Zamilkły głośne silniki, wydające zazwyczaj ryki...
Schowała się ostatnia szparka, i rzecznika czarna sekretarka,
Technicy porzucili swe narzędzia, i rzucili się pilotom w objęcia,
W hangarach ciemno i pusto się zrobiło,
W tym roku tak smutno Nam jeszcze nie było,
To już koniec rocznego latania, czas na grudniowe podsumowania...
A teraz na poważnie. W minionym już niestety lotnym miesiącu mieliśmy:
- 7 lotnych dni
- 13 tur, wylotów czy jak kto woli.
- 95 misji – startów, i tyle samo lądowań, z czego wniosek, że wszystkie maszyny wróciły na lotnisko...
- 190 operacji.
Spadła Nam trochę średnia. Na jedną turę przypadały w tym miesiącu średnio 7,3 starty.
Najwięcej ich było 4 grudnia w czasie porannej tury – 10 szt.; a najmniej wczoraj, w czasie lotów nocnych, zaledwie 4 maszyny w powietrzu.
Przy realizowaniu misji zauważyliśmy 16 maszyn, ponizej ich numerki:
4042, 4044, 4045, 4046, 4047, 4048, 4049, 4053, 4055, 4056, 4076, 4077, 4079, 4081, 4082, 4083.
Dziękuję za wszystkie relacje i wspólnie spędzony czas.
Spod płotu żegnają Państwa:
Krzysiek Suczkomaniak i Spoterek Efomaniak w jednej osobie.
Do poczytania(na Forum) i zobaczenia w przyszłym roku na Ożarowskiej.
P.S.
W innych tematach w czasie tych dwu tygodniowych ferii będę oczywiście aktywny.