WZL nr 2 obsłużą samoloty i helikoptery
Wojskowe Zakłady Lotnicze nr 2 w Bydgoszczy najgorsze mają za sobą - usłyszeliśmy w firmie
Obsługa samolotów transportowych i myśliwców, naprawy śmigłowców - to tegoroczne plany bydgoskich Zakładów Lotniczych. Firma powoli wychodzi z kryzysu.
Rok 2009 był wyjątkowo trudny dla bydgoskich WZL nr 2. Kryzys finansowy spowodował, że Ministerstwo Obrony Narodowej drastycznie obcięło zamówienia na remonty samolotów bojowych. Z planowanych 100 mln zł firma dostała zaledwie jedną czwartą. Konieczna okazała się redukcja zatrudnienia na niewielkim poziomie kilkunastu osób. Inni zgodzili się na zmniejszenie pensji. Ale widać już światełko w tunelu. - Zawarliśmy z MON kontrakt na naprawy samolotów MIG-29. Po raz pierwszy zajmiemy się też remontami śmigłowców Mi-8. Pozwoli nam to na normalne funkcjonowanie w 2010 roku - mówi Bogdan Adamczyk, rzecznik prasowy WZL nr 2 w Bydgoszczy.
To nie wszystkie plany bydgoskiej firmy. Plonem tegorocznych targów w Kielcach jest umowa z PZL Mielec o współpracy w produkcji samolotów transportowych M 28 Bryza. - Na przełomie lipca i sierpnia malowaliśmy jeden z tych samolotów, prawdopodobnie kolejne będziemy mieli w 2010 roku. Na bieżąco wykonujemy elementy do podzespołów zleconych przez PZL Mielec - dodaje Bogdan Adamczyk.
Wojskowe Zakłady Lotnicze nr 2 prowadzą negocjacje z Sikorsky Company na temat śmigłowców Black Hawk. Do końca stycznia w WZL nr 2 będzie działało Wspólne Biuro Planowania Obsługi Polskiego F-16 , których 48 sztuk nasz kraj zakupił. Lockheed Martin, producent samolotów, dokonał już certyfikacji malarni w bydgoskich zakładach. Umożliwi to rozpoczęcie w nich malowania F-16 w ramach kolejnego zadania offsetowego.
Naprawiają i zarabiają
Nieoficjalnie wiadomo, że kontrakt WZL nr 2 z MON ma wartość ponad 50 mln zł
Wartość inwestycji w związku z przygotowaniem zakładów do obsługi F-16 szacuje się na 300 mln zł
źródło:
http://www.express.bydgoski.pl/look/art ... 3&IdTag=85