Strona 3 z 5

: 18 lis 2007, 11:53
autor: fly_jabko
wg. mnie łatwiej i dla zbierającegi i dla wpłacającego było by gdyby raz w roku była zbierana, może nie tyle łatwiej co wygodniej, ale jeśli jednak kwota bedzie nie mała, bo koszty jednak są, to lepiej było by to rozłożyć, na raty, choć by kwartalne, sam w tej chwili zmieniam pracę i jestem finansowo w słabym stanie :/

: 18 lis 2007, 11:59
autor: FALCON300
moim zdaniem należy najpierw wybrac skarbnika i wtedy możemy dyskutowac nad składkami i wpłacac kase , takie jest moje zdanie

: 18 lis 2007, 12:02
autor: Spitfire
Ależ Falconie, chodzi właśnie o coś odwrotnego! Nie zapiszą się teraz osoby, które boją się, że składka może być potem za wysoka...

: 18 lis 2007, 12:02
autor: Ber
Terminy płatności są oczywiście do ustalenia, może przedyskutujmy wpierw samą stawkę. Może 120 zł rocznie? To by było zaledwie 10 zł miesięcznie... Może rozsądniej 15 zł miesięcznie, to jest 180 zł rocznie. Zastanówmy się. A może oprócz składek zrobić jeszcze wpisowe dla nowych członków?

: 18 lis 2007, 12:04
autor: Spitfire
Eeee... Czy to trochę nie przesada? Ja tu mówiłem o pójściu z opłatami w dół, a widzę coś dokładnie odwrotnego! :shock:

: 18 lis 2007, 12:12
autor: fly_jabko
ja widzę to tak, że na początku musimu zrobić kosztorys, ile nam jest potrzeba, zebrać mniej więcej ilość członków i wyliczyć ile na początek potrzebujemy, bo wiesz spit, każdy by chyba chciał by było jak najmniej... ale jeśli nie starczy? z tym wpisowym to jest dobry pomysł, ale to później, bo my jednak ponosimy koszty założenia tego stowarzyszemnia a wiec praktycznie nim ona zacznie funkcjonować musimy wygospodarować jakiś fundusze, co jest jakby opłatą wpisową, ja to tak rozumiem... a myślę ze 10-15zl. miesięcznie to jest dobra propozycja ;)

: 18 lis 2007, 12:12
autor: Ber
Trzeba rozważyć racje i interesy. Wiem, że nikt nie chciałby się nadmiernie obciążać finansowo, ale z drugiej strony Stowarzyszenie musi jakoś działać. Przy założeniu 10 zł na miesiąc i 20 członkach nasz budżet miesięczny zamknąłby się kwotą 200 zł, a roczny 2400 zł (przy założeniu, że nikt nie będzie zalegać z opłaceniem składki).
Oczywiście nie biorę tutaj pod uwagę innych źródeł finansowania, ale przynajmniej na początek nie możemy liczyć na jakieś znaczące wpływy z zewnątrz. Musimy więc (przynajmniej w "fazie rozruchowej") skoncentrować się tylko na składkach członkowskich.

: 18 lis 2007, 13:36
autor: damian
A może 5 zł miesięcznie. Nie jest to ani zadużo ani zamało. Nie będziemy przecież odrazu czynić jakiś inwestycji . Myślę że trzeba obliczyć koszty zarejstrowania i niezbędnych wydatków, a później ustalić wstępną składkę.

: 18 lis 2007, 13:49
autor: mcl
Nie wiem dokładnie na jakim etapie jesteście, ale zakładałem kiedyś stowarzyszenie i jeśli potrzebna jest Wam jakaś pomoc, macie pytania, problemy to mogę postarać się Wam coś podpowiedzieć.

Jeśli chodzi o składki to chyba najlepiej jest zrobić roczną (jeden przelew to mniejszy koszt niż 12). Z doświadczenia wiem też, że do działania takiego stowarzyszenia nie są potrzebne duże sumy.

: 18 lis 2007, 15:36
autor: Spitfire
mcl pisze:Nie wiem dokładnie na jakim etapie jesteście, ale zakładałem kiedyś stowarzyszenie i jeśli potrzebna jest Wam jakaś pomoc, macie pytania, problemy to mogę postarać się Wam coś podpowiedzieć.
Dziękujemy bardzo, chętnie skorzystamy z doświadczenia! :)
mcl pisze:Jeśli chodzi o składki to chyba najlepiej jest zrobić roczną (jeden przelew to mniejszy koszt niż 12).
To sensowne podejście: rzeczywiście łatwiej to zrobić organizacyjnie i wychodzi taniej. Tylko pytanie jak to obciąża czyiś budżet. Z drugiej strony można sobie za wczasu odkładać na ten cel, by potem nie było problemu.
mcl pisze:Z doświadczenia wiem też, że do działania takiego stowarzyszenia nie są potrzebne duże sumy.
O właśnie! Tak też sobie myślałem. Przecież nie chcemy tworzyć jakiejś strasznej maszyny biurakoratycznej przejadającej krocie lub rzucać się od razu z motyką na nie wiadomo jaki księżyc. Dziękuję za głos rozsądku! :)


I jeszcze przypomnę się w innej kwestii: dla każdej stowarzyszeniowej pary wszelkie koszty są automatycznie dwa razy większe, niezależnie od możliwości finansowych. Warto o tym pamiętać i uwzględnić jednak jakieś ulgi "prorodzinne" (choć nie zawsze to już formalna rodzina). I żeby była jasność nie mówię tu tylko w swoim imieniu. Właśnie dostałem zresztą kolejny sygnał w tej sprawie na PW. Szkoda tylko, że na PW, ale rozumiem, że nie łatwo "chwalić się" swą nieco gorszą sytuacją materialną...

: 18 lis 2007, 16:16
autor: Ber
Myślę, że wszystko okaże się na zebraniu założycielskim. Wtedy podejmiemy demokratyczną decyzję o wysokości składki i ewentualnych ulgach prorodzinnych.

: 18 lis 2007, 18:09
autor: suter
zgadzam sie z Berem odnosnie ustawela szczegolow na spotkaniu zalozycieskim, jestem jednak zdania ze na poczatek tak jak chce(chyba) wiekszosc obliczyc potrzeby i zebrac potrzebne sumy z niewielka rezerwa(powiedzmy 15-20%) i podzielic na ilosc czlonkow, jestem zdania ze nie od razu Kraków zbudowano wiec na spokojnie po koleji mozemy startowac ze stowarzyszeniem nie od razu rzucajac sie na gleboka finansowa wode
mysle ze uwzglednienie ulg jest wskazane

ps. Spitfire to ze coponiektorzy studenci maja kase na zachcianki to nie oznacza ze wszyscy(wiem z wlasnego doswiadczenia)

: 18 lis 2007, 18:45
autor: nevolek
suter pisze:ps. Spitfire to ze coponiektorzy studenci maja kase na zachcianki to nie oznacza ze wszyscy(wiem z wlasnego doswiadczenia)
To tak samo jak średnia płaca krajowa wynosi ok. 3,5tys złt... (komentarz zbędny)

: 18 lis 2007, 20:03
autor: damian
Mogę tylko dodać,że prężnie działające stowarzyszeni Wlkp. Spotters ma właśnie składki 5 złotowe.

: 18 lis 2007, 20:11
autor: Spitfire
Ja myślę, że można rozdzielić dwie rzeczy:
– uzbieranie większego funduszu na kwestie rejestracji stowarzyszenia i zapoczątkowanie działalności oraz
– zwykłą składkę.
Ta druga powinna być niezbyt wysoka. Fundusz zaś można uzbierać różnymi metodami.

Oczywiście należy pozostawić kwestię rozstrzynięcia wysokości składki walnemu zgromadzeniu. Ale co począć z osobami, które chciały by wstąpić już teraz, a kwestia odpłatności jest dla nich istotną sprawą? Jak się zobowiązać do zostania członkiem, skoro potem może się okazać, że składka przekracza możliwości?...