Strona 15 z 23

Re: Katastrofy i Incydenty - Lotnictwo Cywilne

: 18 cze 2011, 21:04
autor: Maczek
Marek Szufa nie żyje [*]

Re: Katastrofy i Incydenty - Lotnictwo Cywilne

: 18 cze 2011, 21:54
autor: Pikus
Brak słów po prostu... I może słów nie trzeba...
Pozostaje wielki żal [*]

Re: Katastrofy i Incydenty - Lotnictwo Cywilne

: 18 cze 2011, 22:14
autor: Erni
: (( [*]

Re: Katastrofy i Incydenty - Lotnictwo Cywilne

: 19 cze 2011, 08:08
autor: trixiglk
Cześć jego pamięci..
szufa-michalkowo.JPG

Re: Katastrofy i Incydenty - Lotnictwo Cywilne

: 19 cze 2011, 09:16
autor: Ghost
Moje ostatnie ujęcie P.Marka z pokazów w Michałkowie:

Obrazek

Re: Katastrofy i Incydenty - Lotnictwo Cywilne

: 19 cze 2011, 10:41
autor: junkers78

Re: Katastrofy i Incydenty - Lotnictwo Cywilne

: 19 cze 2011, 11:46
autor: wasyl
Szkoda faceta, widać było że pozytywny człowiek, a po filmie powyżej aż się łza kręci, szczególnie na początku. [*]

Re: Katastrofy i Incydenty - Lotnictwo Cywilne

: 19 cze 2011, 13:33
autor: raptorek
cześć Jego pamięci [*] [*]

Re: Katastrofy i Incydenty - Lotnictwo Cywilne

: 19 cze 2011, 15:03
autor: bajers
Najlepsi tak szybko odchodzą....smutek i żal-Wszystkim Najbliższym p.Marka wyrazy najszczerszego współczucia-będziemy PAMIĘTAĆ

Re: Katastrofy i Incydenty - Lotnictwo Cywilne

: 20 cze 2011, 07:05
autor: Huey
"A JEŚLI Z NAS
KTOŚ LEGNIE WŚRÓD SZALEŃCZYCH JAZD,
CZERWIEŃSZY BĘDZIE KWADRAT,
NASZ LOTNICZY ZNAK.
ZNÓW PEŁNY GAZ !
BO CÓŻ,ŻE SPADŁA KTÓRAŚ Z GWIAZD,
GDY CAŁA WNET ESKADRA
POMKNIE NA SZLAK !"

[*]

Re: Katastrofy i Incydenty - Lotnictwo Cywilne

: 23 cze 2011, 21:33
autor: Xlem
Czarny tydzień rosyjskiego lotnictwa.
http://www.altair.com.pl/start-6458
Katastrofa Mi-2Dziś wieczorem w Kraju Krasnojarskim rozbił się i spłonął śmigłowiec Mi-2. Jego pilot zginął.
Do katastrofy doszło przed remontem śmigłowca, który należał do prywatnego przedsiębiorcy. Ten kupił go 2 tygodnie wcześniej, niesprawny, bez dokumentacji lotnej. 56-letni pilot wykonywał lot testowy przed przekazaniem śmigłowca do zakładu remontowego w mieście Szachty. Po wzniesieniu się na wysokość 200 m doszło do awarii i śmigłowiec spadł na ziemię ok. 300 m od miejsca startu, na pole pszenicy. Maszyna prawie całkowicie spłonęła, a pilot zginął.
Ani śmigłowiec, ani lot próbny nie został zgłoszony do organów nadzoru ruchu lotniczego. Mi-2 rozbił się na obrzeżach stanicy Andriejewskij rejonu Kalinińskiego w Kraju Krasnojarskim, 35 na północny zachód od Krasnodaru. Informacja o katastrofie dotarła do lokalnych służb odpowiadających za bezpieczeństwo o 18:15. Pożar ugasiła straż pożarna rejonu Kalinińskiego.

Re: Katastrofy i Incydenty - Lotnictwo Cywilne

: 06 lip 2011, 16:44
autor: Xlem
Ciąg dalszy :(
http://www.altair.com.pl/start-6513
Katastrofa Mi-8 UTairNiedaleko Irkucka rozbił się śmigłowiec Mi-8 kompanii UTair. Dwie osoby znajdujące się na jego pokładzie zginęły, pozostałe są ranne.
Śmigłowiec wystartował o 7:23 z miasta Ust-Kuta (Obwód Irkucki). Na jego pokładzie znajdowało się 13 pasażerów i 3 członków załogi. Leciał na odległą o 320 km stację wiertniczą Daniłowskaja. Lot odbywał się w złych warunkach atmosferycznych. Do katastrofy doszło ok. 9:30 czasu moskiewskiego w czasie lądowania awaryjnego.
Według naocznych świadków, po wylądowaniu ok. 2,5 km od stacji wiertniczej i rozpoczęciu wyładunku pasażerów w śmigłowcu złamało się podwozie lub pękło koło. Nastąpił przechył na lewo, łopaty wirnika zahaczyły o ziemię i nastąpiło zniszczenie śmigłowca.
W katastrofie zginęły dwie osoby uderzone łopatami: Jurij Siergienkow i Piotr Szaburow. Rannych zostało 14 osób, w większości pracowników kompanii naftowej. Przewieziono ich do szpitala w Irkucku (zdjęcie: Rossija24). 2 znajduje się w stanie ciężkim
Rozbity śmigłowiec Mi-8T (Mi-8TW), nr rej. RA-22350, nr ser. 7192, wyprodukowany w 1977 w Kazaniu, należał do kompanii UTair (TiumeńAwiaTrans - TAT). Do 1 lipca 2010 wylatał 21660 h (44573 cykli).

Re: Katastrofy i Incydenty - Lotnictwo Cywilne

: 11 lip 2011, 13:01
autor: Xlem
http://lotniczapolska.pl/Wypadek-Puchac ... czen,20326
Wypadek Puchacza: nie żyją instruktor i uczeń
W pobliżu lotniska aeroklubowego w Nowym Targu rozbił się wykonujący lot szkolny szybowiec Puchacz. Na pokładzie były dwie osoby – instruktor i realizujący szkolenie podstawowe uczeń. Ich reanimacja nie powiodła się - obaj nie żyją.
60-letni instruktor, mieszkaniec Zakopanego, oraz 18-letni uczeń zginęli w wypadku szybowca Puchacz (SP-3491) w pobliżu lotniska Aeroklubu Nowy Targ. Do zdarzenia doszło w poniedziałek (11 lipca) przed godziną 12.
Należący do aeroklubu szybowiec rozbił się podczas podejścia do lądowania. Według informacji aeroklubu załoga miała ćwiczyć lądowania awaryjne (z wiatrem). Puchacz wpadł w korkociąg i zderzył się z ziemią kilkaset metrów od progu drogi startowej. Szybowiec uderzył w skarpę, znajduje się na brzegu rzeki Dunajec.
Jak mówi st. bryg. Paweł Frątczak, rzecznik prasowy Państwowej Straży Pożarnej, na miejscu zdarzenia znajduje się pięć zastępów straży pożarnej. Jest też policja, pogotowie ratunkowe. Reanimacja instruktora i ucznia trwała kilkadziesiąt minut.
Ustaleniem przyczyn i okoliczności zdarzenia zajmie się Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych.

Re: Katastrofy i Incydenty - Lotnictwo Cywilne

: 16 lip 2011, 18:45
autor: Xlem
Quantas ma poważny problem z silnikami.
http://www.altair.com.pl/start-6555
Wybuch silnika Boeinga 747Samolot Boeing 747 linii Qantas, wiozący drużynę rugby RPA do Australii, musiał awaryjnie lądować w Johannesburgu z powodu wybuchu jednego z silników. Nikomu nic się nie stało. Lot specjalny QF64 odbywał się z Johannesburga do Sydney. Boeing 747 przewoził drużynę rugby Springbok na turniej Castle Tri-Nations (RPA, Australia i Nowa Zelandia). Miał wylądować o dziś o 14:15 czasu lokalnego. Samolot zawrócił blisko 2 godziny po starcie z powodu awarii silnika nr 3. Świadkowie zdarzenia twierdzą, że w powietrzu doszło do wybuchu.
Sprawny Boeing 747 ma przybyć do Johannesburga po rugbystów dziś ok. 20:00. Start do lotu do Sydney, o tym samym numerze – QF64, jest planowany na 23:45. Samolot ma wylądować w Sydney jutro o 19:05 czasu lokalnego – 31 godzin po pierwotnie planowanym terminie. Inauguracyjny mecz turnieju ma odbyć się 23 lipca.
Steve Purvinas, sekretarz Australian Licenced Aircraft Engineers Association (ALAEA) podsumował, że to już 12 awaria silnika samolotu Qantas w ciągu ostatnich 18 miesięcy (Wybuch silnika Boeinga 747, 2010-08-31, Awaria silnika Boeinga 747 linii Qantas, 2010-11-05, Kolejna awaria Jumbo Jeta Qantas, 2010-11-15). 10 lub 11 z nich było spowodowanych urwaniem łopatek sprężarki wysokiego ciśnienia. Dzisiejsza awaria miała prawdopodobnie taką samą przyczynę. Według Purvinasa, linie muszą zainwestować więcej pieniędzy w bezpieczeństwo i utrzymanie silników w należytym stanie. Chodzi głównie o silniki Rolls-Royce RB211.
W listopadzie 2010 linie Qantas musiały uziemić flotę samolotów Airbus 380 po wybuchu w locie silnika jednego z nich (Qantas zawiesza loty A380, 2010-11-04).
Inżynierowie zatrudnieni w Qantas przeprowadzili wczoraj akcję protestacyjną. Na razie była ona dość symboliczna – trwała tylko 60 sekund. Głównym powodem był spór płacowy, ale ich żądania były związane też ze standardami bezpieczeństwa obowiązującymi w tych liniach

Re: Katastrofy i Incydenty - Lotnictwo Cywilne

: 18 lip 2011, 09:15
autor: raptorek
Dwie osoby zostały ranne w wypadku awionetki w Jastarni.
Do zdarzenia doszło tuż przed godziną 7 rano. Maszyna stanęła w płomieniach, ale pożar został szybko ugaszony przez strażaków. [...]
Szkoleniowa maszyna AERO AT-3 zaczęła płonąć przy starcie. Jak relacjonował mł. bryg. Tadeusz Konkol z pomorskiej straży pożarnej, piloci rozpędzając się na pasie startowym zauważyli dym wydobywający się z silnika. Awaryjnie zatrzymali samolot tuż przed lotniskowym domkiem, wyskoczyli z maszyny i wtedy stanęła ona w płomieniach. - Rozmawiałem z jednym z pilotów i powiedział mi, że przy starcie maszyna nie miała ciągu - mówił na antenie TVN24 Michał Barczak, który wypadek widział na własne oczy.
Maszynę ugasili strażacy i sami piloci. Ich stan nie jest poważny. Z otarciami i oparzeniami pierwszego stopnia zostali jednak przewiezieni do szpitala. - Zanim doszło do eksplozji, załoga zdążyła opuścić pokład maszyny, chodzili o własnych siłach, rozmawiali - dodał Barczak.
Na razie nie wiadomo, co było dokładną przyczyną wypadku

http://www.tvn24.pl/-1,1710974,0,1,wypa ... omosc.html