Strona 2 z 5
Re: Góraszka 2010
: 23 maja 2010, 08:50
autor: Drzemi
Nie ma sprawy.

Re: Góraszka 2010
: 26 maja 2010, 13:23
autor: Pat21
Dziś w Dęblinie historyczna chwila. Pierwszy raz po prawie 17 latach ponownie w powietrzu nad Polską SBLim-2!

Szkoda, że nie mogę tam być, ale mam nadzieję, że go ktoś z forumowiczów powita. Ja powitam go na Góraszce.
EDIT :
http://www.pokazylotnicze.pl/index.php? ... =0&idi=344
- najnowsza lista uczestników Góraszki. Pojawiły sie odrzutowce F-16, MiG-29, TS-11 i oczywiście Lim-2, ale tylko w przelocie. Pytanie, czy w pojedynczym? Mam nadzieję, że chociaz Limek polata trochę dłużej.

Re: Góraszka 2010
: 27 maja 2010, 11:36
autor: czachus
Zgodnie z obietnicą

daną co poniektórym
Maszynka naprawdę robi wrażenie.
http://www.youtube.com/watch?v=p6sCdXu518U
Re: Góraszka 2010
: 27 maja 2010, 11:49
autor: Drzemi
Aż się uśmiech sam na twarz ciśnie, że się udało.

Re: Góraszka 2010
: 27 maja 2010, 11:54
autor: czachus
Były małe problemy z radiem, ale nie w Limku, tylko na pasie-co zresztą słychać na fonii-pilot w pewnym momencie zamilkł, nie potwierdził startu. ale później ok.
Re: Góraszka 2010
: 27 maja 2010, 15:28
autor: suter
serce się raduje, piękno historii zachowane i to klepnięcie w skrzydełko przez technika...
eeeeeh baja

Re: Góraszka 2010
: 28 maja 2010, 06:32
autor: Grzes
Ech, jak za starych czasów w Białej..... Fantastycznie
Re: Góraszka 2010
: 28 maja 2010, 08:45
autor: Kazek
Grzes pisze:Ech, jak za starych czasów w Białej..... Fantastycznie
Zgadza się, jak w Białej. Setki razy klepałem skrzydła Limków wypuszczając je do lotu, najwięcej Lim-a 1526 stojącego teraz w Skarżysku Kamiennej. Był uważany (1526) za jeden z najlepiej "prowadzących" się samolotów. Latał na nim płk W.K. prowadzący "rombik". Byłem jego ostatnim mechanikiem, ostatnim kiedy jeszcze latał. Gdy wychodziłem do "cywila", koledzy i przełożeni żartowali, że wykończyłem samolot i pilota, bo w Limku skończył się resurs, a płk K. odchodził do rezerwy.
Wielka szkoda, że nie wiedziałem o tym oblocie, mieszkam tak niedaleko, że pojechałbym na pewno. Z resztą pojechałbym chyba na drugi koniec Polski.
Pozdrawiam
Kazik
Re: Góraszka 2010
: 28 maja 2010, 13:05
autor: czachus
Będzie jeszcze oblot drugiego Limka-to może wtedy Ci się uda. Co prawda nie wiadomo jeszcze kiedy....
Re: Góraszka 2010
: 29 maja 2010, 08:10
autor: fly_jabko
Fantastyczna chwila! Limek znów w powietrzu

Już nie mogę się doczekać kiedy go ujrzę w powietrzu

Re: Góraszka 2010
: 05 cze 2010, 11:38
autor: eNwings
Na oficjalnym plakacie na pierwszym planie MiG-29 ale na stronie jakoś dziwnie cicho.. Jakie są szanse że SBLim nie będzie jedyną odrzutową zabawką na tegorocznej Góraszce? Na tydzień przed nie ma nawet Orlika'ów czy BCIskier potwierdzonych.. - z żelaznych punktów nawet Żelaznych nie ma.

Trochę to taka swojska impreza dla lokalnych choć Lim i warbirdy - Spit & Huri pewnie zaważą na tym że przyjedzie więcej ludzi.
ps. Lim-ek będzie z trawy startował

czy z dolotu? ps. 2. W końcu dostał te pironaboje czy lata bz?
Re: Góraszka 2010
: 05 cze 2010, 12:15
autor: FrancEPGD
Z tego co wiem para Migów z Malborka podleci, ale specjalnego pokazu się nie przewiduje.
Re: Góraszka 2010
: 05 cze 2010, 12:21
autor: Grzes
a ja się powtórzę (jak co roku prawie) - kompletny bezsens z tymi MiGami i innymi palnikami, gdzie nie ma warunków do ich pokazania.
To powinna być impreza łącząca śmigłowce i stare samoloty jak było początkowo.
Organizatorzy jednak wiedzą lepiej... szkoda
Re: Góraszka 2010
: 05 cze 2010, 15:51
autor: Kazek
Grzes pisze:a ja się powtórzę (jak co roku prawie) - kompletny bezsens z tymi MiGami i innymi palnikami, gdzie nie ma warunków do ich pokazania.
To powinna być impreza łącząca śmigłowce i stare samoloty jak było początkowo.
Organizatorzy jednak wiedzą lepiej... szkoda
Akurat z tym się nie zgadzam, w ubiegłym roku płk Kozak pięknie latał i było to bardzo ciekawe urozmaicenie pikniku.
A Limek, no cóż, nawet gdyby miał latać tylko on, przyjechałbym do Góraszki.
Pozdrawiam
Kazik
Re: Góraszka 2010
: 05 cze 2010, 16:14
autor: Grzes
To było oczywiście tylko moje zdanie, bo pamietam Góraszkę sprzed 10-ciu lat, kiedy to zlatywały się śmigła z sąsiednich państw by nam się zaprezentować. Czasem było naprawde imponująco.