Strona 3 z 7
: 06 cze 2007, 10:35
autor: Xlem
Według wielu powaznych badań socjologicznych znaczna (jaka zalezy od badania) część społeczeństwa polskiego widzi taką róznicę w sposób odwrotny. kolokwialnie "za komuny było lepiej".
"Czy Wy nie wiecie przypadkiem jak było za komuny? Nic nie było wolno. Nic!" to już jest propagandowy bełkot. Gdyby takie rozumowanie przyjać, to 45 lat Polski w postaci PRL należałoby wymazać z histori i wpisać jedno hasło "obóz koncentracyjny Polska"! Tymczasem ocena nie moze byc tak jednoznaczna. Istnieje wiele dziedzin zycia, w których polacy w tym czasie osiągneli bardzo wiele.
: 06 cze 2007, 10:49
autor: Spitfire
Nie no. Teraz to już ręce kompletnie opadają!
Xlem pisze:"obóz koncentracyjny Polska"! Tymczasem ocena nie moze byc tak jednoznaczna. Istnieje wiele dziedzin zycia, w których polacy w tym czasie osiągneli bardzo wiele.
Pod światłym przewodem partii niosącej pokój i dobrobyt ludowi pracującemu miast i wsi? To jest dopiero "propagandowy bełkot"!
No ale jednak coś osiągnęliśmy. Może większy przyrost naturalny? Na pewno. Może chodzi o sukcesy naukowe, osobiste? Takie jak np. napisanie rozprawy doktorskiej i zostanie usuniętym z uczelni przed obroną. Bo się w Solidarności było. A może o sukcesy państwowe? W tajnej policji, śledzeniu obywateli i przesłuchaniach. W mordach skrytobójczych?
Faktycznie, afirmujmy obozy koncentracyjne! Tam przecież też można wiele osiągnąć. To wyrabia charakter. Niektórzy nawet świętymi zostali! W komorach głodowych...
: 06 cze 2007, 11:20
autor: Xlem
Obawiam się, ż na argumenty niezgodne z Twoimi pogladami jestes odporny niegorzej niz dopancerzony rosomak na pociski 14,5 mm.
Teraz poważnie.
W ocenie postepu dokonanego w tamtych latach nie mozna brać pod uwage tylko przepaści na jaka odskoczył od nas zachód. Trzeba tez pamietać o stanie zastanym - rok 1945 oraz warunkach geopolitycznych.
W takim ujeciu osiągnęlismy bardzo dużo.
Czy odbudowa kraju ze zniszceń wojennych to nie jest osiagnięcie?
Czy wysoki poziom wykształcenia (nie biorę pod uwagę przedmiotów zideologizowanych) społeczeństwa nie jest osiągnieciem?
Czy jeśli ktoś nie był w Solidarności i zrobił magisterium, doktorat i co tam jeszcze, to jego osiagniecie uważasz za nic.
Czy uczciwie, pracowitezycie przez te lata, wychowadzieci i zprzyzwoite życie większości obywateli tego państwa to według Ciebie nie jest sukces?
Na wolność (takze sukcesy) państwa w dużej mierze składa sie wolność (sukcesy) obywateli.
Nawet wykształcenie swoich przyszłych wrogów (i to całkiem przyzwoite) trzeba uznać za sukces, tym wiekszy ze z niego zrodził się późniejszy przełom. Tego nie mozesz zanegować!
Trochę lat w tamtym systemie przeżyłem. Wcale do niego nie tensknię. dzisiejszy uważam zanieporuwnanie lepszy. Osobiscie tez pod każdym względem żyje mi się lepiej. W poprzednim miałem mniej wolności. Jednak gdybym powiedział, ze za komuny Nic mi nie było wolno to po prostu bym skłamał.
: 06 cze 2007, 11:27
autor: bzik
Spitfire, mówiłem Ci nie raz - szkoda gadać. Za chwilę znowu ktoś przytoczy Ci wyniki "wielu poważnych badań" wedle których za komuny było lepiej. Ja znam takich, co uważają, że za Niemca to dopiero był porządek...
Widzisz, mamy dziś nową religię - kult badań i sondaży, widać to zresztą nieraz w treści idiotyzmów o które pytają pismacy: czy Pani/Pana zdaniem klimat sie - ociepli, ochlodzi, nie zmieni. Wiekszość wskazuje, że sie ociepli - wniosek: grozi nam efekt cieplarniany! I tak dalej. Fakty nie są już obiektywnymi zdarzeniami, tylko wynikiem społecznego konsensusu (co za paskudne słowo). Jeśli ludzie nie mają jednolitego zdania w sprawie dzisiejszej daty - znaczy to, że za cholerę nie możemy ustalić dnia tygodnia. A kto się odważy powiedzić, że mamy dziś środę jest faszystą i poplecznikiem zamordystycznej władzy. Cyrk na kółkach! Szczęśliwie nie mój cyrk, nie moje małpy!
: 06 cze 2007, 11:32
autor: Spitfire
Elektryfikacja! Nie zapominajmy o elektryfikacji!
---
No to ja chyba też wysiadam z tego pociągu. Elektrycznego oczywiście.
: 06 cze 2007, 11:50
autor: Grzes
Spitfire nieraz już udowodniłeś, że nie rozumiesz rzeczy o których piszesz, gubisz sie i w rezultacie twoje argumenty są, a jakoby ich nie było.
A swoja nienawiść do pewnego okresu próbujesz wyładować np. na MiGu-21 - samolotu bojowego który zapisał wielką strone w historii polskiego lotnictwa.
: 06 cze 2007, 11:55
autor: bzik
Grześ, daj spokój, czym udowodnił? Gdzie? Przyznam, że MiG 21 ani mnie ziębi ani grzeje, ale też krew mnie zalewa jak czytam te laurki dla PRL-u...
: 06 cze 2007, 12:06
autor: Grzes
W innych tematach...
Ja jestem jak najdalej od upolityczniania takich forów jak to

Jesteśmy wariatami lotniczymi i to powinno być dla nas wystarczające, a nie jakieś grzebanie w ideologiach !!!
Ja też nie byłem entuzjastą F-16, ale w końcu to nasz samolot, z naszymi szachownicami i juz jest częścia historii naszego lotnictwa, stając w rzędzie m.in. obok MiGa-21
: 06 cze 2007, 12:20
autor: bzik
Grześ - uderz się też we własne piersi, co rusz, w różnych wypowiedziach dajesz upust swojej niechęci do Amerykanów. To nie upolitycznianie?
: 06 cze 2007, 12:28
autor: tompac
Spitfire pisze:Ludzie, oprzytomniejcie trochę! Co to za niedorzeczne porównania? Czy Wy naprawdę nie widzicie różnicy między zniewoloną Polską za komuny i wolną Ojczyzną dziś?! Przetrzyjcie oczy!
Widzi kolega, cały problem polega na tym że chcesz świat postrzegac używając do tego tylko czerni i bieli, nawet o szarościach zapomniałeś.
Dla mnie różnicy miedzy komuną a chwilą obecną nie ma!!
Tak jak włązilismy kiedyś komuś do d... tak włazimy teraz ino d... sie zmieniła.
Ze społeczeństwa, które w kolejce do pustego sklepu marzy o wolności, stalismy się społeczeństwem, które w kolejce do kasy marzy o kolejnej promocji, gdzie skretynienie narodu w pogoni za konsumpcją siega dna, gdzie przy pomocy masy mediów można wyprac mózgi z połowy populacji, gdzie ojczulo z Torunia "obala rządy", gdzie na widzimi się ministra w szczerym polu buduje się dworzec kolejowy, gdzie 2 miliony obywateli wyjeżdza do pracy zagranicą, gdzie fortuny powstaja na łupieniu zwykłych obywateli, gdzie przekret goni przekret, i Ty to nazywasz wolnością?
Ten kraj od wieków cierpi na brak ludzi z honorem, z pokładem elementarnej uczciwości, zmiana kierunku zapatrzenia nic tu nie zmienia!!
A wracajac do woja, komunu i 'wolnej' Polski, wymień moze na ile to wojenek nasi chłopcy w ciągu 45 lat jeździli u boku 'okupanta' sowieckiego?
: 06 cze 2007, 12:34
autor: tompac
bzik pisze:Grześ - uderz się też we własne piersi, co rusz, w różnych wypowiedziach dajesz upust swojej niechęci do Amerykanów. To nie upolitycznianie?
Panowie czy Wy nie dajecie rady pojac że jednak są w tym kraju ludzie którzy mogą tak samo żarliwie niekochac naszego nowego wielkiego brata jak poprzedniego? Że są ludzie, którzy mogą uważać że ten kraj równie obecnie jak i w przeszłosci nie jest suwerenny?
Macie pecha bo pochodze z pokolenia, które wyrosło na 'walce z systemem', z kazdym systemem, który prowadzi do zniewolenia człowieka w dowolnej formie, nie tylko politycznej ale materialnej a co gorsza duchowej.
Żeby było po wojskowemu to zacytuje kawałek tekstu Dezertera
" wszyscy walczą o pokój, wszyscy walczą o pokój, wszyscy walczą o pokój, aż się leje krew, AŻ SIĘ LEJE KREW!!"
: 06 cze 2007, 12:35
autor: Grzes
bzik A czy ja napisałem, że jestem bez winy?
Nawet powyżej stwierdziłem, że nie byłem zachwycony wyborem F-16, ale są pewne fakty o które szkoda bic pianę bo to fakty, tak się dzieje i nic tego nie zmieni (zwłaszcza jakies zapienianie sie na siebie).
Przede wszystkim jestem miłosnikiem lotnictwa z biało-czerwona szachownicą więc samoloty ruskie czy amerykańskie nie jest to ważne, ważne, że z biało-czerwoną !!!
: 06 cze 2007, 12:43
autor: fly_jabko
ja w wielu postach też wyraźnie nie sympatyzuje z Amerykanami i napewno uważam się za apolityczna osobę w tym gronie, wracając do komuny PRLu to co prawda urodziłem sie w nim ale nic nie pamietam... mały byłem, ale w rozmowie z ludzmi... zwykłumi szarymi ludzmi... nie z żadnymi politykami czy nowobogackimi, ale z ludzmi stroniącymi od władzy, polityki spokojnie mieszkają cymi i pracujacymi, murarzem, kierowca autobusu szkolnego czy kierownikiem stacji paliw... i wiekszość z nich mówiła ze za komuny było dobrze... towaru na pólkach sklepowych nie było tyle co teraz ale zawsze był pieniadz, a dziś nie żadko jest inaczej znajomy mi opowiadał (wtedy był kierowca ciężarówki, wiec fortuny nie zarabiał) że szedl sobie i na wystawie stał motor (co prawda tylko WSK, no ale jak na tamte czasy...) no i miał przy sobie tyle kasy bo od reki go kupioc... a dzis? tylko nie liczujcie mnie za tę wypowiedz bo to tylko z opowiadań znam, ale np, moj kolego LO kupił mieszkanie niedawno... no i kredyt na 40 lat wział... wiec zastanawiam sie jak wybudowali sie moi rodzice, kierowca autobusu i fryzjerka... (ale mi wyszła zbieżność kierowców juz 3 tu mam

) mi tam żyje sie dobrze w tym ustroju... wtedy ruscy decydowali, a dziś amerykanie tego nie robia ale i tak wielki mają wpływ na to wszystko... a mu im bez wazeli w d... sie pchamy...
: 08 cze 2007, 08:19
autor: bzik
Miałem już tu nie zaglądać, ale diabli wzięli szczere chęci. Cóż, tak bywa z dobrymi postanowieniami... Teologia nazywa to "skażeniem grzechem pierworodnym" i jest w tej opinii niesłychanie realistyczna - w przeciwieństwie do ideologii nie spodziewa się, że uczyni człowieka aniołem. Tak więc, jak już ustaliliśmy (w
pluralis maiestatis), aniołem nie jestem

Konsekwencje tego takie, że dalej będę nieprzyjemny
Tompac. Macie (w
pluralis maiestatis) pecha, bo moje pokolenie też załapało się na walkę z "systemem", jak piszesz - "z każdym systemem który prowadzi do zniewolenia człowieka w dowolnej formie, nie tylko politycznej ale materialnej a co gorsza duchowej". Tylko chyba "walkę z systemem" pojmowało nieco inaczej, bo walczyło z bardzo konkretnym systemem, dążąc do określonego celu. Walka z "systemem" nie była celem. Celem była wolna Polska. Celem osiągniętym - dodam. Wolna zarówno od sowieckiej dominacji (nie chcę denerwować kolegów i nazywać tego okupacją

), jak i wolna od piorącej duszę chorej ideologii. Idologii mającej bardzo konkretne przełożenie na codzienne życie - od problemów z kupnem papieru do d... począwszy, na braku swobody wyrażania pogladów skończywszy.
Widzę jednak, że różnie pojmujemy "wolność", skoro uważasz, że dzisiejsza Polska jest tym samym co PRL, tylko d... w którą włazimy się zmieniła. Róznica jest zasadnicza (w czasach pełnej swobody seksulanej tymbardziej powinieneś ja dostrzegać) - trzymając się tego, jakże barwnego porównania - teraz może i czasem zanadto pakujemy się w d... sojusznika, w PRL-u jednak sami byliśmy dymani bez pardonu przez niedomytego kałmuka...
Nie chce mi się w tym miejscu przytaczać całej listy PRL-owskiej martyrologii, ale choćby przez szacunek dla ofiar mógłbyś zachować dla siebie sądy typu: "Dla mnie różnicy miedzy komuną a chwilą obecną nie ma!!".
Jak piszesz "
Ten kraj od wieków cierpi na brak ludzi z honorem, z pokładem elementarnej uczciwości..." - fakt, cierpi i jeszcze pewnie nieraz pocierpi, skoro jego synowie o swej matce mówią "ta matka". Jeśli masz wątpliwości czy to Twój kraj, to o czym my tu wogóle rozmawiamy... Ech, znowu mnie poniosło... A nie mówiłem

: 08 cze 2007, 11:20
autor: tompac
bzik pisze: Tylko chyba "walkę z systemem" pojmowało nieco inaczej, bo walczyło z bardzo konkretnym systemem, dążąc do określonego celu. Walka z "systemem" nie była celem. Celem była wolna Polska.
Widzi kolega, cały problem polega na tym że Ty tak to widzisz, czy sądzisz że do Jarocina w latach 80tych to się jeździło 'walczyć' tylko z komuną? Czy na Woodstock w 1969 też chodziło o komune? Ty reprezentujesz pogląd 'kombatantów' styropianowej wolności, którym wolnośc potrzebna jest potem do wspolnej walki o włądze, a ja pisze o wolności człowieka - zwłaszcza młodego.
Jeżeli ktoś Ci nawciskał, że zakomuny to ludzie mieli tylko komune w d.. to Cie okłamał ale widać miał w tym cel.
Mało to takich co Ci powiedza że '1984' Orwella dotyczy komunizmu, ale czy nie widzisz jak to pieknie pasuje do obecnej sytuacji w stanach i tego ciągłego zagrożenia teroryzmem? Problem tylko taki, że Orwellowi nawet sie nie sniło o pewnych technikach manipulowania ludźmi, które dziś doprowadzone sa niemal do perfekcji.
Zdaje sobie sprawe że nie przekonam Ciebie i innych, ale zasieje w Tobie ziarno zwątpienia, które moze kiedyś trafi na taka informacje medialną że wykiełkuje
