Spitfire pisze: USB i LSB to dwie odmiany jednej z podstawowych modulacji dla fal długich i średnich (emisje typu J3E). Do tego dochodzi jeszcze CW (A1A). Pracują na nich choćby krótkofalowcy, ale nie tylko oni. No i w sumie nie tylko na długich i średnich

Głupio było by mieć fale długie i średnie i nie mieć SSB...
Potrzebne do powyższego jest pewne sprostowanie.
Otóż na falach długich i średnich (w rozumieniu popularnym tych określeń, czyli na ogólnie dostępnych zakresach radiofonicznych) nadają stacje radiofoniczne z modulacją AM (A3A) i rastrem 9 kHz.
Wokół tych pasm radiofonicznych zlokalizowane są zakresy wykorzystywane przez radionawigację (także lotniczą). Nadają tam radiolatarnie, zwykle emisją A2: to taki rodzaj modulacji amplitudy, gdzie fala nośna "leci" cały czas, a co jakiś okres czasu (ściśle zdefiniowany dla każdej radiolatarni) słychać kluczowanie alfabetem Morse'a częstotliwością akustyczną - "leci" wówczas przynajmniej znamiennik radiolatarni.
Do odbioru opisanych powyżej emisji wystarczy zwykły odbiornik AM.
Natomiast w radiokomunikacji, zwłaszcza dalekosiężnej (morskiej, amatorskiej krótkofalowców, wojskowej i lotniczej), wykorzystującej głównie zakres fal krótkich, używana jest modulacja jednowstęgowa SSB. Polega ona - w uproszczeniu - na nadawaniu tylko jednej wstęgi modulacji: górnej (USB, głównie na częstotliwościach powyżej 10 MHz) lub dolnej (LSB, poniżej 10 MHz); druga wstęga jest wytłumiona maksymalnie, podobnie jak fala nośna. Korzyść energetyczna bardzo istotna (w uproszczeniu 100 W mocy nadajnika AM odpowiada 25 W nadajnika SSB), za to trzeba dysponować odbiornikiem wyposażonym w tzw. produkt-detektor, który odtwarza falę nośną i pozwala zrozumieć modulację zredukowana do jednej wstęgi. Zwykłym odbiornikiem AM modulacji SSB się nie odbierze (choć formalnie to też modulacja amplitudy AM).
Jak wspomniałem wyżej, cała łączność dalekosiężna (kilkaset km i więcej) w lotnictwie utrzymywana jest właśnie dzięki falom krótkim (3 do 30 MHz) i modulacji SSB.
Tyle wyjaśnień, jeśli są pytania, to raczej proszę "na priva", bo na Forum zaglądam - niestety - rzadko...
Pozdrawiam
Łoś (dla wtajemniczonych: sp3eld)
.