Strona 22 z 94
: 16 gru 2006, 22:01
autor: Patriot
Skoro mamy juz etap mioteł za sobą, to teraz juz na poważnie.
Kto wie jak ruscy zdobyli technologię pierwszyvh wersji Sidewindera ?
podpowiedź: wojna koreańska .
: 16 gru 2006, 23:41
autor: fly_jabko
pewnie dopadli jakiegos rozbitego phantoma??
: 17 gru 2006, 00:22
autor: Patriot
Nie Fly, próbujcie dalej...
podpowiedź: wojna koreańska .
: 17 gru 2006, 00:41
autor: fly_jabko
hm... nie wiem... glodny jestem... ide cos zjesc apotem sie biore za lekture historii tej wojny do rana to rozszyfruje

: 17 gru 2006, 00:55
autor: Patriot
good luck Fly (and others)

, ale nie myśle byś znalazł to w jakiejś książce
: 17 gru 2006, 02:08
autor: fly_jabko
no i poki co masz racje... o juz po 2? chyba czas spac... przyjrze sie temu jutro....
: 17 gru 2006, 02:22
autor: fly_jabko
nie chce mi sie spac... to wszystko wina PKN Orlenu
ale poszperalem i cos tam mam...
W 1956 roku podczas walk powietrznych nad Cieśniną Tajwańską amerykańskie samoloty F-105 Thunderchief wystrzeliły w kierunku chińskich MiGów kilka pocisków rakietowych AIM-9B Sidewinder, które nie trafiły w cel i nie eksplodowały, ale spadły na terytorium chińskie i zostały przetransportowane do Związku Radzieckiego w celu zbadania. Istnieje również wersja mówiąca o bezpośrednim trafieniu chińskiego myśliwca MiG-17 przez pocisk Sidewinder wystrzelony z należącego do sił powietrznych Tajwanu F-86 Sabre, który nie eksplodował, ale zakleszczył się w kadłubie MiGa i został odzyskany po wylądowaniu.
Po pozyskaniu pocisku Sidewinder, radzieckie biura konstrukcyjne OKB-134 i NII-2 rozpoczęły prace badawcze zmierzające do opracowania podobnego pocisku, lub skopiowania konstrukcji amerykańskiej. Zdobyty pocisk posiadał wiele innowacji technologicznych nieznanych w Związku Radzieckim, będąc jednocześnie prostym w produkcji i użytkowaniu. W porównaniu do Sidewindera, radzieckie pociski kierowane były bardzo skomplikowane, a ich produkcja pochłaniała bardzo wiele cennych surowców. System naprowadzania na podczerwień w pocisku Sidewinder posiadał żyroskopy o dużo mniejszych rozmiarach niż analogiczne radzieckie, a systemy kierowania były nieporównywalnie lepsze
i jak??
: 17 gru 2006, 10:00
autor: Płetwa
fly_jabko pisze:nie chce mi sie spac... to wszystko wina PKN Orlenu
ale poszperalem i cos tam mam...
W
1956 roku podczas walk powietrznych nad Cieśniną Tajwańską amerykańskie samoloty
F-105 Thunderchief wystrzeliły w kierunku chińskich MiGów kilka pocisków rakietowych AIM-9B Sidewinder, które nie trafiły w cel i nie eksplodowały, ale spadły na terytorium chińskie i zostały przetransportowane do Związku Radzieckiego w celu zbadania. Istnieje również wersja mówiąca o bezpośrednim trafieniu chińskiego myśliwca MiG-17 przez pocisk Sidewinder wystrzelony z należącego do sił powietrznych Tajwanu F-86 Sabre, który nie eksplodował, ale zakleszczył się w kadłubie MiGa i został odzyskany po wylądowaniu.
Po pozyskaniu pocisku Sidewinder, radzieckie biura konstrukcyjne OKB-134 i NII-2 rozpoczęły prace badawcze zmierzające do opracowania podobnego pocisku, lub skopiowania konstrukcji amerykańskiej. Zdobyty pocisk posiadał wiele innowacji technologicznych nieznanych w Związku Radzieckim, będąc jednocześnie prostym w produkcji i użytkowaniu. W porównaniu do Sidewindera, radzieckie pociski kierowane były bardzo skomplikowane, a ich produkcja pochłaniała bardzo wiele cennych surowców. System naprowadzania na podczerwień w pocisku Sidewinder posiadał żyroskopy o dużo mniejszych rozmiarach niż analogiczne radzieckie, a systemy kierowania były nieporównywalnie lepsze
i jak??
Nie wnikam w to za bardzo, ale w czasie konfliktu koreańskiego nie było w użyciu bojowym F-105 to dopiero był konflikt wietnamski. A i lokalizacja zdarzenia odpowiada bardziej konfliktowi wietnamskiemu. Ale jest to tylko analiza przytoczonego tekstu.
: 17 gru 2006, 14:08
autor: Patriot
Po pierwsze duze uznanie Fly, nie spodziewałem sie tak wyczerpujacej odpowiedzi, musiałeś się troche namęczyć zeby to znaleźć. Po drugie Płetwa ma racje, F-105 walczyły dopiero w Wietnamie, nie było ich jeszcze w 1956r.
Druga wersja twojej odpowiedzi jest prawdopodobnie prawidłowa, choć prawde mówiąc do tej pory ja znałem inną wersję, mianowicie, ze w 1953 amerykanski pilot Sabre'a wystrzelił Sidewindera do północno-koreańskiego MiGa-15, po czym rakieta wpadła mu w tyłek (dysze mam na myśli) nie eksplodując.
Tak czy inaczej

: 17 gru 2006, 15:50
autor: Qna
to teraz kolejne proste
: 17 gru 2006, 16:14
autor: fly_jabko
no ja za bardzo sie nie znam na tym konflikcie, tak jak napisalem to tak znalazlem...
X-3 ?
: 17 gru 2006, 17:46
autor: Qna
si

: 17 gru 2006, 19:26
autor: fly_jabko
ma na kadłubie w cześci nosowej napisane

: 17 gru 2006, 21:05
autor: Patriot
: 17 gru 2006, 22:35
autor: Płetwa
Convair B-36 PACEMAKER używany do testowania reaktora atomowego, mającego służyć do napędu samolotu.
To może teraz ja
