Strona 3 z 23
Re: Katastrofy i Incydenty - Lotnictwo Cywilne
: 17 lut 2009, 22:57
autor: magda
Miejmy nadzieje że trzecia osoba wydobrzeje.
Niestety dwóch świetnych fachowców straciło życie, nie pozostaje mi nic innego jak internetowe światełko ku ich pamięci:
[*]
Re: Katastrofy i Incydenty - Lotnictwo Cywilne
: 18 lut 2009, 08:40
autor: tomdar
eNwings pisze:Sądząc po zdjęciach z miejsca wypadku... wygląda na to że 2-ka nie spadła na ziemie w jednym kawałku.
[*]
wystarczyło że łopata zeszła poniżej belki ogonowej w czasie upadku i ogon już odcięty.
Re: Katastrofy i Incydenty - Lotnictwo Cywilne
: 18 lut 2009, 11:21
autor: eNwings
Wirnik nie "odcina" ogona. W 95% kiedy śmigłowiec spada idzie belka ogonowa (łamie sie) nie z faktu przeciążeń wynikłych z uderzenia ale z tego, że wystarczy żeby wirnik główny o coś zahaczył i belka
ekspoloduje... Wiąże się to oczywiście z naprężeniami na przekładni która przebiega przez ogon - łączącej wirnik główny z ogonowym. Teraz, wydaje mi się jednak że belka została ze śmigłowcem... myślałem (oglądając zdjęcia z crashsite'u) że leżała gdzieś dalej.. (0:27 - przypomina to belkę z przekroju czołowego) ale musiałem widzieć coś innego co odpadło najpewniej już po uderzeniu. Co jednak można powiedzieć ponad wszelką wątpliwość, to to że to zdarzenie nie nosiło njamniejszych znamion awaryjnego lądowania... (jak w przypadku październikowego wypadku wojskowego Mi-2) SP-ZXC poprostu spadł. Wrak mówi sam za siebie.
Strona wypadku.
http://www.lukasz-telus.com/index.php?s ... 090217-lpr" onclick="window.open(this.href);return false;
Re: Katastrofy i Incydenty - Lotnictwo Cywilne
: 18 lut 2009, 14:10
autor: tomdar
A ja znam przypadki odcięcia ogona przez łopatę wirnika. Co do tego przypadku wypowie się komisja.
W przypadku tego filmu również obcięło ogon. Przyjrzyj się filmowi. Łopata wali po stateczniku i wgryza się w belkę, dalej trafia na wał i bum, ogona nie ma.
Podobny przypadek był na naszych 14'tkach. W trakcie przygotowań do startu do Heweliusza, (nie pamiętam teraz już tylko czy z winy załogi czy wiatru) wirnik obciął ogon. maszyna unieruchomiona i po remoncie latała dalej.
Tak samo 14'tka która spadła w Darłówku na ośrodek. w trakcie upadku łopata ucięła ogon i nie znajdziesz na fotach wypalonego wraku.
Re: Katastrofy i Incydenty - Lotnictwo Cywilne
: 18 lut 2009, 14:22
autor: eNwings
tomdar pisze:A ja znam przypadki odcięcia ogona przez łopatę wirnika.
Jęsli wirnik uderza w ogon to prędzej ten się rozpadnie z powodów ww. niż zostanie "odcięty".
tomdar pisze:W przypadku tego filmu również obcięło ogon. Przyjrzyj się filmowi. Łopata wali po stateczniku i wgryza się w belkę, dalej trafia na wał i bum, ogona nie ma.
Nic podobnego. Wirnik główny nawet nie zetknął się z kadłubem ww którymkolwiek miejscu... głównny rotor zahaczył o wodę i w tem momencie następuję rozpad wału (ogona) z jednoczesnym jego skręceniem zgpodnie z ruchem obrotu wału...
Odnośnie wypadku...
Właśnie pojawiła się informacja że wstępną przyczyną wypadku było nagłe pogorszenie pogody. W komunikacie wspominano, że jak udało się ustalić śmigłowiec zderzył się z ziemią pod niewielkim kątem. Sugerować by to mogło utratę orientacji przestrzennej przez załoge i wyklucza a przynajmniej nie uprawdapadabnie technicznej przyczyny zdarzenia. Przypadek podobny do katastrofy z 23.I. ubiegłego roku..
Re: Katastrofy i Incydenty - Lotnictwo Cywilne
: 18 lut 2009, 14:29
autor: tomdar
odcięty to metafora. łopata nie przetnie wału ;/ logicznym jest ze raczej go wyrwie z jego normalnego położenia pracy. Lecz moment ten jest zainicjowany przez zejście łopaty z swego toru i trafienie w belkę.
eNwings pisze:Wirnik główny nawet nie zetknął się z kadłubem ww którymkolwiek miejscu... głównny rotor zahaczył o wodę i w tem momencie następuję rozpad wału (ogona) z jednoczesnym jego skręceniem zgpodnie z ruchem obrotu wału...
ja tam widzę co innego
Na TVN24 piszą o tym od dłuższego czasu.
Re: Katastrofy i Incydenty - Lotnictwo Cywilne
: 18 lut 2009, 16:22
autor: Maczek
Cześć Wam, byłem tam na miejscu tego wypadku i wydaje mi się że MI-2 nie tyle spadł, co wleciał w ten zagajnik ścinając po drodze płot i sporo drzew. Gdyby spadał to raczej na drzewa i nie powycinałby ich w ten sposób. Mógł obniżać lot bo to już było blisko tego karambolu, a przez ograniczoną widzialność spowodowaną mgłą i śniegiem na ziemi nie wiedział że jest tak nisko.
Re: Katastrofy i Incydenty - Lotnictwo Cywilne
: 18 lut 2009, 23:14
autor: FrancEPGD
W Molde w Norwegii na tamtejszym lotnisku zapalił sie silnik SP-LLA Centralwingsa, ktory mial lecieć przez Gdansk do Warszawy.
Re: Katastrofy i Incydenty - Lotnictwo Cywilne
: 18 lut 2009, 23:50
autor: AS Fire
Brytyjski śmigłowiec z 18 ludźmi spadł do morza - wszyscy uratowani
18 ludzi znajdujących się na pokładzie śmigłowca Super Puma, który w środę wodował na Morzu Północnym, 190 km od szkockiego Aberdeen, zostało uratowanych - podała wieczorem BBC.
Agencja AFP podała, że helikopter przymusowo lądował na wodzie.
Re: Katastrofy i Incydenty - Lotnictwo Cywilne
: 19 lut 2009, 11:47
autor: mcl
... spadł do morza ... ... lądował na wodzie.
Ach ta rzetelność.
Re: Katastrofy i Incydenty - Lotnictwo Cywilne
: 20 lut 2009, 11:49
autor: Xlem
http://wiadomosci.onet.pl/1920296,12,item.html" onclick="window.open(this.href);return false;
Pięciu członków załogi ukraińskiego samolotu transportowego An-12 zginęło w pożarze, który wybuchł na pokładzie maszyny. Samolot stanął w płomieniach w momencie startu z lotniska w Luksorze, na południu Egiptu - podały miejscowe władze. An-12 lądował tam w celu zatankowania paliwa w drodze na Ukrainę. Nie uratował się nikt z załogi.
Nie podano, skąd leciał An-12 i jaki ładunek przewoził. Na razie nie jest też znana przyczyna pożaru.
Tuż po pojawieniu się ognia interweniowały służby pożarnicze lotniska, ale nie były w stanie uratować ludzi.
Pożar nie spowodował zakłóceń w ruchu na lotnisku w Luksorze - ośrodku turystycznym, położonym ok. 500 km na południe od Kairu.
Re: Katastrofy i Incydenty - Lotnictwo Cywilne
: 25 lut 2009, 11:39
autor: Maczek
W Amsterdamie rozbił się B 737 tureckich linii lotniczych.
Samolot pasażerski tureckich linii lotniczych rozbił się podczas lądowania na amsterdamskim lotnisku Schiphol - informuje TVN24. Boeing 737-800 leciał z Ankary.
- Samolot rozpadł się na trzy części - powiedział Jacek Biegała z ambasady w Hadze. Dodał też, że 40 osób opuściło pokład samolotu o własnych siłach.
Na razie nie są znane przyczyny wypadku. Nie ma również informacji o liczbie ofiar. Wiadomo tylko, że na pokładzie było 135 pasażerów.
Melanie Smieder ze służby prasowej lotniska Schiphol powiedziała, że ruch na całym lotnisku został wstrzymany.
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title, ... omosc.html" onclick="window.open(this.href);return false;
Re: Katastrofy i Incydenty - Lotnictwo Cywilne
: 25 lut 2009, 12:33
autor: Rush
Kolejny cud -ZERO OFIAR!
(za info tureckiego ministra transportu)
edit
niestety, Holenderska tv poinformowała o 5 ofiarach
Re: Katastrofy i Incydenty - Lotnictwo Cywilne
: 25 lut 2009, 12:35
autor: eNwings
Niestety TVN24 już wspomina o katastrofie... itd itd..

CNN jest w tej materii o niebo bardziej profesjonalny!
EDIT:
Podczas gdy na TVN niejaki "expert" opowiada o tym że tak naprawde to niewiadomo gdzie spadł samolot.. na CNNie półgodziny temu wcześniej podali info że spadł 0,5 km przed progiem pasa...

heh.
[*]
Re: Katastrofy i Incydenty - Lotnictwo Cywilne
: 02 mar 2009, 16:35
autor: Xlem
Polska niedaleko Rosji leży
http://www.tvn24.pl/0,1588793,0,1,chcia ... omosc.html" onclick="window.open(this.href);return false;
W kaftanie bezpieczeństwa zakończyła swoją podróż z Londynu 41-letnia mieszkanka Krakowa. Kobieta na pokładzie - delikatnie mówiąc - nie stroniła od serwowanych napojów alkoholowych. Skutek był taki, że jeszcze podczas lotu postanowiła otworzyć drzwi samolotu. Powstrzymał ją personel, ale nie zakończyło to problemów z niepokorną pasażerką.
Chciała po prostu wysiąść
Do incydentu doszło w niedzielę. Kłopoty z 41-letnią pasażerką zaczęły się 15 minut przed lądowaniem. Choć personel rejsowego lotu już wcześniej zauważył, że kobieta wypiła znaczną ilość alkoholu. Kiedy maszyna zbliżała się do krakowskich Balic, pasażerka zerwała się ze swojego miejsca i usilnie próbowała otworzyć przednie lewe drzwi maszyny.
Obsługa na szczęście w porę zareagowała, bo nawet, gdyby nie udało się otworzyć drzwi, mogło dojść do rozszczelnienia i dekompresji.
O incydencie na pokładzie kapitan samolotu jeszcze przed lądowaniem poinformował lotnisko.
W kaftanie na odtrucie
Na ziemi na kłopotliwą pasażerkę czekała już Straż Graniczna. Kiedy w hali przylotów kobieta nadal zachowywała się agresywnie, funkcjonariusze postanowili ją obezwładnić i zakuć w kajdanki. I to nie uspokoiło 41-latki. Wtedy kobietę wsadzono w kaftan bezpieczeństwa. Z lotniska trafiła prosto na oddział ratunkowy krakowskiego szpitala. Po badaniu okazało się, że kobieta ma we krwi powyżej czterech promili alkoholu.
W poniedziałek 41-latkę doprowadzono do prokuratury. Usłyszała zarzut spowodowania bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu powietrznym. Grozi jej nawet do 8 lat więzienia.