: 17 sty 2008, 13:30
prawda?Spitfire pisze:PS. W sumie ciekawe miejsce na zadanie tego pytania znalazłeś!
dzięki, pozdrawiam
Lotnicze forum dyskusyjne
http://forum.krzesiny.org.pl/
prawda?Spitfire pisze:PS. W sumie ciekawe miejsce na zadanie tego pytania znalazłeś!
Oczywiście flyfly_jabko pisze:"wydaje mi się że powinno być to... akloholu we krwi"
Słówko komentarza.winiarro pisze:Mig-29 w walce powietrznej jest bardziej zwrotny, ale to zależy w dużej mierze od wytrzymałości pilota. Na większych prędkościach przewagę zwrotności ma F-16. Jest to spowodowane tym, że f-16 ma sterowanie komputerowe, które nie pozwoli wykonać skomplikowanego manewru na bardzo małej prędkości w celu uniknięcia utraty siły nośnej. W dodatku chroni ono również przed manewrami z dużymi przeciążeniami rzędu 9-10G, których powyżej tej granicy za "chiny" nie wykona. Mig ma sterowanie zwykłymi siłownikami. Ma wprawdzie ogranicznik kąta natarcia, ale pilot może go wyłączyć i w razie potrzeby np. wyminięcia rakiety wykonać dowolny (w granicach rozsądku) manewr. Które rozwiązanie lepsze to dyskusja typu Canon-Nikon. W każdym razie oba rozwiązania mogą pilotowi uratować życie, ale mogą również doprowadzić do wiadomo czego. Do tego dochodzi jeszcze sama aerodynamika samolotu, która w przypadku f-16 jest ustawiona na możliwy największy udźwig, a w migu na walkę manewrową oraz stosunek ciągu silnika do masy samolotów-na korzyść miga. Jednak w przypadku konfliktu to f-16 są górą bo mają lepszy radar, uzbrojenie i awionikę, która zapewnia im przewagę informacyjną.
A to dobrepilot1989 pisze:amerykanie określają walke manewrową jako walka na noże w butce telefoniczej (...) jeden z pilotów wspomniał
Tak, zwłaszcza jak sie zobaczy co to potrafi...chudy pisze:Połączenie JHMCS (Joint Helmet Mounted Cueing System) i AIM-9X to śmiertelna mieszanka...