a więc i ja podsumowuje moje wrażenia z pikniku:
1)kłopoty ogranizacyjne są nieodzowną częscia takich dużych imprez,więc raczej trzeba się do nich przyzwyczaić a nie na nie narzekać.
2)program był ciekawy,a Ci co nie umieją tego doceniać to zanczy że sie na rzeczy nie znają
3)bardzo podobały mi się ŻELAŹNI ich pokazy widziałem już 2 razy i ten też był genialny gdyby mozna tak z nimi kiedysc polecieć na miejscu co-piolta...ehhhh
4)Iskry-jestem zachwycony i oby więcej takich pokazów mógł zobaczyć
5)co do f-16 to niczego super się nie spodziwałem bo nikt nie mówił ze pokażą cos specjalnego ale ładnie z ich strony(amerykanów)że wogóle wznaśli się w powietrze.
6)nio i na deser Mig-29.Nie wiem co napisać zeby oddać moje wrażenia i pochwalić umiejętności pilota!!!bezapelacyjnie pokaz miga był kropką nad "i" wczorajszych pokazów.Respsct!!!
7)jeśli chodzi o samoloty wystawione na płycie to dzieki uprzejmosci członka obsługi naziemnej udało się mi i mojemu koledze zasiąć za sterami iskry

no i zrobić oczywiście mała sesję,niestety już bo miga i suczki juz sie nie mogliśmy dostać ale wszystkiego na raz mieć nie mozna
8)zdziwiła mnie natomiast jedna rzecz a mianowicie ze polscy żołnierze obstawiający samoloty (nie mówie że wszyscy ja zauwazyłem to u jednego)nie potrfią wogóle po angielsku gadać....troche wstyd i świadczy to troche źle o intelegencji naszej armii...
no to by było na tyle

ale jeszcze raz wielkie brawa za zorganizowanie takiej imprezy zaskoczyła mnie tak duża liczba ludzi, jak byłem ostatnio w październiku zeszłego roku to było zdecydowanie mniej ale to tylko na "+" bo siwadczy to o duzym zainteresowaniem imprezą.oby wiecej takich pięknych widowisk w Krzesinach!!! pozdr.