Re: Kółko miłośników C-130 Hercules
: 28 lis 2008, 10:54
Lotnicze forum dyskusyjne
http://forum.krzesiny.org.pl/
Oblot polskiego Herculesa – 22 grudnia
Samoloty transportowe C-130E Hercules przeznaczone dla Polski nie trafią do naszego kraju w tym roku. Najwcześniejszy możliwy termin to druga połowa stycznia 2009.
Po raz kolejny opóźniony został termin przylotu samolotów transportowych C-130E, które Polska ma pozyskać w ramach amerykańskiego programu FMF. Oblot pierwszego samolotu ma nastąpić nie wcześniej niż 22 grudnia. Dostawa do Polski zaś za 30 kolejnych dni. Próby wymagają bowiem co najmniej 8 lotów.
W związku z problemami z remontem i przebudową samolotów przeznaczonych dla Polski (Modernizacja polskich C-130E) oraz ze szkoleniem załóg lotnych i obsługi naziemnej najbardziej prawdopodobne i sensowne ekonomicznie jest, że polskie C-130E przylecą z USA w kwietniu 2009. Wylądują w Powidzu.
Hehe, no coż, ludzie na zadu...(ekhm) prowincji nie są tak biegli w english language.Loma pisze:Fajnie, szkoda tylko, że z błędami.
Polsko-amerykańskie skoki z Herculesa
W niedzielę, 14 grudnia, na lotnisku 33 Bazy Lotniczej w Powidzu, około godziny 15 wylądował amerykański MC-130H (reg. 70024). Przylot samolotu rozpoczął polsko-amerykańskie ćwiczenia w ramach programu doskonalenia współpracy w walce z terroryzmem.
W poniedziałek, 15 grudnia, kilka minut przed 14, w Powidzu pojawił się drugi Hercules (reg. 81803). Obie maszyny na co dzień stacjonują w bazie RAF w Mildenhall (Wielka Brytania). Właściwa część ćwiczeń odbyła się we wtorek. Wtedy to żołnierze polskich, jak i amerykańskich Sił Specjalnych biorący udział w ćwiczeniach, wykonywali desantowanie z samolotu. Komandosi wykonywali m.in. skoki z niskiego pułapu oraz skoki z wysokiego pułapu z otwarciem spadochronu na niskim pułapie. W czwartek, 18 grudnia około południa, oba Herculesy opuściły Powidz kończąc tym samym ćwiczenia. Stronę amerykańską podczas ćwiczeń reprezentowali żołnierze z Grupy Operacji Specjalnych stacjonującej w Mildenhall. W ćwiczeniach udział brało ponad 40 komandosów.
Na uwagę zasługuje również sam samolot, z jakiego komandosi wykonywali skoki. Jest to specjalna wersja samolotu C-130 Hercules nosząca oznaczenie MC-130H Combat Talon I/II (Bojowy Pazur). Samolot ten służy przede wszystkim do przeprowadzania zrzutów i wyładunku ludzi i sprzętu dla celów operacji specjalnych. Drugim zadaniem Combat Talonów jest uzupełnianie w locie paliwa śmigłowców sił specjalnych. Może on również służyć do ewakuacji osób z obszarów objętych walką. Wersja MC-130H posiada radar APQ-170, który umożliwia prowadzenie misji na bardzo małej wysokości, nawet w nocy czy w złych warunkach atmosferycznych. Samoloty, które gościły w Powidzu, mogą zabrać na pokład 75 żołnierzy lub 52 spadochroniarzy. Na jego załogę składa się 7 osób: 2 pilotów, nawigator, oficer walki elektronicznej, inżynier, szef załadunku i jego pomocnik. Zasięg samolotu to około 2700 mil morskich (jednak samolot posiada możliwość tankowania w powietrzu, przez co jego zasięg jest praktycznie nieograniczony). Obie maszyny, które odwiedziły bazę w Powidzu pochodzą z 7th Special Operations Squadron (7 Eskadra Operacji Specjalnych).
Tomasz Blejwas