Dziś piloci 8 i 40 elt mieli zaplanowane dość duże i ciekawe przedsięwzięcie... Koniarze mieli zrzucac na poligonie Nadarzyce bomby zapalające i w chwile po nich atak miały przeprowadzić Su-22 z 8 elt...
Niestety pogoda i ... eFy z Krzesin pokrzyżowały nieco plany...
Pogoda dziś była tak zmienna że "nie jeden na lotnisku" nie mógł się nadziwić, co 5 minut zmiana aury, słońce, deszcz, wiatr, śnieg, słońce, grad i tak wkółko przez 4 godziny...
Dwie maszyny musiały zjechać z pasa i powrócić na stanowisko postojowe z powodu nagłego

pogorszenia się warunków... śnieżyca była tak intensywna że widoczność spadła do zera...
Chwilkę wcześniej ze Świdwina wystartowała para, która miała sie spotkać nad poligonem z sukami z 8 elt... niestety samoloty z EPMI nie wyleciały, a koniarze zrobili powitalno-pożegnalny przelot nad lotniskiem i powrócili do Świdwina.
Pokolei loty z zastosowaniem uzbrojenia zmniejszano, pierw z uzbrojenia rakietowego, później strzeleckiego, aż wkońcu zostały bomby. Niestety pogoda wciąż nie dawała za wygraną i wkońcu loty na poligon odwołano...
A jeszcze wspominając o eFach to suki nie mogły wylecieć wcześniej na poligon bo w rejonie Nadarzyc operowały akurat "krzesińskie" jastrzebie, a jak Fyy latają to wiadomo niebo musi być czyste...
Pomimo nieudanego poligonu wykonano także inne zadania, jak loty po trasach, w strefie i loty koszące w rejonie lotniska...
Późnym popołudniem pogoda okazała się bardziej łaskawsza i wykonano już wszystkie zadania ( prócz poligonu ) jakie były w planie...
Loty dzienno-nocne trwały do 20:00. Łącznie siedmiu pilotów wykonało kilkanaście wylotów. Na loty wystawiono osiem maszyn z osiemnastu na stanie które posiada 8 eskadra...
Pozdrawiam