martin pisze:Grzes pisze:Oczywiście nurek ma rację.
Jakie prawo stanowi, że na samolotach kolekcjonerskich i muzealnych ma być malowany nowy wzór szachownicy?
To byłby dopiero absurd, bo trzebaby przemalować szachownice niemalże na wszystkich samolotach z lat 1918-1995 (!!!)jakie się jeszcze ostały w muzeach.
A kto mówi o muzeach i cywilnych maszynach (jaką jest Lim fundacji) , limy z krzesiny też mają "nowy" wzór.
Aż zobaczyłem co tam jest w ustawach i rozporządzeniach że taki kurczowy strach jest przed paragrafem w naszych SP.
i:
Ustawa z 19 lutego 1993 O znakach Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej mowi że znaki (m in szachownica) mogą być użyte wyłącznie przez wojsko. Czyli co? Wszystko co muzealne (w nazym mniemaniu jak myślę, a nie w znaczeniu wpisane na listę zabytków) jest do zamalowania? Bzdura na resorach, choć tłumaczy to dlaczego sprzęt spisywany miał bezmyślnie mazane farbą szachownice. W rozdz 5 jest mowa co jest znakiem statków powietrznych SP Wzór wg załącznika.
Pytanie, czy samoloty "eksponaty" w jednostkach są statkami powietrznymi SP?
Wg mnie nie. Wtedy wg prawa szachownic nosić im nie wolno. Zatem szlifierki i papiery ścierne w ruch!
Istnieje jeszcze Zarządzenie Ministra Obrony Narodowej z dnia 29 stycznia 1996 dot także szachownicy. Wg tego rozporządzenia także "wyremontowane" eksponaty nie mają prawidłowo naniesionych znaków. No może poza tym nieszczęsnym obróceniem o 90 stopni.
Powyższe akty są obowiązujące, co nie znaczy że precyzyjne, czy daj boże mądre. Bo czyż mądre jest oddawanie starych ubrań wojskowych do magazynu a następnie ich niczczenie, czytaj, rąbanie, cięcie etc... Tak jak niemądre jest fałszowanie historii, a z tym mamy doczynienia w przypadku pseudoremontów. I nie ważne na czyj rozkaz.
Tak jeszcze na marginesie przeglądnałem na szybko zdjęcia tego co jest stare w jednostakach i mamy zupełny miszmasz. Z jednej strony takie kurioza jak LIMy w Malboro czy Krzesinach lub Mig 23 w Mirosławcu z drugiej LIM n/b 708 w Łasku albo Kołobrzegu.
Problem z szachownicą nie wynika z legislacji zatem a z czegoś zupełnie innego.
Moze warto po prostu pogadać z kim trzeba i już.