiał sam sobie pisać podkładki/umowy i pytać o zgodę kolegów po fachu, czy mogę je opublikować ?

Znamy chyba wszyscy młodego ambitnego fotografa, który z powodu takich właśnie zaczepek i to ze strony ludzi, którzy do niedawna uważani byli za „autorytety” w dziedzinie nie tylko fotografii, ale także lotnictwa musieli zmieniać swoje strony internetowe, organizacje a nawet wizytówki, bo „komuś” nie podobało się, że wykonuje zdjęcia air 2 air. A czy osoba wiadoma, ma prawa do tego znaku, bo jakoś na końcu przytoczonej frazy nie widzę ®??? Zgodnie z prawem to …
Nawet przez "zasiedzenie" nie można sobie rościć praw do nazwy używanej kilkanaście lat - używasz - zastrzegasz. Ale to kosztuje.

A mimo wszystko sprawa rozdmuchana do granic możliwości troszkę wypaczyła pasję nas wszystkich jaką jest lotnictwo czy fotografia…
Temat rzeka Panowie, dlatego oszczędźmy sobie i innym uszczypliwości - jak na razie pomimo, że komuś się to nie bardzo podoba wszystko jest zgodne z naszym rodzimym prawem.

Jak ktoś posunie się o krok dalej, a już słyszy się takie próby – wtedy można reagować jednak tak naprawdę ta reakcja nalezy się bezpośrednio stronie zainteresowanej – nie nam i niech tak pozostanie.

Pozdrawiam serdecznie,

Re: "Lotnictwo z szachownicą"

: 02 maja 2011, 11:32
autor: Xlem
Fajnie, ze dokładnie wyjasniiłeś pewne zagadnienia.
Jednak tym bardziej nie rozumien Twojego stwiedzenia"
kupiłem prawa autorskie i w świetle obowiązującego prawa jestem ich autorem i posiadam parawa autorskie i mająkowe do tego zdjęcia.
Jako prawnik wiesz doskonale, że autorskie prawa osobiste są niezbywalne i nie możesz ich ot tak sobie kupić i od tego czasu podpisywać zdjęcia innego autora swoim nazwiskiem.
Możesz posiadać jedynie prawa majątkowe.
Jesli się mylę lub błędnie interpretuję zapisy ustawy (USTAWA z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Dziennik Ustaw z 2006 r. Nr 90 poz. 631), proszę o poszerzenie mojej a zapewne i innych forumowiczów, wiedzy w tym temacie, co napewno przyda się wielu z nas w przyszłości.

Re: "Lotnictwo z szachownicą"

: 02 maja 2011, 12:40
autor: Ptaku
Jako prawnik wiesz doskonale, że autorskie prawa osobiste są niezbywalne i nie możesz ich ot tak sobie kupić i od tego czasu podpisywać zdjęcia innego autora swoim nazwiskiem.
Możesz posiadać jedynie prawa majątkowe.
Jesli się mylę lub błędnie interpretuję zapisy ustawy (USTAWA z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Dziennik Ustaw z 2006 r. Nr 90 poz. 631), proszę o poszerzenie mojej a zapewne i innych forumowiczów, wiedzy w tym temacie, co napewno przyda się wielu z nas w przyszłości.[/quote]


Fajnie, że jeszcze kogoś to interesuje.
Już tłumaczę bo to co napisałeś nie jest do końca prawdą, że prawa autorskie są niezbywalne.
Przykład:
Mój brat wykonał zdjęcie i sprzedał mi prawa autorskie i majątkowe (tutaj należy pamietać, aby o to zadbać w umowie, bo podpiszesz zdjęcie swoim nazwiskiem, ale ewentualnym wynagrodzeniem jak się nie podzielisz to proces gotowy). Ja wykorzystuje to zdjęcie i puszczam go ze swoim nazwiskiem. Jedyną osobą jaka jest stroną w temacie tego zdjęcia jest mój brat - jeśli on mi procesu nie wytoczy to tak naprawdę nikt nie może bo nie jest stroną w ewentualnym sporze.

Zgodnie z Art. 8. 1. Prawo autorskie przysługuje twórcy, o ile ustawa nie stanowi inaczej.
2. Domniemywa się, że twórcą jest osoba, której nazwisko w tym charakterze uwidoczniono na egzemplarzach utworu lub której autorstwo podano do publicznej wiadomości w jakikolwiek inny sposób w związku z rozpowszechnianiem utworu.

Umowa pomiędzy autorem i nabywającym prawo nie ma jawnego charakteru i możesz ją przedstawić tylko i wyłącznie na polecenie ustne lub pisemne np. Sądu.

Oczywiście Art. 16 mówi o niezbywalności, jednak pamietaj, że do twórcy należy decyzja co z nim zrobi o czym mówią kolejne punkty w tym paragrafie. Jeśli twórca świadomie pozbywa sie praw autorskich i majątkowych ( umowa zbycia ) i nie będzie rościł sobie praw autorskich to kto Cię do sądu poda ? To naprawdę umowa, którą może naruszyć tylko i wyłącznie pierwotny autor utworu, który nie ma w tym interesu bo ktos np. zapłacił mu 1000 złotych za utwór i jak pierwotny autor wystąpi za 10 lat do sądu, że wtedy mu za mało zapłacił i rząda więcej to każdy sąd to roszczenie odrzuci, a i postepowanie z kodeksu cywilnego jak się nabywający wkurzy go nie ominie i tutaj sprawa jest wygrana wręcz z góry!

Oczywiście zaraz odezwą się głosy, że to "luka w prawie". W jakimś stopniu na pewno, ale co w przypadku, kiedy autor nie chce mieć praw autorskich do tego co wykonał ? Nie może ich się pozbyć ? To jest wbrew prawu, ponieważ zgodnie z ustawą autor decyduje co z tym swoim utworem zrobi.

Takie proste, a jednak skomplikowane:-)

Pozdrawiam serdecznie,

Re: "Lotnictwo z szachownicą"

: 02 maja 2011, 13:37
autor: Xlem
Ciekawa i wielce pouczająca wypowieź.
dzięki.

Re: "Lotnictwo z szachownicą"

: 02 maja 2011, 13:45
autor: Ptaku
Dziękuję - :)
Cała przyjemność po mojej stronie.
Pozdrawiam,

Re: "Lotnictwo z szachownicą"

: 05 cze 2011, 22:26
autor: Xlem
Cytat z 40 numeru:
"Więcej w powietrzu spędzają tylko piloci maszyn F-16 z 32. i 33. Bazy Lotnictwa Taktycznego ... " s.16, A. Gołąbek.

Re: "Lotnictwo z szachownicą"

: 03 lip 2011, 07:15
autor: Ptaku
Uuuu chyba chochlik drukarski, bo w tekście oryginalnym jest OK!

Re: "Lotnictwo z szachownicą"

: 03 lip 2011, 07:16
autor: Ptaku
Zapraszam do kolejnego numeru - za chwilę w sprzedaży.