Strona 150 z 203
Re: Kółko miłośników MiG-29
: 20 lut 2010, 21:51
autor: Sawicz
http://lotniczapolska.pl/MiGi-poleca-na-Litwe,10849
MiGi polecą na Litwę
W 2010 roku po raz trzeci polscy lotnicy będą realizować natowską misję dozoru przestrzeni powietrznej Państw Bałtyckich Air Policing. Sformowany na bazie 1 eskadry lotnictwa taktycznego w Mińsku Mazowieckim kontyngent PKW Orlik 3 w maju rozpocznie dyżur w litewskiej bazie lotniczej Szawle.
Jak poinformował kpt. Jakub Block z Wydziału Prasowego Dowództwa Sił Powietrznych, od początku maja do końca sierpnia 2010 roku polscy lotnicy będą realizować misję dozoru przestrzeni powietrznej Państw Bałtyckich – Litwy, Łotwy i Estonii. W tym celu na bazie 1 eskadry lotnictwa taktycznego w Mińsku Mazowieckim zostanie sformowany Polski Kontyngent Wojskowy Orlik 3, który przez cztery miesiące będzie pełnić całodobowe dyżury w litewskiej bazie lotniczej Szawle. Na wyposażeniu kontyngentu znajdą się cztery samoloty MiG-29 z mińskiej eskadry. Dwa z nich podczas realizacji misji utrzymywane są w ciągłej gotowości do startu w ramach bojowego dyżuru.
Głównym zadaniem Polaków podczas misji Air Policing będzie utrzymywanie wydzielonych sił w odpowiedniej gotowości bojowej, prowadzenie rozpoznania sytuacji powietrznej i ochrony powierzonej przestrzeni powietrznej, zapewnienie ochrony ludności i sił zbrojnych, a także udzielanie pomocy załogom statków powietrznych, znajdujących się w sytuacjach awaryjnych. Dyżury tego typu pełnione są rotacyjnie przez różne państwa od momentu przystąpienia Litwy, Łotwy i Estonii do NATO w 2004 roku.
Polscy piloci wezmą udział w misji już po raz trzeci. Od 1 stycznia do 31 marca 2006 roku dyżur w Szawle pełnił PKW Orlik, sformowany również na bazie eskadry z Mińska Mazowieckiego (zobacz: Polskie MiGi nad Litwą). Od 15 marca do 30 czerwca 2008 roku na Litwę przebazowano PKW Orlik 2, utworzony na bazie 41 eskadry lotnictwa taktycznego w Malborku (zobacz: ORLIK 2 wylądował w Malborku).
Sławomir Kasjaniuk
Nie kłóćcie się tylko.

Re: Kółko miłośników MiG-29
: 20 lut 2010, 21:53
autor: Javorek
No nic, widać miałem niedokładne info.
Re: Kółko miłośników MiG-29
: 20 lut 2010, 22:17
autor: sk
4 stycznia dyżur przejęli Francuzi na cztery miesiące - do pierwszych dni maja
Re: Kółko miłośników MiG-29
: 10 mar 2010, 20:16
autor: mały
Mikoyan-Gurevich MiG-29 Fulcrum
4113
Malbork - (EPMB)
4.03.2010

Re: Kółko miłośników MiG-29
: 10 mar 2010, 22:28
autor: Leszek.Sz.
Świetne ujęcie, zdjęcie przepiękne.
Pozdr
Re: Kółko miłośników MiG-29
: 11 mar 2010, 08:31
autor: Javorek
Chyba najładniejszy malborszczak

Re: Kółko miłośników MiG-29
: 11 mar 2010, 14:38
autor: Weisskopf
Taki nas "pilnował" we wtorek. Drugi czuwał na szóstej...
A potem były Gripeny.
pzdr
artur
Re: Kółko miłośników MiG-29
: 11 mar 2010, 15:31
autor: Huey
Mniodzio; szczęściarze

Re: Kółko miłośników MiG-29
: 11 mar 2010, 17:08
autor: mały
Patyk pisze:Świetne ujęcie, zdjęcie przepiękne.
Pozdr
Dziękuję Bardzo
Weisskopf pisze:
Taki nas "pilnował" we wtorek. Drugi czuwał na szóstej...
A potem były Gripeny.
pzdr
artur
A tutaj trochę więcej o tym "pilotowaniu"
Naruszyciel sprowadzony do parteru
W środę (9 marca) Siły Powietrzne udzieliły wsparcia Allied Air Command Ramstein (AAC HQ) w celu przeprowadzenia kontroli gotowości sił i środków dyżurnych, wydzielonych do NATINADS przez Republikę Czeską i Republikę Słowacką, i "naruszyły" przestrzeń powietrzną tych państw. Zapraszamy do zapoznania się z relacji z przebiegu tego ćwiczenia.
Zimowe, słoneczne i nieco mroźne przedpołudnie. Słowacja. Lotnisko wojskowe. Wszystko toczy się swoim rytmem. Prace przy samolotach, szkolenie lotnicze. Pogoda dopisuje, będzie można sporo polatać. Nagle jednak rytm lotniskowego życia zostaje zakłócony przenikliwym dźwiękiem alarmu. "Poderwać parę dyżurną!". Do samolotów już biegną piloci i technicy. Rozpoczyna się wyścig z czasem. Jeszcze nikt nie zna zadania. Piloci uruchamiają systemy, silniki zaczynają coraz szybciej pracować.
Narasta huk. Po kilku minutach wykołowują. Start. Po chwili nawigator naprowadzania podaje kierunek i wysokość. Właśnie tam przestrzeń powietrzną ich państwa naruszył nieznany samolot. Samolot, którego w tym czasie i tym miejscu nie powinno być. Leci poza drogami lotniczymi. Nie odpowiada na radiowe wezwania służb naziemnych. Nikt nie zna jego zamiarów. Czy po prostu się zgubił? Utracił orientację geograficzną? Może awaria systemów pokładowych uniemożliwia prawidłową nawigację i korespondencję lotniczą. A może... Tak, na te gorsze scenariusze załogi par dyżurnych też są przygotowane. To dlatego pod skrzydłami ich samolotów lśnią w słońcu pociski powietrze-powietrze. Kilkanaście minut po starcie za ogonem naruszyciela pojawiły się dwa MiGi-29 z charakterystycznym, pikselowym kamuflażem. Para się rozdziela. Jeden z myśliwców pozostaje nieco z tyłu. Drugi - z dowódcą pary dyżurnej na pokładzie - zbliża się do intruza. Samolot jest uzbrojony.
Pod skrzydłami widać samonaprowadzające się rakiety powietrze-powietrze. Nadal brak odpowiedzi na wezwania radiowe, tak z ziemi, jak i z pokładu samolotów przechwytujących. Dowódca pary dyżurnej ma pełną kontrolę nad sytuacją. Jego skrzydłowy ustawiony jest na pozycji "szóstej". Tak, bez dwóch zdań... to oni dyktują teraz warunki. Dowódca próbuje zorientować się co do zamiarów nieznanego samolotu. Jego pilot daje znak" "Nie mamy radia". Zatem brak łączności radiowej. Pilot "Fulcruma" omiata wzrokiem samolot wypatrując, czy na jego pokładzie nie dzieje się coś niepokojącego. Nagle MiGi- dynamicznie zakręcają i znikają. Pojawiają się inne myśliwce, gripeny z czeskimi znakami na statecznikach. Zatem naruszyciel wleciał w przestrzeń kolejnego państwa. Ponownie za ogonem samolotu usadawia się uzbrojony myśliwiec. Pilot drugiej maszyny zbliża się z lewej strony. Zna już sytuację. Wie o braku łączności radiowej. Ciągły kontakt z natowskim Ośrodkiem Kierowania Połączonymi Działaniami Powietrznymi (Combined Air Operation Center) w Uedem pozwala na podjęcie decyzji.
Skrzydła gripena wykonują kilka szybkich ruchów: "Leć za mną". Każdy pilot zna to lotnicze abecadło. Dowódca pary dyżurnej gestami nakazuje lądowanie. Takie polecenie trzeba wykonać. Nikt nie będzie dyskutować z "Sidewinderami" które widać pod skrzydłami gripenów. Ten pocisk, "spuszczony ze smyczy", bezlitośnie zrobi to, do czego został skonstruowany...
Pod nami lotnisko. W dość zwartym szyku, pod ciągłą kontrolą pary dyżurnej, intruz rozpoczyna zniżanie we wskazanym kierunku. Niczym sprowadzony do parteru zapaśnik, który nie ma możliwości ruchu.
Na podejściu kończymy jednak... odgrywanie roli naruszyciela. Bo tak właśnie wyglądało ćwiczenie, w którym we wtorek, 9 marca br., wzięła udział załoga samolotu M28 z 36 Specjalnego Pułku Lotnictwa Transportowego w Warszawie. Polski statek powietrzny, symulując naruszyciela, uczestniczył w procesie certyfikacji dyżurnych par samolotów Sił Powietrznych Słowacji i Republiki Czeskiej. - Naszym zadaniem było sprawdzenie współdziałania służb cywilnych i wojskowych Słowacji i Czech - tłumaczy płk Andrzej Kołodziej, szef Oddziału Transportu Lotniczego Dowództwa Sił Powietrznych. - Mieliśmy sprawdzić, czy udzielenie pomocy, czyli poderwanie pary dyżurnej umożliwi nam bezpieczne lądowanie na wskazanym lotnisku - dodaje.
Zgodnie z przygotowanym scenariuszem, samolot ze specpułku symulował statek powietrzny, który po utracie orientacji geograficznej i łączności radiowej wleciał w przestrzeń powietrzną Słowacji. Tego rodzaju zdarzenia zawsze budzą uzasadniony niepokój służb odpowiedzialnych za zarządzanie ruchem lotniczym. W sytuacji gdy statek powietrznych wykonuje lot niezgodnie ze złożonymi wczesniej planami i nie reaguje na polecenia naziemnych służb kontroli ruchu lotniczego, do akcji włączane jest wojsko.
Alarmowy start pary dyżurnej, przechwycenie podejrzanego statku powietrznego i ocena sytuacji: czy statek powietrznych potrzebuje pomocy ze względu na awarię systemów pokładowych? Czy na jego pokładzie nie stało się coś, co może stanowić szeroko pojęte zagrożenie? Tak było i tym razem.
- Było to dla nas duże wyzwanie, ponieważ na co dzień wykonujemy inne zadania - mówi kpt. Jacek Kuta Kołsutowicz, dowódca samolotu M28, który symulował naruszyciela. - Po raz pierwszy leciałem tak blisko uzbrojonych samolotów - dodaje z uśmiechem.
Artur Weber
Departament Prasowo-Informacyjny MON
źródło+zdjęcia
http://lotniczapolska.pl/Naruszyciel-sp ... eru-,12329
Re: Kółko miłośników MiG-29
: 26 mar 2010, 19:01
autor: CRIS
Re: Kółko miłośników MiG-29
: 29 kwie 2010, 18:02
autor: jarmaj
A u nas właśnie cudnie tańcuje na niebie "malboro":D
Start,lądowanie,start,ladowanie,start......dwie dwójki poszły w niebo pierwsza para 4101 i 70
potem 38,a teraz to już się pogubiłem
Loty do 23... o kur....ale imelmanem poszedł....
Miodzio

Re: Kółko miłośników MiG-29
: 29 kwie 2010, 20:03
autor: Javorek
Ano bajerują nieźle

Re: Kółko miłośników MiG-29
: 29 kwie 2010, 20:15
autor: CRIS
Jarmaj 38 to nie malborski,to że 1elt poleciała na Litwę,to nie znaczy że nie będą latac w Polsce.Jak narazie to loty są łączone,latają dwie eskadry 1 i 41.
Re: Kółko miłośników MiG-29
: 29 kwie 2010, 20:47
autor: FrancEPGD
Jeszcze 2 tygodnie , a potem dwie eskadry w Malborku a w Minsku remont
Re: Kółko miłośników MiG-29
: 29 kwie 2010, 21:10
autor: jarmaj
CRIS pisze:Jarmaj 38 to nie malborski,to że 1elt poleciała na Litwę,to nie znaczy że nie będą latac w Polsce.Jak na razie to loty są łączone,latają dwie eskadry 1 i 41.
Wiem,wiem że 38 jest nasza

tak napisałem po prostu na gorąco...Każdy miłośnik MiG29 chyba już na pamięć zna numery taktyczne samolotów stacjonujących na poszczególnych lotniskach
