Strona 3 z 10

Re: Forumowicze 31blot w przestworzach :)

: 08 maja 2008, 14:16
autor: diskacz
Spoterek pisze:A mam jeszcze takie pytanie. Co Wam się bardziej podoba: Start czy Lądowanie ?
Mi osobiście lądowanie ale gdy trzęsie. :) Start też niczego sobie. Tak naprawdę start i lądowanie to najciekawsze fazy lotu. Reszta może poczekać. :wink:

Re: Forumowicze 31blot w przestworzach :)

: 08 maja 2008, 20:29
autor: cougar
Spoterek pisze:Co Wam się bardziej podoba: Start czy Lądowanie ?
a na to różnie patrzę - generalnie start, bo wtedy zaczyna się cała przygoda. powrót z urlopu i lądowanie na polskiej ziemi troszkę mniej ;) choć też fajnie, bo udane oznacza kolejny dzień życia... ;)

Re: Forumowicze 31blot w przestworzach :)

: 08 maja 2008, 22:34
autor: Nostromo
3 - 2 - 1 - Ignition - Lift off! 8)

start, zdecydowanie
gdy samolot coraz bardziej sie rozpędza i tylko czeka sie na moment oderwania od ziemi i wreszcie w górę - bezcenne ;) do tego takie fajne uczucie lekkiego 'oszołomienia' :D
no i wzbijasz sie w powietrze, a nie wracasz na ziemie ;)

Re: Forumowicze 31blot w przestworzach :)

: 09 maja 2008, 09:30
autor: suter
i start i ladowanie :D i jutro bedzie lece na wczasy do egiptu :D 2 tyg tak ze nie bedzie mnie z Wami ale przynajmniej sie przelece :D

Re: Forumowicze 31blot w przestworzach :)

: 09 maja 2008, 22:26
autor: Pikus
suter pisze:i start i ladowanie :D i jutro bedzie lece na wczasy do egiptu :D 2 tyg tak ze nie bedzie mnie z Wami ale przynajmniej sie przelece :D
No to współczujemy... Kiedy my będziemy zwiedzać "Miro" to Ty będziesz się z upałem użerał....

Oczywiscie zarty :) Kazda okazja do "przelecenia się" jest bezcenna :)

Przyjemnego urlopu, Suterze !

Pikus

Re: Forumowicze 31blot w przestworzach :)

: 10 maja 2008, 10:12
autor: magda
ale jednak szybkiego i szczęśliwego powrotu :wink:

Re: Forumowicze 31blot w przestworzach :)

: 14 maja 2008, 09:25
autor: Spoterek
No dobrze. Czyli zdania podzielone na temat startów i lądowań.

Wszystko ma zawsze(niestety) plusy i minusy.

Start jest rzeczywiście ekscytujący. Przyśpieszenie. Moc silników. Ale szybko się kończy i szybko się jest wysoko.

Lądowanie. Czasem go nie lubię. Ma się wrażenie, jakby się spadało :lol:
Jak trzęsie, jest wiatr - jest bardzo ciekawie. Ale nie życzę nikomu powtórki z Hamburga :wink:

W lądowaniu podoba mi się to, że bardzo długo jest się stosunkowo blisko ziemi. W przypadku lądowań na EPPO od strony miasta, ma to dla mnie bardzo duże znaczenie. Można sobie wszystko dokładnie obejrzeć :P .

I jeszcze jedno pytanko do Was. Czy tylko w tanich liniach z polskimi pasażerami, po wylądowaniu ludzie biją brawa dla pilotów :roll: ??

No miły zwyczaj, ale troszkę mnie bawi. Jak latałem z Berlina easyJetem, to nie było takich akcji. W Ryanair POZ - LPL oklaski są po każdym przyziemieniu( co wg mnie jest błędem, bo na dobiegu też różne rzeczy się mogą zdarzyć :D )

Re: Forumowicze 31blot w przestworzach :)

: 14 maja 2008, 16:49
autor: Nostromo
Spoterek pisze:I jeszcze jedno pytanko do Was. Czy tylko w tanich liniach z polskimi pasażerami, po wylądowaniu ludzie biją brawa dla pilotów :roll: ??
nieee, w czarterach też zawsze klaszczą :D bywało że samolot jeszcze dobrze sie nie wzniósł po starcie a już klaskali (a też jeszcze wszystko może sie zdarzyć ;)
z kolei w zwykłych lotach lotowskich czegoś takiego nigdy nie zaobserwowałam;)

a co do lądowania na eppo od strony miasta - rzeczywiście super widoki (np.centrum) i można fajne fotki porobić :) ale z kolei po starcie z eppo widać całe krzesiny :P
w nocy w sumie też jest ciekawie, miasto wyglada wteyd jak wielki statek kosmiczny z tymi wszystkimi światełkami:)

Re: Forumowicze 31blot w przestworzach :)

: 14 maja 2008, 17:16
autor: Quantan
a ja właśnie półtora tygodnia temu wróciłem z urlopu i lądowałem na EPPO od centrum. Największą frajdą było zobaczyć Krzesiny z góry!!! Nagle wyłoniły się z mgły - REWELACJA :)

A co do klaskania to z moich obserwacji wynika, że to polski zwyczaj. Może dużo nie latałem, ale tylko "nasi" klaszczą.

PS Ja wolę start "Mocy przybywaj!!!" (poza tym lądowanie oznacza koniec)

Re: Forumowicze 31blot w przestworzach :)

: 14 maja 2008, 17:43
autor: eNwings
Quantan pisze:PS Ja wolę start "Mocy przybywaj!!!" (poza tym lądowanie oznacza koniec)
Dokładnie to samo chciałem napisać w tej kwestii 8) ! Z moich skromnych (bądź co bądź Obrazek) doświadczeń moge powiedzieć też że zauażyłem jedną prawidłowość - przed startem wszyscy są jacyś bardziej weseli i odprężeni, maluje sie częśto uśmiech na ich twarzach, podczas gdy w czasie lądowania ludzie stają sie bardziej skupieni i wyciszeni żeby nie powiedziec nerwowi - ciekawe skąd to sie bierze :lol: Obrazek
Byćmoże takie symultaniczne oklaski tuż po przyziemieniu to taka ekspresyjna forma odreagowania dla tych wszystkich którzy zaciskali kolana i modlili sie zeby już być dwiema nogami na ziemi...

Re: Forumowicze 31blot w przestworzach :)

: 16 maja 2008, 13:42
autor: Spoterek
Nostromo pisze:w czarterach też zawsze klaszczą :D bywało że samolot jeszcze dobrze sie nie wzniósł po starcie a już klaskali
Ooo, no to o tym to już w ogóle nie słyszałem. Klaskanie po starcie :shock:
Bardzo ciekawy zwyczaj.
W przypadku klaskania po wylądowaniu, to kiedyś myślałem, że chodzi o jakość przyziemienia, wstrząsy itd. tymczasem ostatnio przekonałem się, że to nie ma żadnego znaczenia i liczy się po prostu sam fakt bycia na Ziemi.
eNwings pisze:Być może takie symultaniczne oklaski tuż po przyziemieniu to taka ekspresyjna forma odreagowania dla tych wszystkich którzy zaciskali kolana i modlili sie żeby już być dwiema nogami na ziemi...
Dokładnie o to tu chodzi :D
Nostromo pisze:w nocy w sumie też jest ciekawie, miasto wygląda wtedy jak wielki statek kosmiczny z tymi wszystkimi światełkami:)
No tak Nasi piloci też mówili. Jeszcze w nocy nie latałem i muszę to koniecznie zobaczyć.

Re: Forumowicze 31blot w przestworzach :)

: 21 maja 2008, 21:27
autor: tomy
eNwings pisze:Temat ten powstał by użytkownicy tego forum, mogli podzielić sie z resztą swoimi ...


Trzykrotnie śmigłowiec Mi-2, kurs w Mi-8 oraz AN-2.
Ten ostatni wrażenia niezapomniane ... wytrzęsło, wyszarpało ale było warto :)

Re: Forumowicze 31blot w przestworzach :)

: 23 maja 2008, 13:30
autor: cyfer
Z racji pierwotnego zainteresowania się lotnictwem cywilnym, mój dorobek lotniczy to tylko loty liniowcami, ile :?: , to można sprawdzić w moim podpisie bo troszkę by mi to zajęło, tutaj lądowanie w Gironie (POZ-GRO) w Listopadzie 2007 krótko po otwarciu tego połączenia przez Ryanair:
http://www.jetphotos.net/viewphoto.php?id=6250440" onclick="window.open(this.href);return false;

Re: Forumowicze 31blot w przestworzach :)

: 25 maja 2008, 11:33
autor: caries
eNwings pisze:
Quantan pisze:PS Ja wolę start "Mocy przybywaj!!!" (poza tym lądowanie oznacza koniec)
Dokładnie to samo chciałem napisać w tej kwestii 8) ! Z moich skromnych (bądź co bądź Obrazek) doświadczeń moge powiedzieć też że zauażyłem jedną prawidłowość - przed startem wszyscy są jacyś bardziej weseli i odprężeni, maluje sie częśto uśmiech na ich twarzach, podczas gdy w czasie lądowania ludzie stają sie bardziej skupieni i wyciszeni żeby nie powiedziec nerwowi - ciekawe skąd to sie bierze :lol: Obrazek
Byćmoże takie symultaniczne oklaski tuż po przyziemieniu to taka ekspresyjna forma odreagowania dla tych wszystkich którzy zaciskali kolana i modlili sie zeby już być dwiema nogami na ziemi...
A propos klaskania i modlitw słów kilka pozwolę sobie wtrącić :D nie tak bardzo dawno temu w pewnym dużym zamorskim państwie :D podczas lotu krajowego miałem wątpliwą przyjemność jako pasażer Embraera 145 przeżyć awaryjne lądowanie,na szczęście wszystko skończyło się dobrze,po zatrzymaniu samolotu ludzie też klaskali :D ale jakos tak niemrawo-chyba co innego mieli na głowie wtedy :angel: ,poza tym przypadkiem z klaskaniem w liniowych samolotach pasażerskich poza granicami naszego kraju się nie spotkałem

Re: Forumowicze 31blot w przestworzach :)

: 25 maja 2008, 19:27
autor: kaniusza
No cóż. Ja podobno leciałem jako niemowlak sanitarnym Mi-2 do Rabki, lecz niestety wrażeń nie pamiętam :cry: Poza tym jeszcze nie miałem okazji do bycia tam w górze.