Kilka moich z archiwum z cyklu "co nam buczy nad głowami ?":
Ten kawaler przylatuje niemal codziennie około 21-22 i później oko 24:00-1:00 - poczta i o ile nie będzie jakiegoś przypadku to za dnia ciężki do sfocenia podczas swojej rutynowej trasy - jedynie latem, a i to jak widać już o zachodzie słońca.

Hipnoza:

Podczas wycieczki na EPPO:

Z wycieczki na EPPK:

Tu akurat "Co nam świszcze nad głowami? " :
