Rocznice lotnicze czyli tego dnia w historii...
Moderatorzy: Sawicz, Xlem, Drzemi
Re: Rocznice lotnicze czyli tego dnia w historii...
To była Iskra ZA "Biało-czewone Iskry" o n/b bodajże 7.(ale numeru pewien nie jestem)
- Pawel_2404
- Aktywny!

- Posty: 332
- Rejestracja: 11 mar 2006, 08:57
- gadu: 4916526
- Lokalizacja: Zgorzelec/Warszawa/BRWINÓW
-
Spoterek
- Prawie moderator!

- Posty: 2358
- Rejestracja: 04 maja 2007, 13:33
- gadu: 0
- Lokalizacja: EGLL - LHR HEATHROW AIRPORT
Re: Rocznice lotnicze czyli tego dnia w historii...
I tak historia zatoczyła koło...
Rok temu zapisałem...
1.12.1918. - 89. rocznica ustanowienia(wprowadzenia) biało – czerwonej szachownicy, jako odznaki Polskiego Lotnictwa Wojskowego.
dając początek transformacji stworzonego przez eNwingsa tematu...
Dziś 90 lat...
Post nr 1800.
Rok temu zapisałem...
1.12.1918. - 89. rocznica ustanowienia(wprowadzenia) biało – czerwonej szachownicy, jako odznaki Polskiego Lotnictwa Wojskowego.
dając początek transformacji stworzonego przez eNwingsa tematu...
Dziś 90 lat...
Post nr 1800.
-
Spoterek
- Prawie moderator!

- Posty: 2358
- Rejestracja: 04 maja 2007, 13:33
- gadu: 0
- Lokalizacja: EGLL - LHR HEATHROW AIRPORT
Re: Rocznice lotnicze czyli tego dnia w historii...
Ah bym zapomniał, i tak się stało...choć pamiętałem, to zapisać tutaj zapomniałem...
(16.grudnia)3 dni temu mieliśmy już 5.rocznicę pożegnania MiG-a 21 na Krzesinach.
(16.grudnia)3 dni temu mieliśmy już 5.rocznicę pożegnania MiG-a 21 na Krzesinach.
Re: Rocznice lotnicze czyli tego dnia w historii...
A 2 dni temu była 11 rocznica 2 WYLOTU SUCZEK Z PIŁY 
Re: Rocznice lotnicze czyli tego dnia w historii...
Dziś mija 5 lat od ostatniego lotu MiGa-21 w Siłach Powietrznych.
- eNwings
- Prawie moderator!

- Posty: 5285
- Rejestracja: 27 sie 2007, 14:51
- gadu: 11935913
- skype: skysweeper52
- Lokalizacja: ACES II
Re: Rocznice lotnicze czyli tego dnia w historii...
Też mi sie zapomniało...
3 dni temu (17 grudnia) o 16.35 (10.35 czasu wschodnio-amerykańskiego) minęła 105 rocznica lotu braci Orville'a i Wilbur'a Wright skonstruowaną przez siebie napędzaną pojedynczym silnikiem spalinowym aerodyną znaną jako Wright Flyer-B. Ta historyczna chwila miała miejsce na piaszczystych wydmah w Kitty Hawk nad Oceanem Atlantyckim w stanie Virginia, gdzie bracia mieli swoje "lotnisko fabryczne". Ten dzień uznawany jest powszechnie za początek ery lotnictwa...

3 dni temu (17 grudnia) o 16.35 (10.35 czasu wschodnio-amerykańskiego) minęła 105 rocznica lotu braci Orville'a i Wilbur'a Wright skonstruowaną przez siebie napędzaną pojedynczym silnikiem spalinowym aerodyną znaną jako Wright Flyer-B. Ta historyczna chwila miała miejsce na piaszczystych wydmah w Kitty Hawk nad Oceanem Atlantyckim w stanie Virginia, gdzie bracia mieli swoje "lotnisko fabryczne". Ten dzień uznawany jest powszechnie za początek ery lotnictwa...
-
Mistrzu-PL
- Wyróżniony!

- Posty: 1412
- Rejestracja: 29 sty 2008, 15:29
- Lokalizacja: EPKS
Re: Rocznice lotnicze czyli tego dnia w historii...
Zgadza się ..... pamiętam jak dziś ostatni ryk "ołówka" .Sawicz pisze:Dziś mija 5 lat od ostatniego lotu MiGa-21 w Siłach Powietrznych.
Re: Rocznice lotnicze czyli tego dnia w historii...
Mija dziś 90 lat od wybuchu Powstania Wielkopolskiego. Walki na terenie Poznania trwały do 6 stycznia - tego dnia powstańcy zdobyli lotnisko Ławica i hangar sterowców na Winogradach, a w nim ok. 300 pruskich samolotów. Niektóre z nich już następnego dnia latały nad Poznaniem z biało-czerwoną szachownicą. Po zwycięskim zakończeniu Powstania, w połowie roku, samoloty przerzucono na front wschodni, do walki z bolszewikami...
http://www.krzesiny.org.pl" onclick="window.open(this.href);return false;
Re: Rocznice lotnicze czyli tego dnia w historii...
Tak, to były początki polskiego lotnictwa. Część ze zdobytych samolotów z polskimi pilotami dokonała niedługo potem rajdu na lotnisko pod Frankfurtem n. Odrą. Ale zdobyczne samoloty były już niemieckie, a nie pruskie...
bzik pisze:Mija dziś 90 lat od wybuchu Powstania Wielkopolskiego. Walki na terenie Poznania trwały do 6 stycznia - tego dnia powstańcy zdobyli lotnisko Ławica i hangar sterowców na Winogradach, a w nim ok. 300 pruskich samolotów. Niektóre z nich już następnego dnia latały nad Poznaniem z biało-czerwoną szachownicą. Po zwycięskim zakończeniu Powstania, w połowie roku, samoloty przerzucono na front wschodni, do walki z bolszewikami...
Re: Rocznice lotnicze czyli tego dnia w historii...
No nie do końca - jeśli przyjąć abdykację Wilhema to można by się zgodzić, że od listopada 1918 Prusy jako państwo przesytały istnieć - jednak rzeczywistym nowym formalnie tworem była dopiero ustanowiona 6 lutego 1919 Republika Weimarska. Więc do 6 lutego spokojnie możemy mówić Prusy. Oczywiście mówiąc "prusak", "Prusy", często posługujemy sie uproszczeniem, które może być powodem obrazy np. bawarczyka. Do 6 lutego jednak to Prusy nadawały ton Cesarstwu Niemieckiemu, więc powiedzenie, że 6 stycznia 1919 zdobyliśmy pruskie samoloty wytrzymuje - moim zdaniem - krytykę. Oczywiście o Królestwie Prus, czyli o Prusach w sensie ścisłym mówimy jedynie do 1871 roku, do powstania Cesarstwa Niemieckiego. No ale w takim przypadku wogóle nie ma mowy o "pruskich samolotach"....fulcrum pisze:Ale zdobyczne samoloty były już niemieckie, a nie pruskie...
http://www.krzesiny.org.pl" onclick="window.open(this.href);return false;
Re: Rocznice lotnicze czyli tego dnia w historii...

6 stycznia obchodzimy 90 rocznicę zdobycia lotniska Poznań-Ławica przez Powstańców Wielkopolskich. O godz. 12.00 pod pomnikiem Powstańców na Ławicy rozpoczną się uroczystości upamiętniające te wydarzenia. Zakończeniem uroczystości będzie otwarcie wystawy fotograficznej na tarasie widokowym nowego terminala portu lotniczego. Jeśli pogoda pozwoli będzie przelot efów i kogoś z Żelaznych.
Dla Polski lotnisko Ławica narodziło się w godzinach porannych 6 stycznia 1919 roku. Wtedy to Powstańcy Wielkopolscy zdobyli powstałe w 1913 roku niemieckie lotnisko, położone w okolicach wsi Ławica pod Poznaniem.
Pertraktacje rozpoczęto 5 stycznia 1919 roku. Rada żołnierska złożona z Niemców podzieliła się. Część Niemców godziła się na opuszczenie Ławicy pod warunkiem wymarszu z pełnymi honorami. Tego postulatu nie przyjmowała strona polska, żądając bezwarunkowej kapitulacji. Postulat strony polskiej odrzucono. Co gorsza, zagrożono nie tylko obroną stacji lotniczej, ale też wysadzeniem Fortu VII, gdzie zmagazynowano sporą ilość bomb lotniczych. Rozmowy zakończyły się ostrą wymianą zdań, zapowiadającą zbrojną konfrontację.
„A więc będziemy się bili” powiadamy. „Czekamy na was” – odpowiada przewodniczący rady żołnierskiej por. Fischer.
Wieczorem 5 stycznia uchwalono podjęcie ataku. Plan obrony stacji lotniczej był znany powstańcom. W szeregach niemieckich znajdowali się Polacy, członkowie POW ZP, informujący stronę polską o poczynaniach Niemców. Znano dzięki temu układ pól minowych, mających utrudnić podejście do obiektu. Aby uniemożliwić Niemcom wysadzenie składu bomb lotniczych w Forcie VII, przecięto główny kabel elektryczny i sformowano grupę powstańców, która miała obsadzić fort.
Dnia 6 stycznia 1919 roku o godzinie 6.00 zajęto pozycje wyjściowe do ataku. O godzinie 6.15 wysłano parlamentariuszy z żądaniem poddania lotniska. Niemcy nie dali żadnej odpowiedzi w przeciągu wyznaczonych 10 minut. W związku z tym, o godzinie 6.25 rozpoczęto natarcie. Wywiązała się strzelanina z użyciem broni ręcznej. Mimo sporej ilości ckm-ów zgromadzonych przez Niemców, które stanowiły poważne zagrożenie dla atakujących, wojska powstańcze szybko podeszły pod stację. Okazało się, że ogień broni maszynowej bił zbyt wysoko, nie wyrządzając szkód po stronie polskiej. Szturm trwał 20 minut i zakończył się całkowitym powodzeniem. Oddano tylko cztery strzały armatnie w kierunku zabudowań stacji lotniczej, aby nie wzniecić pożaru, który mógłby uszkodzić sprzęt lotniczy. Jedno z celnych trafień zrobiło wyłom w ścianie budynku koszarowego, drugie w wieży lotniska. Straty polskie to 1 zabity i kilku rannych. Niemcy stracili 2 zabitych i kilkunastu rannych.
Krzysztof Hoff, Skrzydła Niepodległej, Poznań 2005
W walkach 6 stycznia Powstańcy zdobyli nie tylko lotnisko, ale i sprzęt wartości 200 milionów marek, w tym kilkaset zakonserwowanych samolotów, które dały początek polskiemu lotnictwu. Już 7 stycznia 1919 roku mieszkańcy wyzwolonego Poznania mogli oglądać na niebie samoloty z wymalowaną polską, biało-czerwoną szachownicą, a 9 stycznia, w odpowiedzi na niemieckie bombardowania Ławicy grupa pilotów pod dowództwem Wiktora Pniewskiego poleciała bombardować Frankfurt nad Odrą. Po zwycięstwie Powstańcy i ich maszyny ruszyli do walki z bolszewikami.
Taki był początek służby polskiego lotnictwa wojskowego na poznańskim niebie. W okresie międzywojennym na lotnisku Ławica szkolili się piloci, którzy poźniej wsławili się obroną polskiego nieba we wrześniu 1939 roku, w Bitwie o Anglię i w walkach na wszystkich frontach II wojny światowej.
Dziś tradycje i honor obrony polskiego nieba dziedziczy w Poznaniu 31 Baza Lotnictwa Taktycznego, ulokowana już nie na Ławicy - która jest portem cywilnym, lecz na lotnisku Poznań-Krzesiny. Krzesińscy piloci F-16 są spadkobiercami tradycji ostatnich 90 lat biało-czerwonej szachownicy na poznańskim niebie. Tę właśnie tradycję chcieliśmy uczcić otwierając symboliczną wystawę fotografii - pokazującą chlubna przeszłość i stałą obecność lotnictwa wojskowego w Poznaniu.
http://www.krzesiny.org.pl" onclick="window.open(this.href);return false;
Re: Rocznice lotnicze czyli tego dnia w historii...
90 lat temu odbył się bombowy rajd Wiktora Pniewskiego na Frankfurt nad Odrą:
W dzisiejszym Dzienniku: http://www.dziennik.pl/wydarzenia/artic" onclick="window.open(this.href);return false; ... emcow.html
Kiedy Polacy zbombardowali Niemców
Wczesnym rankiem 9 stycznia 1919 roku nad Frankfurt nad Odrą nadleciało sześć dwupłatowców z biało-czerwonymi szachownicami. Oniemiali Niemcy patrzyli, jak na ich lotnisko spadają bomby pierwszego w historii nalotu polskiego lotnictwa. Dziś mija 90. rocznica tego ataku.
Polska istniała wtedy oficjalnie dopiero od dwóch miesięcy, a zachodnią granicę dopiero wyznaczali w walkach z Niemcami uczestnicy powstania wielkopolskiego. I to właśnie powstańcy polecieli nad Frankfurt.
"Historycy są zgodni, że wypad nad Frankfurt pod dowództwem Wiktora Pniewskiego, szefa 1. eskadry lotniczej, jest pierwszym historycznym atakiem polskiego lotnictwa - mówi DZIENNIKOWI emerytowany kustosz Muzeum Powstania Wielkopolskiego Włodzimierz Grajewski.
Dwupłatowe i dwuosobowe samoloty LVG CV i bomby pochodziły ze zdobytego trzy dni wcześniej przez powstańców lotniska Ławica pod Poznaniem. Atak przeprowadzono tak, aby nie uszkodzić stojących maszyn - w efekcie w polskie ręce dostało się ponad sto samolotów, z których tylko kilka nadawało się do lotu. Ale sam nalot nie był zaplanowaną akcją - był samowolką kilku pilotów. Niemcy bowiem zaczęli bombardować utracone lotnisko oraz Poznań, w atakach zginęli cywile.
"Nie ma wątpliwości, że wyczyn Pniewskiego i jego kolegów bombardujących Frankfurt był odwetem za dwudniowe bombardowania Ławicy przez Niemców" - mówi Marek Rozler, autor książki "Powstanie Wielkopolskie". "Lotnicy poddali się po prostu emocjom. Niemcy prowadzili naloty, startując właśnie z lotniska we Frankfurcie nad Odrą" - dodaje.
Zobacz komiks o polskim nalocie na Niemcy: http://steampunk.republika.pl/odwet.html" onclick="window.open(this.href);return false;
W wyprawie oprócz Pniewskiego wzięli udział Józef Mańczak, Damazy Kortylewicz, Zygmunt Rosad, Wojciech Biały i Jan Kasprzak. Piloci dzień wcześniej przemalowali maszyny w polskie barwy z biało-czerwonymi szachownicami na skrzydłach i kadłubie. Wystartowali wcześnie rano i po półtorej godziny lotu nadlecieli nad lotnisko we Frankfurcie. Zgodnie z ówczesną sztuką wojenną zaczęli wyrzucać ręcznie bomby - każda z nich ważyła 25 kg. Po sześciu rundach zrobionych nad miastem wrócili do Poznania. W ich ataku nikt nie zginął, a Niemcy stracili zaledwie jeden samolot, ale dla lotników liczył się sam fakt spełnienia - jak uważali - swego obowiązku.
Po powrocie ze swojej wyprawy Wiktor Pniewski musiał się gęsto tłumaczyć przed powstańczą Naczelną Radą Ludową. Jego czyn uznano bowiem za piractwo powietrzne i samowolę. "Dowództwo tuszowało to zdarzenie tak skutecznie, że w przedwojennej literaturze trudno znaleźć o nalocie na Frankfurt choć drobną wzmiankę. Wiadomo także, że żaden z bohaterskich lotników z tego powodu nie poniósł żadnych, nawet najmniejszych konsekwencji" - mówi Grajewski.
Pniewski był w lotnictwie aż do wybuchu II wojny światowej, potem przedostał się do Francji i Anglii. Wrócił w 1947 r. i przez pięć lat jeszcze służył w Dowództwie Wojsk Lotniczych, zanim komunistyczne władze nie usunęły go na boczny tor. Zmarł w 1974 r.
Sławomir Cichy
W dzisiejszym Dzienniku: http://www.dziennik.pl/wydarzenia/artic" onclick="window.open(this.href);return false; ... emcow.html
Kiedy Polacy zbombardowali Niemców
Wczesnym rankiem 9 stycznia 1919 roku nad Frankfurt nad Odrą nadleciało sześć dwupłatowców z biało-czerwonymi szachownicami. Oniemiali Niemcy patrzyli, jak na ich lotnisko spadają bomby pierwszego w historii nalotu polskiego lotnictwa. Dziś mija 90. rocznica tego ataku.
Polska istniała wtedy oficjalnie dopiero od dwóch miesięcy, a zachodnią granicę dopiero wyznaczali w walkach z Niemcami uczestnicy powstania wielkopolskiego. I to właśnie powstańcy polecieli nad Frankfurt.
"Historycy są zgodni, że wypad nad Frankfurt pod dowództwem Wiktora Pniewskiego, szefa 1. eskadry lotniczej, jest pierwszym historycznym atakiem polskiego lotnictwa - mówi DZIENNIKOWI emerytowany kustosz Muzeum Powstania Wielkopolskiego Włodzimierz Grajewski.
Dwupłatowe i dwuosobowe samoloty LVG CV i bomby pochodziły ze zdobytego trzy dni wcześniej przez powstańców lotniska Ławica pod Poznaniem. Atak przeprowadzono tak, aby nie uszkodzić stojących maszyn - w efekcie w polskie ręce dostało się ponad sto samolotów, z których tylko kilka nadawało się do lotu. Ale sam nalot nie był zaplanowaną akcją - był samowolką kilku pilotów. Niemcy bowiem zaczęli bombardować utracone lotnisko oraz Poznań, w atakach zginęli cywile.
"Nie ma wątpliwości, że wyczyn Pniewskiego i jego kolegów bombardujących Frankfurt był odwetem za dwudniowe bombardowania Ławicy przez Niemców" - mówi Marek Rozler, autor książki "Powstanie Wielkopolskie". "Lotnicy poddali się po prostu emocjom. Niemcy prowadzili naloty, startując właśnie z lotniska we Frankfurcie nad Odrą" - dodaje.
Zobacz komiks o polskim nalocie na Niemcy: http://steampunk.republika.pl/odwet.html" onclick="window.open(this.href);return false;
W wyprawie oprócz Pniewskiego wzięli udział Józef Mańczak, Damazy Kortylewicz, Zygmunt Rosad, Wojciech Biały i Jan Kasprzak. Piloci dzień wcześniej przemalowali maszyny w polskie barwy z biało-czerwonymi szachownicami na skrzydłach i kadłubie. Wystartowali wcześnie rano i po półtorej godziny lotu nadlecieli nad lotnisko we Frankfurcie. Zgodnie z ówczesną sztuką wojenną zaczęli wyrzucać ręcznie bomby - każda z nich ważyła 25 kg. Po sześciu rundach zrobionych nad miastem wrócili do Poznania. W ich ataku nikt nie zginął, a Niemcy stracili zaledwie jeden samolot, ale dla lotników liczył się sam fakt spełnienia - jak uważali - swego obowiązku.
Po powrocie ze swojej wyprawy Wiktor Pniewski musiał się gęsto tłumaczyć przed powstańczą Naczelną Radą Ludową. Jego czyn uznano bowiem za piractwo powietrzne i samowolę. "Dowództwo tuszowało to zdarzenie tak skutecznie, że w przedwojennej literaturze trudno znaleźć o nalocie na Frankfurt choć drobną wzmiankę. Wiadomo także, że żaden z bohaterskich lotników z tego powodu nie poniósł żadnych, nawet najmniejszych konsekwencji" - mówi Grajewski.
Pniewski był w lotnictwie aż do wybuchu II wojny światowej, potem przedostał się do Francji i Anglii. Wrócił w 1947 r. i przez pięć lat jeszcze służył w Dowództwie Wojsk Lotniczych, zanim komunistyczne władze nie usunęły go na boczny tor. Zmarł w 1974 r.
Sławomir Cichy
http://www.krzesiny.org.pl" onclick="window.open(this.href);return false;
- Wojtek Koprucki
- Wyróżniony!

- Posty: 1181
- Rejestracja: 05 sty 2008, 14:40
- gadu: 9240070
- Lokalizacja: Poznań
Re: Rocznice lotnicze czyli tego dnia w historii...
Witam
Samolot Albatros D-II Przed Poznańską Ławicą w Dniu 90 Rocznicy .
http://www.skrzydla.org/showphoto.php?photo_id=9621" onclick="window.open(this.href);return false;
http://www.skrzydla.org/showphoto.php?photo_id=9623" onclick="window.open(this.href);return false;
http://www.skrzydla.org/showphoto.php?photo_id=9643" onclick="window.open(this.href);return false;
Pozdrawiam
Samolot Albatros D-II Przed Poznańską Ławicą w Dniu 90 Rocznicy .
http://www.skrzydla.org/showphoto.php?photo_id=9621" onclick="window.open(this.href);return false;
http://www.skrzydla.org/showphoto.php?photo_id=9623" onclick="window.open(this.href);return false;
http://www.skrzydla.org/showphoto.php?photo_id=9643" onclick="window.open(this.href);return false;
Pozdrawiam
Re: Rocznice lotnicze czyli tego dnia w historii...
16.01.2009
Ostatni lot An-26 w Siłach Powietrznych.
Samolot 1403 kończy erę rosyjskich średnich transportowców spod znaku biało-czerwonej szachownicy. 37 lat na polskim niebie.
Ostatni lot An-26 w Siłach Powietrznych.
Samolot 1403 kończy erę rosyjskich średnich transportowców spod znaku biało-czerwonej szachownicy. 37 lat na polskim niebie.





