Re: PR polskich Jastrzębi
: 15 gru 2008, 20:32
to ciekawe co czuła jak MiGi latałyszturmowik pisze:mieszkanka Marlewa "pierwszy raz jak żyję miałam takie wrażenie"
gdzie Ty grzebiesz w takich starociacheNwings pisze:Znalazlem takie coś, stare, ale do pośmiacia się nadaje.. http://www.spike.com/video/kurier-ekologiczne/2811812" onclick="window.open(this.href);return false;![]()
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title, ... prasa.htmlPolskie F-16 to ciągle nie broń, tylko drogie zabawki
Jak ustalił dziennik "Polska", samoloty F-16, których pierwsze egzemplarze znajdują się w naszym kraju już od 2006 roku, ciągle nie osiągnęły pełnej sprawności bojowej. Mimo że Amerykanie deklarowali, iż w tym roku uzupełnią brakujące elementy wyposażenia, już wiadomo, że nie będzie to możliwe - pisze gazeta.
Chodzi o system walki radioelektronicznej, czyli zbiór różnych opcji pomagających chronić samolot w starciu z wrogiem. Polska zamówiła u Amerykanów jego niestandardową konfigurację, a prace nad nią amerykańscy specjaliści mieli skończyć w tym roku.
Jest też inny problem. Na wyposażeniu F-16 są amerykańskie pociski pozbawione funkcji samolikwidacji. W Stanach Zjednoczonych to niepotrzebne, gdyż tamtejsze poligony mają po kilkaset kilometrów - jest więc gwarancja, że taki pocisk wystrzelony podczas ćwiczeń nie eksploduje poza poligonem. W Polsce jest inaczej - nasze pola treningowe są niewielkie, więc nie da się na nich używać pocisków bez funkcji samolikwidacji.
Brak odpowiednich pocisków, a także systemu walki radioelektronicznej, sprawia, że na amerykańskich myśliwcach można latać tylko szkoleniowo. - W ten sposób polska baza F-16 zamieniła się w najdroższy aeroklub świata - mówi jeden z generałów lotnictwa, który prosił o zachowanie anonimowości.
Na tym właśnie polega rzetelność polskich dziennikarzy. Smutne...W artykule p. Agatona Kozińskiego „Samoloty F-16 strzegą polskiego nieba” autor przytoczył moje wypowiedzi, których nie udzieliłem. Owszem, rozmawialiśmy telefonicznie i przyznaje – zaufałem autorowi, nie zażądałem autoryzacji. To był błąd. Zdania, które ukazały się w tekście nie zostały przeze mnie wygłoszone. Nie powiedziałem, że „systemu WRE na pewno nie będzie w tym roku”, bo takiej wiedzy nie mam. Poza tym rzecz dotyczy tylko jednego z elementów systemu WRE samolotu, a nie całego systemu, więc nie jest prawdą, że F-16 Jastrząb nie jest osłaniany elektronicznie. Wspomniany element nie zapewnia samoobrony F-16, bowiem obecnie samoloty mają taki standard urządzeń walki radioelektronicznej, w jaki wyposażone są najnowsze F-16 dostarczone amerykańskim Siłom Powietrznym USAF. System ALQ-211(V)4 jedynie zwiększa ich możliwości w tym zakresie, ponad to, czym dysponują np. amerykańskie F-16. Więc system ten nie jest „nieodzowny”, i takiego stwierdzenia też nie użyłem. Powiedziałem jedynie, że może być bardziej przydatny nad terytorium nieprzyjaciela, ale nad naszym własnym nie ogranicza możliwości bojowych F-16 Jastrząb. Ale znów moja wypowiedź została diametralnie zmieniona, by dostosować ją do z góry założonej tezy artykułu.
mjr rez. dr pil. Michał Fiszer