Strona 12 z 35
: 14 mar 2008, 11:23
autor: Xlem
Sawicz pisze:Wykręcenie zegarów, choć możliwe, że w kabinie już nic nie ma, niepowinno przeszkodzić naszym dalszym pracom.
Kto z odwiedzających Cytadelę ma mozliwość obejrzenia samolotu od góry?

Oj-zrobiło się paskudnie!
Jestem w szoku!
W naszym założeniu akcja na Cytadeli miała być "akcją pomocy saolotom na Cytadeli", nie zaś akcją "Wyskok kolekcjonerów po lotnicze łupy".
Jak to sobie wyobrażasz?
Ot tak sobie wykrecisz pare elementów?
To jest zwykła kradzież.
Może Mzeum przekaże Tobie lub nnej osobie parę części ze swojego eksponatu. Watpię - muzeum to nie sklep (rozdawnica) kolekcjonerski.
Może oddadzą część wyposażenia na rzecz Stowarzyszenia?
O takiej działalności nie było mowy i chyba nie powinno być w góle bo z pojmowanym przez nas miłosnictwem lotnictwa nie ma to wiele wspólnego.
Zaistniała sytuacja każe zastanowić się nad sensem oraz forma organizacyjna akcji. A juz na pewno nad firmowaniem jej przez Stowarzyszenie.
Każde nawet najmniejsze pdejrzenie członków Stowarzyszenia o "nieuczciwe" zamiary (nie przyszło mi to dotychczas na myśl) może wyrządzić nam więcej szkody, niż bedzie pożytku z całej akcji. Musimuy to przemyśleć.
W zaistniałej sytuacji prosze zainteresowanych o opinie w tej sprawie.
: 14 mar 2008, 11:30
autor: Sawicz
Ok, przepraszam za swoje zachowanie, kradzież niemiała być moim zamiarem, nie chciałem zrobić tego "po kryjomu" a za zezwoleniem muzeum.
Wychodzę z założenia, że zegary, nie są potrzebne eksponatowi muzealnemu, więc wzięcie jakiegoś na pamiątkę w niczym nie zaszkodzi. No ale jak widać można to odebrać w różny sposób - kradzież.
Naprawde nie chciałem aby to zabrzmiało jak najgorzej. Oczywiście gdyby muzeum nie zgodziło się na takie postępowanie, to nic bym nie ruszył.
Jeszcze raz prosze o wybacznie jeśli uznaliście to za niestosowne. Liczę, że odpicujemy Su-20 na błysk i dalsze nasze prace na Cytadeli będą mogły się odbyć.
: 14 mar 2008, 11:47
autor: tomdar
A jak za zgodą muzeum to rozumiem. Zrozumiałem, że tak sam sobie

Jednak zejdźmy na ziemię. O ile nie jest to skorupa, to watpię żeby dali coś sobie wziąść.
Poza tym, jak ktoś wcześniej napisał, może uda się otworzy kabinę. Co wtedy z zamknięciem i jej hmm szczelnością. Załóżmy, że nie była otwierana od lat. uszczelki czy co tam jest, są pewnie sparciałe. i trzymają się na zasadzie brudu na nich zalegającego. Może warto zawczasu pomyśleć o jakimś substytucie uszczelki kabiny lub choćby zwykłym silikonie żeby woda tam do środka nie wchodziła.
: 14 mar 2008, 11:58
autor: Xlem
tomdar pisze:A jak za zgodą muzeum to rozumiem.

Eksponaty zebrane w muzeum są elementem dziedzictwa narodowego i nikt w muzeum nie jest władny przekazać jich osobie prywatnej, więc o czym wogóle mówicie.
: 14 mar 2008, 12:02
autor: tomdar
Xlem pisze:
Eksponaty zebrane w muzeum są elementem dziedzictwa narodowego i nikt w muzeum nie jest władny przekazać jich osobie prywatnej, więc o czym wogóle mówicie.
Masz racje, nie pomyślałem o oczywistej sprawie (brak snu ogłupia).
Co do tego dziedzictwa narodowego. Ciekawe czy szanowni panowie z muzeum w Wawie tak się odnoszą do niszczejących zabytków skali światowej na swoim placu. Niszczejące samoloty , czołgi, wszystko. Żal tam wchodzić, ale jak sie nie zobaczy to zgnije i nie zobaczę nigdy.
: 14 mar 2008, 12:11
autor: Xlem
tomdar pisze:Niszczejące samoloty , czołgi, wszystko. Żal tam wchodzić, ale jak sie nie zobaczy to zgnije i nie zobaczę nigdy.
Właśnie po to, by u nas (w Poznaniu) było choć trochę lepiej planowana jest ta akcja.
: 14 mar 2008, 12:12
autor: tomdar
I dlatego chcę pomóc

: 14 mar 2008, 12:20
autor: Sawicz
tomdar pisze:I dlatego chcę pomóc

Ja również, szczególnie, że do tego typu jestem bardzo przywiązany.
Zostawmy w tyle nasze małe nieporozumienie i zajmijmy się tym co do nas należy.
Jeszcze raz przepraszam za to, że zacząłem ten drobny spór.
Chciałbym, żeby udało się coś również odmalować, skoro sam Pan dyrektor muzeum coś kiedyś wspominał.
: 14 mar 2008, 12:25
autor: tomdar
a co z tym co napisałem odnośnie uszczelnienia kabiny?
: 14 mar 2008, 12:32
autor: Sawicz
tomdar pisze:a co z tym co napisałem odnośnie uszczelnienia kabiny?
Jeszcze się dowiem jak dokładnie wygląda system uszczelnienia kabiny na Su-20.
Ale wg.mnie jest to dobry pomysł, aby rdza nie "wyżerała" samolotu od środka. Możnaby użyć zwykłego silikonu.
: 14 mar 2008, 12:39
autor: tomdar
rdza jak rdza, one nie są z duraluminum? chyba wtedy to jakoś nazywa się utlenianiem czy coś....ale woda to zło i trzeba biedaczkę od niej chronić
: 14 mar 2008, 14:31
autor: Sawicz
tomdar pisze:ale woda to zło i trzeba biedaczkę od niej chronić
Otóż to.
A tutaj "nasza" suka w czasie służby:
A może tak zrobić ją na srebrną, mniejszy problem z płowiejącym kamuflażem. 
: 14 mar 2008, 14:36
autor: tomdar
ten ciemny plac przy nasadzie skrzydła to okopcenie od działka?
: 14 mar 2008, 14:39
autor: Sawicz
tomdar pisze:ten ciemny plac przy nasadzie skrzydła to okopcenie od działka?
Tak to okopcenie. Ten kadr pokazuje powrót Su-20 z poligonu w 1990 roku.

: 14 mar 2008, 14:40
autor: tomdar
Zaiste piękne to były czasy