Strona 2 z 2

Re: "Święto " 31blt.

: 08 wrz 2013, 23:06
autor: Pikus
Stałem ponad godzinę w koreczku i zrezygnowalem... Pojechałem na niezawodną Ożarowską i chociaż fajne lądowania mogłem małżonce pokazać :) Szkoda tylko, ze z Wami się nie spotkałem :(

Taka mała "niedygresja"... w Poznaniu nie można zorganizować masowej imprezy lotniczej. A to dlatego, że logistyka zdechła a entuzjastów są tysiące.
Dlaczego nikt tego nie potrafi zagospodarować, zorganizować i wykorzystać z zyskiem dla miasta ?

BTW, su i miguś były ?

Re: "Święto " 31blt.

: 09 wrz 2013, 04:49
autor: trixiglk
Su-22 i migi starsze od 29 można było podziwiać na statyce.
Jeśli chodzi o pełnowymiarowe AS z okazji święta skrzydła i bazy to podzielam oczekiwania większości. Jak ja bym chciał zobaczyć coś więcej niż rozejście pary nad głową. Chciałbym aby latały Migi, SU, wiatraki, ten herek co był na statyce...
Niestety jeśli dookoła bazy było jak mówicie (korki etc.) to oznacza, że baza w tej postaci jest po prostu logistycznie nie przygotowana nawet do pikniku. A gdzie tu AS, które nam majaczy w głowach.

Re: "Święto " 31blt.

: 09 wrz 2013, 08:33
autor: martin
A ja do znudzenia powtórzę to co zawsze, w cywilu jak i w wojsku rozpoznanie bojem jest ostatecznością, Liczy się przewidywanie sytuacji. Korek od strony Szczytnik miał 10 minut.

Re: "Święto " 31blt.

: 09 wrz 2013, 14:36
autor: young
bzik pisze:Takim masom trzeba pokazać coś więcej niż rozejście efów nad lotniskiem i wystawę statyczną. Inaczej byłoby to niepoważne potraktowanie gości, już widzę te jęki zawiedzionej widowni. Z drugiej jednak strony na pełnowymiarowe air show się nie zanosi.
W życiu nie pomyślałbym o pełnowymiarowym air show. Impreza na wzór tej z Łasku (tylko statyka) byłaby odpowiednia. W następnym roku ci rozczarowani, by nie przyszli.

Re: "Święto " 31blt.

: 09 wrz 2013, 19:34
autor: Pikus
martin pisze:A ja do znudzenia powtórzę to co zawsze, w cywilu jak i w wojsku rozpoznanie bojem jest ostatecznością, Liczy się przewidywanie sytuacji. Korek od strony Szczytnik miał 10 minut.
No ja akurat musiałem jechać od Starołęki, więc rozpoznanie bojem było wliczone w ryzyko operacji. Nie przewidziałem tylko frekwencji..:(
Ale za to na Ożarowskiej były niziutkie lądowania, przerwane, co prawda, przylotem LPR-a do wypadku na Głuszynie. I znów sie nie spotkaliśmy, nie zjadłem grochówki i koszulek dalej nie mam :(
Ale jestem dobrej mysli :)

Re: "Święto " 31blt.

: 09 wrz 2013, 19:41
autor: martin
Pikus pisze:
martin pisze:A ja do znudzenia powtórzę to co zawsze, w cywilu jak i w wojsku rozpoznanie bojem jest ostatecznością, Liczy się przewidywanie sytuacji. Korek od strony Szczytnik miał 10 minut.
No ja akurat musiałem jechać od Starołęki, więc rozpoznanie bojem było wliczone w ryzyko operacji. Nie przewidziałem tylko frekwencji..:(
Ale za to na Ożarowskiej były niziutkie lądowania, przerwane, co prawda, przylotem LPR-a do wypadku na Głuszynie. I znów sie nie spotkaliśmy, nie zjadłem grochówki i koszulek dalej nie mam :(
Ale jestem dobrej mysli :)
Grochówka się skończyła zanim się zaczęła, wiec niewiele straciłeś , a po koszuli najlepiej podskocz do mnie do pracy

Re: "Święto " 31blt.

: 09 wrz 2013, 19:58
autor: Pikus
martin pisze:
Pikus pisze:
martin pisze:A ja do znudzenia powtórzę to co zawsze, w cywilu jak i w wojsku rozpoznanie bojem jest ostatecznością, Liczy się przewidywanie sytuacji. Korek od strony Szczytnik miał 10 minut.
No ja akurat musiałem jechać od Starołęki, więc rozpoznanie bojem było wliczone w ryzyko operacji. Nie przewidziałem tylko frekwencji..:(
Ale za to na Ożarowskiej były niziutkie lądowania, przerwane, co prawda, przylotem LPR-a do wypadku na Głuszynie. I znów sie nie spotkaliśmy, nie zjadłem grochówki i koszulek dalej nie mam :(
Ale jestem dobrej mysli :)
Grochówka się skończyła zanim się zaczęła, wiec niewiele straciłeś , a po koszuli najlepiej podskocz do mnie do pracy
A gdzie Kolega "robi", jak to mówią ? :)